Widok
@the raven;
Cyt. "... Ja rozumiem szacunek wobec niepełnosprawnych, ale nazywanie jakiejkolwiek grupy społecznej obrzydliwymi ludzkimi śmieciami jest trochę słabe. Ten wątek nie powinien mieć szansy na rozwinięcie"
Zgadzam się z tobą! Inteligencja uczestnicząca w forum trojmiasto.pl potrafi mieć pożywkę na tego typu wątkach. Dlatego tego typu tematy powinny być tłamszone w zarodku.
Wybór drogi jaką człowiek podąża jest indywidualną sprawą dokonującego wyboru. Negowanie wyboru przez innych na zasadzie udowodnij mi, że idziesz dobrą drogą jest co najmniej groteskowe.
Temat do usunięcia!
Cyt. "... Ja rozumiem szacunek wobec niepełnosprawnych, ale nazywanie jakiejkolwiek grupy społecznej obrzydliwymi ludzkimi śmieciami jest trochę słabe. Ten wątek nie powinien mieć szansy na rozwinięcie"
Zgadzam się z tobą! Inteligencja uczestnicząca w forum trojmiasto.pl potrafi mieć pożywkę na tego typu wątkach. Dlatego tego typu tematy powinny być tłamszone w zarodku.
Wybór drogi jaką człowiek podąża jest indywidualną sprawą dokonującego wyboru. Negowanie wyboru przez innych na zasadzie udowodnij mi, że idziesz dobrą drogą jest co najmniej groteskowe.
Temat do usunięcia!
O, tu widać błędną metodologię.
Dla wierzącego i jego wiary wystarcza Ewangelia, zbędny jest Stary Testament. Ważne jest Nowe Prawo, które dał Chrystus o czym sam mówi na rózne sposoby.
Np. "wejść do królestwa Bożego możesz tylko przez bramę, którą jest Chrystus", albo "kto zna mnie, zna i Ojca".
Takie formuły zdecydownie rozstrzygają kwestię.
Stary Testament spełnia tylko rolę edukacyjną, wskazującą na kontekst historyczno-kulturowo-religijny.
Dla wierzącego i jego wiary wystarcza Ewangelia, zbędny jest Stary Testament. Ważne jest Nowe Prawo, które dał Chrystus o czym sam mówi na rózne sposoby.
Np. "wejść do królestwa Bożego możesz tylko przez bramę, którą jest Chrystus", albo "kto zna mnie, zna i Ojca".
Takie formuły zdecydownie rozstrzygają kwestię.
Stary Testament spełnia tylko rolę edukacyjną, wskazującą na kontekst historyczno-kulturowo-religijny.
@Aradash, nauka !!!
Onegdaj szwajcarski urzędnik patentowy w jeden rok opublikował cztery prace, które do dzisiaj są uznawane za przełomowe dla fizyki. Wielkim człowiekiem Einstein był.
Ale odwieczny spór Platona z Demokrytem o prymat materii nad ideą, powtórzony pięknym sporem Einsteina z Bohrem, ten pierwszy zakończył dwudziestoośmioletnią praca nad jednolita teorią pola, której nie skończył, bo umarł.
I teraz nie wiem, czy poglądy Bohra, że idea jest pierwotna przez materią są prawidłowe? Bo skoro jego największy i najznamienitszy opozycjonista przez 28 lat nie potrafił wykazać, że jest odwrotnie ...
Skłaniam się ku refleksji, że materia jest wtórna.
Einstein nie skończył pracy, bo nie miał racji. I podejrzewam, że o tym wiedział, ale jako największy celebryta tamtych czasów nie mógł się do tego przyznać (to moje osobiste domniemanie).
Jeżeli materia jest wtórna, to cała nasza wiedza naukowa opisuje prawa panujące w świecie wtórnym, ograniczonym, będącym pochodną. Nie mamy więc narzędzi, żeby odkryć prawa funkcjonujące w świecie pierwotnym, tym bardziej, że jako naukowcy jesteśmy materialistami, a nie ideowcami.
Efekt Casimira chociażby udowadnia, że cząstki pojawiają się znikąd. Znikąd w naszym świecie. Czyli skąd? Być może nie potwierdza to teorii istnienia Boga, ale daje dużą wątpliwość odnośnie pewności naszych twierdzeń. Możemy badać tylko nasze wymiary, bo nie mamy pojęcia o prawach obowiązujących w innych, nam niedostępnych.
Onegdaj szwajcarski urzędnik patentowy w jeden rok opublikował cztery prace, które do dzisiaj są uznawane za przełomowe dla fizyki. Wielkim człowiekiem Einstein był.
Ale odwieczny spór Platona z Demokrytem o prymat materii nad ideą, powtórzony pięknym sporem Einsteina z Bohrem, ten pierwszy zakończył dwudziestoośmioletnią praca nad jednolita teorią pola, której nie skończył, bo umarł.
I teraz nie wiem, czy poglądy Bohra, że idea jest pierwotna przez materią są prawidłowe? Bo skoro jego największy i najznamienitszy opozycjonista przez 28 lat nie potrafił wykazać, że jest odwrotnie ...
Skłaniam się ku refleksji, że materia jest wtórna.
Einstein nie skończył pracy, bo nie miał racji. I podejrzewam, że o tym wiedział, ale jako największy celebryta tamtych czasów nie mógł się do tego przyznać (to moje osobiste domniemanie).
Jeżeli materia jest wtórna, to cała nasza wiedza naukowa opisuje prawa panujące w świecie wtórnym, ograniczonym, będącym pochodną. Nie mamy więc narzędzi, żeby odkryć prawa funkcjonujące w świecie pierwotnym, tym bardziej, że jako naukowcy jesteśmy materialistami, a nie ideowcami.
Efekt Casimira chociażby udowadnia, że cząstki pojawiają się znikąd. Znikąd w naszym świecie. Czyli skąd? Być może nie potwierdza to teorii istnienia Boga, ale daje dużą wątpliwość odnośnie pewności naszych twierdzeń. Możemy badać tylko nasze wymiary, bo nie mamy pojęcia o prawach obowiązujących w innych, nam niedostępnych.
@ wdr
Przestać rżnąć głupa.
Nie widzisz związku między testem lustra a samoświadomością ?
Świadomość jest po to żeby reagować na boðźce pojawiające się w środowisku.
Samoświadomość jest po to,żeby ocenić i zapamiętać właściwe sposby dzialania i błędy w bardzo złożonym i zmiennym środowisku spolecznym, w którym musisz reagować szybko i na różne sposoby. Sprzężenie zwrotne musi być błyskawiczne.
Przestać rżnąć głupa.
Nie widzisz związku między testem lustra a samoświadomością ?
Świadomość jest po to żeby reagować na boðźce pojawiające się w środowisku.
Samoświadomość jest po to,żeby ocenić i zapamiętać właściwe sposby dzialania i błędy w bardzo złożonym i zmiennym środowisku spolecznym, w którym musisz reagować szybko i na różne sposoby. Sprzężenie zwrotne musi być błyskawiczne.
Manson;
Zgadzam się, ale my na obecną chwilę w Polsce nie mamy problemu z tym by wyrażać w sposób dosadny swoje zdanie na większość tematów (poza tymi, które są usankcjonowane w K.K.). W Polsce możemy wierzyć w to co chcemy, nieważne kto jaką drogą podąża, jednak nie powinno to być przedmiotem krytyki! Wcześniej czy później takie tematy wymykają się z pod kontroli i rozlewają się na różne płaszczyzny.
Bardzo więc dziękuję za piękny cytat.
Zgadzam się, ale my na obecną chwilę w Polsce nie mamy problemu z tym by wyrażać w sposób dosadny swoje zdanie na większość tematów (poza tymi, które są usankcjonowane w K.K.). W Polsce możemy wierzyć w to co chcemy, nieważne kto jaką drogą podąża, jednak nie powinno to być przedmiotem krytyki! Wcześniej czy później takie tematy wymykają się z pod kontroli i rozlewają się na różne płaszczyzny.
Bardzo więc dziękuję za piękny cytat.
chcesz mi powiedzieć że skalkulowałeś sobie że bardziej opłaca się tobie wierzyć niż nie wierzyć... dlatego wierzysz ? :P
No zobacz, a ja nie kalkulowałem co mi się bardziej opłaca ;] w głębokim poważaniu mam dane z badań "naukowych" "amerykańskich" naukowców z tegoż powodu że badania na które chciałbyś się powołać są robione pod konkretne zamówienie chyba zdajesz sobie z tego sprawę ? Czy nie ? :P
"I warto uwzględnić.."
Nie warto... podobno twój prorok powiedział " niech ci się stanie wedle wiary twojej"
...zatem jakbyś jednak nie był zadowolony ze swojego Raju to zapraszam do mojego... nie ma kłamstw, judaszów, rozliczeń i na siłę sprowadzanych towarzyszy... jest za to wstęp wolny, spełnianie marzeń i panienki też będą jak zechcesz... tylko zabierz z sobą dobry humor ;]
No zobacz, a ja nie kalkulowałem co mi się bardziej opłaca ;] w głębokim poważaniu mam dane z badań "naukowych" "amerykańskich" naukowców z tegoż powodu że badania na które chciałbyś się powołać są robione pod konkretne zamówienie chyba zdajesz sobie z tego sprawę ? Czy nie ? :P
"I warto uwzględnić.."
Nie warto... podobno twój prorok powiedział " niech ci się stanie wedle wiary twojej"
...zatem jakbyś jednak nie był zadowolony ze swojego Raju to zapraszam do mojego... nie ma kłamstw, judaszów, rozliczeń i na siłę sprowadzanych towarzyszy... jest za to wstęp wolny, spełnianie marzeń i panienki też będą jak zechcesz... tylko zabierz z sobą dobry humor ;]
@ wdr
Moje wpisy i blogowanie nie mają związku z tym w co ja wierzę, tylko z próbą ustalenia, na ile dany punkt widzenia ma oparcie w naturze rzeczy.
Zajrzyj sobie do wpisu o Kościele Katolickim i awangardzie i spróbuj tam popolemizować w oparciu o twarde fakty. Ależeby móc polemizować, trzeba umieć zaprezentować materiał systemowo, a nie hasłowo, co uwielbiają matoły np. "ta szkaradna inkwizycja" czy to "ciemne średniowiecze". Trzeba umieć przedstawić pełny algorytm.
A gdzie ów prorok powiedział:
" niech ci się stanie wedle wiary twojej" ? Coś ci się pomerdało.
Moje wpisy i blogowanie nie mają związku z tym w co ja wierzę, tylko z próbą ustalenia, na ile dany punkt widzenia ma oparcie w naturze rzeczy.
Zajrzyj sobie do wpisu o Kościele Katolickim i awangardzie i spróbuj tam popolemizować w oparciu o twarde fakty. Ależeby móc polemizować, trzeba umieć zaprezentować materiał systemowo, a nie hasłowo, co uwielbiają matoły np. "ta szkaradna inkwizycja" czy to "ciemne średniowiecze". Trzeba umieć przedstawić pełny algorytm.
A gdzie ów prorok powiedział:
" niech ci się stanie wedle wiary twojej" ? Coś ci się pomerdało.
Czytając Biblię, mozna dostrzec przede wszystkim trend w MYŚLENIU AUTORA/autorów. Dopiero na następnym, zupełnie odrębnym etapie refleksji możemy zastanawiać się co Bóg chciał powiedzieć poprzez autora.
Przecież, zaglądając do Starego Testamentu, nie weźmiemy poważnie pod uwagę, że Bóg przekazał Izraelitom, jakie mają być wymiary świętego namiotu a potem świątyni.
Przekaz dotyczy wyłącznie kwestii moralnych.
Przecież, zaglądając do Starego Testamentu, nie weźmiemy poważnie pod uwagę, że Bóg przekazał Izraelitom, jakie mają być wymiary świętego namiotu a potem świątyni.
Przekaz dotyczy wyłącznie kwestii moralnych.
@ antyspolevczny
Tworzysz więcej bytów niż Bóg, taka jest twoja metodologia, a potem dziwisz się,że ktoś cię ośmiesza. Nie stwarzaj okazji.
Oto oprócz pokusy pojawił się u ciebie nowy byt - "siła" , siła pokusy oczywiście.
I tak mozna snuć bez przerwy łańcuszek św, Antoniego ( bez urazy, św.Antoni). Można przecież wymyslić "miarę siły pokusy", a potem jeszcze "czynnik hamujący siłę pokusy" lub "czynnik potęgujący siłę pokusy".
Kiedyś napisałem tekst bazujący na takiej radosnej twórczości. Poszukam w archiwum.
Tworzysz więcej bytów niż Bóg, taka jest twoja metodologia, a potem dziwisz się,że ktoś cię ośmiesza. Nie stwarzaj okazji.
Oto oprócz pokusy pojawił się u ciebie nowy byt - "siła" , siła pokusy oczywiście.
I tak mozna snuć bez przerwy łańcuszek św, Antoniego ( bez urazy, św.Antoni). Można przecież wymyslić "miarę siły pokusy", a potem jeszcze "czynnik hamujący siłę pokusy" lub "czynnik potęgujący siłę pokusy".
Kiedyś napisałem tekst bazujący na takiej radosnej twórczości. Poszukam w archiwum.
Zakwestionuj wszystko czego dowiedziałeś/aś się w procesie warunkowania. Staniesz się na nowo czysta- czysty jak niezapisana karta. Dopiero wtedy zrozumiesz czym jest prawdziwa wolność bez ego, dogmatów, mistrzów duchowych fałszywych nauczycieli, wątpliwych przyjaciół, pępowiny itd. Kiedy otrząśniesz się ze snu zobaczysz świat taki jakim jest; jesteś (już) kompletny/a sam/a w sobie .Wyłącz komputer .Klick .
@ fotoikon
Jak usuniesz wszystkie dane z zapisu, czyli wszystkie reprezentacje z mózgu,( co na szczęście nie jest mozliwe) to otrzymasz pustkę, czyli nie będziesz mieć żadnych modeli, żadnych reprezentacji, żadnych wzorców ani do odbierania informacji ani do ich przetwarzania. Jeżeli wszystko wykasujesz, (co jest zresztą niemożliwe), to nie będziesz miał żadnego programu operacyjnego w mózgu. Chyba masz komputer ? To jakim cudem wygadujesz takie banialuki ?
Jak można być tak naiwnym, żeby wierzyć, że (teoretyczna)pustka w mózgu daje jakiekolwiek mozliwości ? Jest to subiektywny wymysł czlowieka, który nie ma pojęcia o naeuronaukach. Nie do wiary, że tak można sądzić w XXI wieku.
Jak usuniesz wszystkie dane z zapisu, czyli wszystkie reprezentacje z mózgu,( co na szczęście nie jest mozliwe) to otrzymasz pustkę, czyli nie będziesz mieć żadnych modeli, żadnych reprezentacji, żadnych wzorców ani do odbierania informacji ani do ich przetwarzania. Jeżeli wszystko wykasujesz, (co jest zresztą niemożliwe), to nie będziesz miał żadnego programu operacyjnego w mózgu. Chyba masz komputer ? To jakim cudem wygadujesz takie banialuki ?
Jak można być tak naiwnym, żeby wierzyć, że (teoretyczna)pustka w mózgu daje jakiekolwiek mozliwości ? Jest to subiektywny wymysł czlowieka, który nie ma pojęcia o naeuronaukach. Nie do wiary, że tak można sądzić w XXI wieku.