Odpowiadasz na:

Re: poważny problem

problem w tym, że ostatnio moja obojętność wobec niego jest i to niezamierzona. Może właśnie dlatego, że powoli zaczęłam zdawać sobie sprawę z tego że tak naprawdę to ja nikim dla niego nie jestem.... rozwiń

problem w tym, że ostatnio moja obojętność wobec niego jest i to niezamierzona. Może właśnie dlatego, że powoli zaczęłam zdawać sobie sprawę z tego że tak naprawdę to ja nikim dla niego nie jestem. Ile bym dla niego nie zrobiła to i tak jest mama i tata. Bardzo mnie to bolało. Mój chłopak to zauważył, ma nawet do mnie o to żal że już się z nim nie bawie jak kiedyś, nie rozmawiam. Stwierdził nawet, że chyba go znienawidziłam. Wyjaśniałam mu, że to nie tak, ale nic to nie dało. On twierdzi, że jego syn mnie kocha, a ja tego nie widzę i do tego ja jego ranię i oddalam się. Nie wiem jak mam mu to wyjaśnić. Nie wiem jak powiedzieć, że czasami nawet staje się zazdrosna o niego.

zobacz wątek
13 lat temu
zara28

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry