Odpowiadasz na:

Re: pranie-mózg

Jestem ateistą, choć nie jestem wyznawcą religii ateistycznej, propagowanej słowem czy żelazem :)
Nie jest to kwestia wychowania. Miałem wolność wyboru.
Od Wiary odrzuciła mnie jej... rozwiń

Jestem ateistą, choć nie jestem wyznawcą religii ateistycznej, propagowanej słowem czy żelazem :)
Nie jest to kwestia wychowania. Miałem wolność wyboru.
Od Wiary odrzuciła mnie jej niespójność.
Bo z jednej strony: Bóg jest twórcą wszystkiego. Zatem także mnie.
Z drugiej: Bóg wymaga, by go wielbić. Narcyzm? Kompleksy?
A także: abym dokonywał własciwych w jego ocenie wyborów.
Czyli.. stworzył twór niedoskonały. Bo twór doskonały z dokonaniem wyboru nie miałby problemu.
I wszelakie systemy religijne (jak się je okroi z całęj mitologicznej otoczki) polegają głównie na łataniu tej dziury logicznej

Kojarzysz laboratorium profesora Corcorana z opowiadania Lema?

Tak właśnie wygląda nasz świat, wg wierzących.

zobacz wątek
10 lat temu
~sa∂yl

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry