Widok
Daj se spokój nie wytrzymasz tam tygodnia. Lepiej założyć sobie konto na niebieskim portalu i z pomocą Onlyzysk zarabiać kilka razy więcej niż w call center. Za samo robienie sobie zdjęć i sprzedawanie ich
https://modoszoping.com - tanie ciuchy na każdą kieszeń
Na ogół umowy zlecenie w Call Center są tak sprytnie skonstruowane, że nie udaje się wygrać sprawy o ustalenie stosunku pracy. Mają też swoje działy prawne, a każde orzeczenie Sądu nieprzychylne dla zleceniodawców uczy co zmienić np odnośnie zakresu obowiązków, miejsca wykonywania zlecenia, "samodzielnego" ustalania czasu wykonywania zlecenia etc.
W tej branży zupełnie inaczej wygląda z zewnątrz gdy propaganda "setki nowych miejsc pracy w call center" a zupełnie inaczej od "zaplecza" z perspektywy pracownika, który nie ma za wiele do powiedzenia i jeszcze musi podpisywać jakieś zobowiązania o dochowaniu tajemnicy
Tylko to zobowiązanie o dochowaniu tajemnicy nie działa tylko jak zachowanie tajemnicy handlowej ale jak cenzura, gdy dojdzie do naruszenia praw pracowniczych, a pracownik ma na umowie zleceniu jakieś prawa? A na palcach jednej ręki zliczyć ludzi mających umowę o pracę
A inspekcji pracy nie interesuje ktoś kto ma umowę zlecenie cywilna prawna, mało umów o pracę mało roboty ma inspekcja pracy, od czego jest inspekcja pracy -twór socjalizmu.
Tylko to zobowiązanie o dochowaniu tajemnicy nie działa tylko jak zachowanie tajemnicy handlowej ale jak cenzura, gdy dojdzie do naruszenia praw pracowniczych, a pracownik ma na umowie zleceniu jakieś prawa? A na palcach jednej ręki zliczyć ludzi mających umowę o pracę
A inspekcji pracy nie interesuje ktoś kto ma umowę zlecenie cywilna prawna, mało umów o pracę mało roboty ma inspekcja pracy, od czego jest inspekcja pracy -twór socjalizmu.
To prawda, dzięki systemowi prowizyjnemu jaki funkcjonuje w branży call center (mowa o kampaniach outboundowych) zarobki są zdecydowanie wyższe niż w Retailu czy Administracji, jednak w większości dla osób, które są w stanie zrealizować sprzedaż dwa albo nawet trzy razy wyższą niż zakłada plan. A takich osób jest zaledwie 1% w każdej firmie.
PS. Poza tym, że ciężka i stresująca to jeszcze uczy złego modelu sprzedaży nastawionego na 'wciśniecie klientowi produktu za wszelką cenę' o czym można się przekonać pracując w innych firmach, które stawiają na rzetelną sprzedaż.
PS. Poza tym, że ciężka i stresująca to jeszcze uczy złego modelu sprzedaży nastawionego na 'wciśniecie klientowi produktu za wszelką cenę' o czym można się przekonać pracując w innych firmach, które stawiają na rzetelną sprzedaż.
Się nie chwal bo te ponad 2000zł to na dzisiejsze ceny powinno być minimum, a ile pracodawca wymaga od pracownika żeby mu tyle zapłacić,..
Co z tego że Tusk obiecał 10zł na rękę minimum, co z tego zostało.
10zł/h netto nie brutto.
Praca w call center jest wymagająca i to nie wiem czy nie można tego równać z namawianiem na kredyty, jak można kogoś zachęcać/zmuszać wręcz o czegoś czego nie chce po prostu wsiąść?
Co z tego że Tusk obiecał 10zł na rękę minimum, co z tego zostało.
10zł/h netto nie brutto.
Praca w call center jest wymagająca i to nie wiem czy nie można tego równać z namawianiem na kredyty, jak można kogoś zachęcać/zmuszać wręcz o czegoś czego nie chce po prostu wsiąść?