Widok
Ciągle szukają pracownika, ogłoszenie pojawia się systematycznie, czyli coś tam nie gra:
http://ogloszenia.trojmiasto.pl/praca-zatrudnie/sprzedawca-galeria-baltycka-34-etatu-ogl9449670.html
http://ogloszenia.trojmiasto.pl/praca-zatrudnie/sprzedawca-galeria-baltycka-34-etatu-ogl9449670.html
Tu jest zespół już dawno unormowany. Przychodzili po prostu studenci, którzy nie traktowali tego zatrudnienia jako stałego, tylko dorywczego dlatego była rotacja. Kierownik jest wymagający ale jest spoko dzięki czemu ekipa też jest zgrana. Warunki ostatnio się poprawiły. Zmienili system wynagradzania. Jest stała pensja plus premia jeśli się wyrobi plan. Od czasu do czasu pojawiają się tez konkursy dla pracowników. Jak komuś się chce pracować to zagrzeje miejsce na długo. Ja osobiście sprawdziłam, polecam. Jestem poza Mustangiem tylko dlatego, ze skończyłam studia i mam pracę w zawodzie :-)
No właśnie ~Matrioszka: nie pracujesz tam, bo jak sama przyznałaś nie jesteś już studentką i o dziwo znalazłaś pracę w swoim zawodzie - co jest obecnie b. rzadkie. Gratuluję Ci. Naprawdę !!!
A szukają studentów, bo nie chcą płacić ZUS / OFE osobom bez legitymacji i dodatkowo obniżają stałe koszta pracy (tj. składka na NFZ, z tytułu NNW i inne koszta pracy). A podatki zapewne płacą w Stanach lub jakimś egzotycznym raju podatkowym. Nie mylę się ??!
Dlatego takie firmy odzieżowe jak Mustang, a zwłaszcza marki koncernu LPP (nie płacą od paru lat w PL podatków - była głośna 'medialna nagonka', oferują niskie lub b. niskie wynagrodzenie na stanowiskach szeregowych i tworzą swoje "produkty" rączkami dzieci / nastolatków z krajów Trzeciego Świata) nie są dla mnie poważnymi pracodawcami. Za oferowaną przez nich stawkę w wys. 6-8 zł/h na "wiecznym" zleceniu lub umowie o dzieło nie warto w ogóle pracować. Młodzi Polacy powinni zacząć się szanować !!!
Więc nie ma co się dziwić, że studenci, o ile tam idą, to tylko na chwilę (pewnie max. na 3 m-ce) i stosują zasadę pt. jaka płaca taka praca. Mam jednak nadzieję, że od ostatnich wyborów coś w tym kraju się zmieni na lepsze...
A szukają studentów, bo nie chcą płacić ZUS / OFE osobom bez legitymacji i dodatkowo obniżają stałe koszta pracy (tj. składka na NFZ, z tytułu NNW i inne koszta pracy). A podatki zapewne płacą w Stanach lub jakimś egzotycznym raju podatkowym. Nie mylę się ??!
Dlatego takie firmy odzieżowe jak Mustang, a zwłaszcza marki koncernu LPP (nie płacą od paru lat w PL podatków - była głośna 'medialna nagonka', oferują niskie lub b. niskie wynagrodzenie na stanowiskach szeregowych i tworzą swoje "produkty" rączkami dzieci / nastolatków z krajów Trzeciego Świata) nie są dla mnie poważnymi pracodawcami. Za oferowaną przez nich stawkę w wys. 6-8 zł/h na "wiecznym" zleceniu lub umowie o dzieło nie warto w ogóle pracować. Młodzi Polacy powinni zacząć się szanować !!!
Więc nie ma co się dziwić, że studenci, o ile tam idą, to tylko na chwilę (pewnie max. na 3 m-ce) i stosują zasadę pt. jaka płaca taka praca. Mam jednak nadzieję, że od ostatnich wyborów coś w tym kraju się zmieni na lepsze...