Widok
Czy mam rozumiec ze przy wietrze wiejacym z predkoscia 35km/h jakims codem uda mi sie rozwinac predkosc np. 20km/h to mimo wszystko nasza specjalistka od fizyki twierdzi ze ja bede jechal do tylu?? Czy moze chodzi o to ze jezeli przy takim wietrze uda mi sie wypedalowac taka predkosc to oznacza ze bez wiatru pojechal bym 55km/h przy tym samym wysilku?? Macie tu mnostwo teorii ale bardzo malo praktykil a swoja droga bardzo ciekawy post i dyskusja (jesli czytac tylko odpowiedzi zainteresownych tym tematem) :P
Pozdrawiam
Pozdrawiam
V-prędkość moc przy oporach (bez znacznego wiatru)
26 km/h - 100 watów
50 km/h - 450 watów
ze wzoru N=10*P*V=10*p*V (W)
zakładając ze rower z cyklistą o łącznej powierzchni czołowej 0,46 m2 ( to tak jakby rowerzysta wazył około 50 kg a rower 10 kg)
opór powietrz rośnie do kwadratu wraz ze wzrostem prędkości.
przy prędkosciach wiekszych niz 24km/h energia potrzebna do pokonania oporu powietrza przekracza opory toczne i mechaniczne co oznacza ze wraz ze wzrostem predkosci o 12km/h opry mechaniczne rosna 225%, toczne 363%, a opór wiatro o 1800%.
predkosc jest wiec zatem rozumiana jako predkosc wzgledem mas powietrz, a nie ta wskazywana przez licznik.Dlatego przy jeździe 50km /h dodajemy predkosc wiatru 38 km/h wiec odpowiedź jest logiczna że jest to niemożliwe.Gdyby wiatr wiał w plecy wtedy tą wartość odejmujemy.
A całkiem inna bajka to peleton i tunel areodynamiczny i kolarstwo torowe.
26 km/h - 100 watów
50 km/h - 450 watów
ze wzoru N=10*P*V=10*p*V (W)
zakładając ze rower z cyklistą o łącznej powierzchni czołowej 0,46 m2 ( to tak jakby rowerzysta wazył około 50 kg a rower 10 kg)
opór powietrz rośnie do kwadratu wraz ze wzrostem prędkości.
przy prędkosciach wiekszych niz 24km/h energia potrzebna do pokonania oporu powietrza przekracza opory toczne i mechaniczne co oznacza ze wraz ze wzrostem predkosci o 12km/h opry mechaniczne rosna 225%, toczne 363%, a opór wiatro o 1800%.
predkosc jest wiec zatem rozumiana jako predkosc wzgledem mas powietrz, a nie ta wskazywana przez licznik.Dlatego przy jeździe 50km /h dodajemy predkosc wiatru 38 km/h wiec odpowiedź jest logiczna że jest to niemożliwe.Gdyby wiatr wiał w plecy wtedy tą wartość odejmujemy.
A całkiem inna bajka to peleton i tunel areodynamiczny i kolarstwo torowe.
Z fizyki nie jestem asem, ale napewno nie jest tak, że jeżeli kolarz jedzie z prędkością 50 km/h pod wiatr który wieje z prędkością 35 km/h to to samo jakby kolarz jechał w bezwietrzna pogodę z prędkością 85 km/h. Takie wyliczenia, że kolarz ważący powiedzmy 60 kg da radę pojechać pod wiatr, lub nie da rady to po prostu spekulacje. Masa masą, ale każdy ma inną budowe anatomiczną i każdy wytwarza inną moc.