Widok
>Jak można być tak naiwnym, żeby wierzyć, że (teoretyczna)pustka w mózgu daje jakiekolwiek mozliwości ? Jest to subiektywny wymysł czlowieka, który nie ma pojęcia o naeuronaukach. Nie do wiary, że tak można sądzić w XXI wieku.
A czymże jest powtarzanie modlitwy (w tym także różaniec) jeśli nie formą medytacji, której celem jest opróżnienie umysłu poprzez mantrę i tym samym nawiązanie kontaktu z istotą boską?
Właśnie sprowadziłeś religijność (całą, nie tylko chrześcijaństwo) do zabobonu. Hipokryta:p
I to w imię czego?
"naeuronaukach" - to jakaś nauka, co zabierać na euro?:D
A czymże jest powtarzanie modlitwy (w tym także różaniec) jeśli nie formą medytacji, której celem jest opróżnienie umysłu poprzez mantrę i tym samym nawiązanie kontaktu z istotą boską?
Właśnie sprowadziłeś religijność (całą, nie tylko chrześcijaństwo) do zabobonu. Hipokryta:p
I to w imię czego?
"naeuronaukach" - to jakaś nauka, co zabierać na euro?:D
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
To na pewno chodzi o Boga?
Bo jeśli on metafizyczny tak sobie metafizyczni i nie ma znaczenia czy istnieje, to o co Ci właściwie chodzi?:D
Natura wszechrzeczy powinna obejmować wszystko - zamiast wyłącznie samą swoją naturę wszechrzeczy:p (czym wtedy jest, jeśli nie tylko pojęciem?)
Bo jeśli on metafizyczny tak sobie metafizyczni i nie ma znaczenia czy istnieje, to o co Ci właściwie chodzi?:D
Natura wszechrzeczy powinna obejmować wszystko - zamiast wyłącznie samą swoją naturę wszechrzeczy:p (czym wtedy jest, jeśli nie tylko pojęciem?)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
>nie weźmiemy poważnie pod uwagę, że Bóg przekazał Izraelitom, jakie mają być wymiary świętego namiotu a potem świątyni. Przekaz dotyczy wyłącznie kwestii moralnych.
Gdzie Ty byłeś, kiedy Noe lub Mojżesz budowali swoje arki. Albo kiedy Izraelici stawiali świątynię? Chciałbym zobaczyć ich reakcję, gdy zaczynasz im tłumaczyć, że mają nie słuchać słów proroków, bo Ty lepiej wiesz, co autor miał na myśli i zaraz im to wszystko wyjaśnisz:D
Ciekawe czy składanie ofiar uznajesz za czyn o charakterze moralnym czy tło?
A stosunek Boga do tatuaży, homoseksualistów, świń, obrzezania, bicia dzieci/żon oraz niewolnictwa? To aspekty moralne czy wymysł pisarzy?
Gdzie Ty byłeś, kiedy Noe lub Mojżesz budowali swoje arki. Albo kiedy Izraelici stawiali świątynię? Chciałbym zobaczyć ich reakcję, gdy zaczynasz im tłumaczyć, że mają nie słuchać słów proroków, bo Ty lepiej wiesz, co autor miał na myśli i zaraz im to wszystko wyjaśnisz:D
Ciekawe czy składanie ofiar uznajesz za czyn o charakterze moralnym czy tło?
A stosunek Boga do tatuaży, homoseksualistów, świń, obrzezania, bicia dzieci/żon oraz niewolnictwa? To aspekty moralne czy wymysł pisarzy?
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
Materia z pewnością jest wtórna, pytanie tylko, co jest pierwotne? Idea czy energia?
I dlaczego ograniczać się tylko do tych trzech?
>Być może nie potwierdza to teorii istnienia Boga
Mnie dziwi, dlaczego ludzie temat Boga traktują wyłącznie w obrębie istnienia i nieistnienia. Nikt nigdy nie pyta, co jeśli istnieje lub nie istnieje?
A jeśli istnieje, to czy jest dobry czy zły?
I najważniejsze, moim zdaniem, czy Bóg zasługuje na cześć czy raczej czczenie go czyni nas gorszymi niż być możemy?
I dlaczego ograniczać się tylko do tych trzech?
>Być może nie potwierdza to teorii istnienia Boga
Mnie dziwi, dlaczego ludzie temat Boga traktują wyłącznie w obrębie istnienia i nieistnienia. Nikt nigdy nie pyta, co jeśli istnieje lub nie istnieje?
A jeśli istnieje, to czy jest dobry czy zły?
I najważniejsze, moim zdaniem, czy Bóg zasługuje na cześć czy raczej czczenie go czyni nas gorszymi niż być możemy?
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
Ty szukasz złych, lubujesz się w nich... jak czyjeś nazwisko wzbudza śmiech lub politowanie w naukowym świecie, to Twoje zainteresowanie zostaje wzbudzone. Oczywiście potem jeszcze sprawdzasz, czy aby na każdej stronie jest słowo algorytm i metodologia, oraz inne z Twojego słownika... albo po prostu czytasz, co polecają autorzy poprzednich książek - w ten sposób nigdy nie ocierasz się o nic, czego przeczytać byś nie chciał, aby to nie zburzyło Twojej wizji, jedynie słusznej racji:d
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
@ fotoikon
Jak usuniesz wszystkie dane z zapisu, czyli wszystkie reprezentacje z mózgu,( co na szczęście nie jest mozliwe) to otrzymasz pustkę, czyli nie będziesz mieć żadnych modeli, żadnych reprezentacji, żadnych wzorców ani do odbierania informacji ani do ich przetwarzania. Jeżeli wszystko wykasujesz, (co jest zresztą niemożliwe), to nie będziesz miał żadnego programu operacyjnego w mózgu. Chyba masz komputer ? To jakim cudem wygadujesz takie banialuki ?
Jak można być tak naiwnym, żeby wierzyć, że (teoretyczna)pustka w mózgu daje jakiekolwiek mozliwości ? Jest to subiektywny wymysł czlowieka, który nie ma pojęcia o naeuronaukach. Nie do wiary, że tak można sądzić w XXI wieku.
Jak usuniesz wszystkie dane z zapisu, czyli wszystkie reprezentacje z mózgu,( co na szczęście nie jest mozliwe) to otrzymasz pustkę, czyli nie będziesz mieć żadnych modeli, żadnych reprezentacji, żadnych wzorców ani do odbierania informacji ani do ich przetwarzania. Jeżeli wszystko wykasujesz, (co jest zresztą niemożliwe), to nie będziesz miał żadnego programu operacyjnego w mózgu. Chyba masz komputer ? To jakim cudem wygadujesz takie banialuki ?
Jak można być tak naiwnym, żeby wierzyć, że (teoretyczna)pustka w mózgu daje jakiekolwiek mozliwości ? Jest to subiektywny wymysł czlowieka, który nie ma pojęcia o naeuronaukach. Nie do wiary, że tak można sądzić w XXI wieku.
Zakwestionuj wszystko czego dowiedziałeś/aś się w procesie warunkowania. Staniesz się na nowo czysta- czysty jak niezapisana karta. Dopiero wtedy zrozumiesz czym jest prawdziwa wolność bez ego, dogmatów, mistrzów duchowych fałszywych nauczycieli, wątpliwych przyjaciół, pępowiny itd. Kiedy otrząśniesz się ze snu zobaczysz świat taki jakim jest; jesteś (już) kompletny/a sam/a w sobie .Wyłącz komputer .Klick .
@ antyspolevczny
Tworzysz więcej bytów niż Bóg, taka jest twoja metodologia, a potem dziwisz się,że ktoś cię ośmiesza. Nie stwarzaj okazji.
Oto oprócz pokusy pojawił się u ciebie nowy byt - "siła" , siła pokusy oczywiście.
I tak mozna snuć bez przerwy łańcuszek św, Antoniego ( bez urazy, św.Antoni). Można przecież wymyslić "miarę siły pokusy", a potem jeszcze "czynnik hamujący siłę pokusy" lub "czynnik potęgujący siłę pokusy".
Kiedyś napisałem tekst bazujący na takiej radosnej twórczości. Poszukam w archiwum.
Tworzysz więcej bytów niż Bóg, taka jest twoja metodologia, a potem dziwisz się,że ktoś cię ośmiesza. Nie stwarzaj okazji.
Oto oprócz pokusy pojawił się u ciebie nowy byt - "siła" , siła pokusy oczywiście.
I tak mozna snuć bez przerwy łańcuszek św, Antoniego ( bez urazy, św.Antoni). Można przecież wymyslić "miarę siły pokusy", a potem jeszcze "czynnik hamujący siłę pokusy" lub "czynnik potęgujący siłę pokusy".
Kiedyś napisałem tekst bazujący na takiej radosnej twórczości. Poszukam w archiwum.
Czytając Biblię, mozna dostrzec przede wszystkim trend w MYŚLENIU AUTORA/autorów. Dopiero na następnym, zupełnie odrębnym etapie refleksji możemy zastanawiać się co Bóg chciał powiedzieć poprzez autora.
Przecież, zaglądając do Starego Testamentu, nie weźmiemy poważnie pod uwagę, że Bóg przekazał Izraelitom, jakie mają być wymiary świętego namiotu a potem świątyni.
Przekaz dotyczy wyłącznie kwestii moralnych.
Przecież, zaglądając do Starego Testamentu, nie weźmiemy poważnie pod uwagę, że Bóg przekazał Izraelitom, jakie mają być wymiary świętego namiotu a potem świątyni.
Przekaz dotyczy wyłącznie kwestii moralnych.
@ wdr
Moje wpisy i blogowanie nie mają związku z tym w co ja wierzę, tylko z próbą ustalenia, na ile dany punkt widzenia ma oparcie w naturze rzeczy.
Zajrzyj sobie do wpisu o Kościele Katolickim i awangardzie i spróbuj tam popolemizować w oparciu o twarde fakty. Ależeby móc polemizować, trzeba umieć zaprezentować materiał systemowo, a nie hasłowo, co uwielbiają matoły np. "ta szkaradna inkwizycja" czy to "ciemne średniowiecze". Trzeba umieć przedstawić pełny algorytm.
A gdzie ów prorok powiedział:
" niech ci się stanie wedle wiary twojej" ? Coś ci się pomerdało.
Moje wpisy i blogowanie nie mają związku z tym w co ja wierzę, tylko z próbą ustalenia, na ile dany punkt widzenia ma oparcie w naturze rzeczy.
Zajrzyj sobie do wpisu o Kościele Katolickim i awangardzie i spróbuj tam popolemizować w oparciu o twarde fakty. Ależeby móc polemizować, trzeba umieć zaprezentować materiał systemowo, a nie hasłowo, co uwielbiają matoły np. "ta szkaradna inkwizycja" czy to "ciemne średniowiecze". Trzeba umieć przedstawić pełny algorytm.
A gdzie ów prorok powiedział:
" niech ci się stanie wedle wiary twojej" ? Coś ci się pomerdało.
chcesz mi powiedzieć że skalkulowałeś sobie że bardziej opłaca się tobie wierzyć niż nie wierzyć... dlatego wierzysz ? :P
No zobacz, a ja nie kalkulowałem co mi się bardziej opłaca ;] w głębokim poważaniu mam dane z badań "naukowych" "amerykańskich" naukowców z tegoż powodu że badania na które chciałbyś się powołać są robione pod konkretne zamówienie chyba zdajesz sobie z tego sprawę ? Czy nie ? :P
"I warto uwzględnić.."
Nie warto... podobno twój prorok powiedział " niech ci się stanie wedle wiary twojej"
...zatem jakbyś jednak nie był zadowolony ze swojego Raju to zapraszam do mojego... nie ma kłamstw, judaszów, rozliczeń i na siłę sprowadzanych towarzyszy... jest za to wstęp wolny, spełnianie marzeń i panienki też będą jak zechcesz... tylko zabierz z sobą dobry humor ;]
No zobacz, a ja nie kalkulowałem co mi się bardziej opłaca ;] w głębokim poważaniu mam dane z badań "naukowych" "amerykańskich" naukowców z tegoż powodu że badania na które chciałbyś się powołać są robione pod konkretne zamówienie chyba zdajesz sobie z tego sprawę ? Czy nie ? :P
"I warto uwzględnić.."
Nie warto... podobno twój prorok powiedział " niech ci się stanie wedle wiary twojej"
...zatem jakbyś jednak nie był zadowolony ze swojego Raju to zapraszam do mojego... nie ma kłamstw, judaszów, rozliczeń i na siłę sprowadzanych towarzyszy... jest za to wstęp wolny, spełnianie marzeń i panienki też będą jak zechcesz... tylko zabierz z sobą dobry humor ;]
Manson;
Zgadzam się, ale my na obecną chwilę w Polsce nie mamy problemu z tym by wyrażać w sposób dosadny swoje zdanie na większość tematów (poza tymi, które są usankcjonowane w K.K.). W Polsce możemy wierzyć w to co chcemy, nieważne kto jaką drogą podąża, jednak nie powinno to być przedmiotem krytyki! Wcześniej czy później takie tematy wymykają się z pod kontroli i rozlewają się na różne płaszczyzny.
Bardzo więc dziękuję za piękny cytat.
Zgadzam się, ale my na obecną chwilę w Polsce nie mamy problemu z tym by wyrażać w sposób dosadny swoje zdanie na większość tematów (poza tymi, które są usankcjonowane w K.K.). W Polsce możemy wierzyć w to co chcemy, nieważne kto jaką drogą podąża, jednak nie powinno to być przedmiotem krytyki! Wcześniej czy później takie tematy wymykają się z pod kontroli i rozlewają się na różne płaszczyzny.
Bardzo więc dziękuję za piękny cytat.