Odpowiadasz na:

Re: poród w REDŁOWIE

Ja tylko dodam od siebie ze z tyk ktg to myślałam że mnie coś strzeli!!! Ni kija nie chciał działać a jak zmieniałam pozycje to przestawał działać. Generalnie masakra bo bałam się ruszać żeby tylko... rozwiń

Ja tylko dodam od siebie ze z tyk ktg to myślałam że mnie coś strzeli!!! Ni kija nie chciał działać a jak zmieniałam pozycje to przestawał działać. Generalnie masakra bo bałam się ruszać żeby tylko nie stracić zapisu a wiadomo jak to jest przy skór czach - człowiek wychodzi z siebie. Skończyło się tak że mój mąż musiał cały poród trzymać ktg żeby działało:)

Poza tym wszystko super - położne rewelacyjne!!!

zobacz wątek
14 lat temu
nyzosia

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry