Odpowiadasz na:

Re: poważny problem

póki co nie jesteśmy małżeństwem, dużo na ten temat rozmawialiśmy ale on niedawno dopiero dostał rozwód który ciągnął się ze względu na dziecko. Jeśli chodzi o jego stosunek do mojej rodziny, to... rozwiń

póki co nie jesteśmy małżeństwem, dużo na ten temat rozmawialiśmy ale on niedawno dopiero dostał rozwód który ciągnął się ze względu na dziecko. Jeśli chodzi o jego stosunek do mojej rodziny, to nie jest on zły wręcz przeciwnie wszyscy się lubią, ale chęć wyjazdu do swojej rodziny tłumaczy to tym, że jego rodzina nie wybaczyłaby mu tego, że nie przyjedzie pomimo tego, że w końcu ma takie możliwości, odkąd sąd przyznał mu prawa które matka chciała ograniczyć. Mówi też, że należy się to jego synkowi aby mógł spędzić święta z dziadkami. Ostatnio, gdy z nim rozmawiałam, byłam nawet w stanie zgodzić się aby jechali tam sami a ja pojade do mojej mamy, ale spotkałam się jedynie z wykrzyczeniem, że w takim razie nigdzie nie jedziemy o zostaniemy sami w domu. Niestety, wiem, że jeśli tak zrobimy to prędzej czy później wypomni mi że przeze mnie jego syn nie widział dziadków, a z drugiej strony to nie jest to czego ja chcę. Tak naprawdę to ja już nie wiem czego chcę. Nie wiem jak to pogodzić i nikomu nie robić przykrości ale też nie męczyć się psychicznie sama ze sobą

zobacz wątek
13 lat temu
zara28

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry