Re: pranie-mózg
Panie nowy adminie. Ja rozumiem szacunek wobec niepełnosprawnych, ale nazywanie jakiejkolwiek grupy społecznej obrzydliwymi ludzkimi śmieciami jest trochę słabe. Ten wątek nie powinien mieć szansy...
rozwiń
Panie nowy adminie. Ja rozumiem szacunek wobec niepełnosprawnych, ale nazywanie jakiejkolwiek grupy społecznej obrzydliwymi ludzkimi śmieciami jest trochę słabe. Ten wątek nie powinien mieć szansy na rozwinięcie. Zwłaszcza, że są ślady interwencji. Wie pan, jak pan kliknie opcję stary wygląd hyde park, to tam widać, że coś było kasowane. Widocznie były to treści bardziej bulwersujące niż wyzywanie od ludzkich śmieci.
No ale skoro już wątek się rozwinął i ludzie pytajo, czy do nieba pójdo czy do piekła, to ja się znowu wypowiem.
Otóż zielonego pojęcia nie mam. Ja przykładowo, zadeklarowany rzymski katolik za dychę, cholernie się śmierci boję. A boję sie tylko dlatego, że nie wiem, czy tam coś będzie. Bo wiara to jakieś 98 % wątpliwości i jakieś 2 % nadziei. A w tych 2 procentach jakieś 98 % to strach przed piekłem. Bo ja wam nie powiedziałem, że ze wszystkich ludzi wśród których się obracam to jestem grzesznikiem największym. No, chyba tak. Pod wieloma względami tak właśnie jest. Średnia perspektywa. No to co zostaje takiemu jak ja? No tylko wiara w to, że w ostatecznym rozrachunku pójście za miłosierdziem będzie jedynym ratunkiem.
Jakbyście kiedyś na Srebrzysko trafili to tam jest taki okazały grób lechisty. Każdy lechista wie, kim był dufo. Nie każdy wie, że miał brata. Brat żyje. Ale komu by się tam chciało słuchać ponad 2 godzin? W każdym razie, róbcie ludziom to, co chcielibyście, by wam robili. A jak po drugiej stronie spotkacie faceta, od którego będzie biła światłość i miłośc to zaufajcie Mu. Tyle mogę poradzić
https://www.youtube.com/watch?v=7KloA5BQwm8
zobacz wątek