Widok

prawa rowerzystów

Rowery Temat dostępny też na forum:
kto wie, jakie prawa mają rowerzyści do poruszania się po drogach? takie same jak każdy użytkownik drogi? gdzie to znaleźć? czy trenujący kolarze (wiem, że muszą trenować) mogą zająć całą szerokość pasa jezdni jeśli nie biorą udziału w zorganizowanym wyścigu? i co jeśli wzdłuż drogi jest ścieżka rowerowa?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 7
Hal przede wszystkim nikt nie zmusza Cię ani nie zamierza przekonywać do przesiadania się na rower. W imprezach typu masa krytyczna nie chodzi o to żeby zmuszać kogokolwiek do zmiany stylu życia. Są to imprezy propagujące jazdę na rowerze, mające zwrócić uwagę urzędników na problemy i zagrożenia związane z jazdą rowerem po mieście a także uświadomić kierowcom że rowerzysta to pełnoprawny uczestnik ruchu drogowego. Zwykle przejazd masy krytycznej zabezpiecza Policja a do konfrontacji dążą sfrustrowani koniecznością postoju kierowcy (np: kierowca rozjeżdżający rowerzystów na jednym z filmików) dla których nie do pomyślenia jest że będąca ich własnością droga została zablokowana. Ja w takiej sytuacji poszukałbym objazdu lub zrezygnowałbym danego dnia z jazdy samochodem (masy krytyczne zwykle są zapowiadane). Ale ja jestem w miarę normalny.

I jak byś się Hal nie zżymał nic nie poradzisz na to że rowerzystów będzie coraz więcej i będą dla nich wprowadzone ułatwienia.

W niedzielę 3 czerwca w Trójmieście odbędzie się Wielki Przejazd Rowerowy. Rowerzyści będą jeździli po głównych drogach (na ten czas zamkniętych dla państwa kierowców) Od Gdańska po Wejherowo. W trosce o Twoje nerwy proponuję Ci zrezygnować z niedzielnej wizyty w galerii handlowej i nie ruszać się z domu. Nie będziesz musiał potem wylewać swoich frustracji na forum.

Dodam jeszcze gdybym tego dnia dysponował wolnym czasem chętnie wziąłbym udział w tej imprezie.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Są pewne granice tolerancji. Wybaczać można i należy, o ile z drugiej strony jest jakakolwiek skrucha.

W przypadków rowerzystów, uznających się za wyczynowców, umyślnie blokujących kierowców samochodów, czy lekceważących pieszych, brak jest jakiejkolwiek skruchy, czy refleksji - to działanie celowe, prowokujące, nastawione na efekt.

Bezdyskusyjnym dowodem na to są zapisy video z różnych tego typu "imprez", gdzie wyraźnie widać, jak rowerzyści, świadomie i przy dużym zadowoleniu, blokują ruch uliczny - pytam się, po co?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
wcale nie takie łatwe, nie dla "chrześcijanina"...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Kwestia indoktrynacji, manipulacji, owczego pędu, mody...wiele jest powodów. Trudno nadstawiać kolejny policzek...zabrakło ich już.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
Czemuż do jasnej c*****y ludzie sie nie szanuja nawzajem ?
Wiem , zaraz mi odpowiecie " to natura czlowieka jest taka ".
A przecież to takie łatwe.
WYBACZAĆ i ŻYĆ dla Innych.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie, nie popieram. Wskazuję problem i efekty. Takie agresywne zachowania nie biorą się znikąd. Agresja rodzi agresję. Zachowanie kierowcy nie znajduje usprawiedliwienia, prowokowanie kierowców i pieszych przez rowerzystów, również. Masa idiotyczna, a nie krytyczna.

(Zależy jakiej rasy jest pies. Np Mopsy, ratlerki, chihuahua, etc., to psy stricte domowe)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Taki kierowca to zwierzę, nie człowiek. Jeśli popierasz takie zachowanie, to nie licz na szacunek od innych. Jakkolwiek złośliwi rowerzyści (czy KTOKOLWIEK) by nie byli, nie widze powodu do takiej masakry - jak można skrzywdzić drugiego człowieka!?

(a tak swoją drogą, to też trzymanie psa w mieście jest jak dla mnie odrażające. Nie ma gdzie się wybiegać, trzymany w domu jak w klatce.)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oto do czego prowadzi chęć konfrontacji...do dramatu http://www.youtube.com/watch?v=r44Q4lJXi2s

I komentarz jednego z rowerzystów na pytanie, dlaczego nie przepuszczają kierowców podczas takich imprez: "Przepuścić??Właśnie o to w tym wszystkim chodzi żeby blokować!!!!"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Absolutnie nie generalizuję! Zwróć uwagę na tych "wyczynowców", harpaganiarzy, którzy w świadomy sposób prowokują do awantur - czy na ulicach, czy na forum. Tym bardziej się to nasiliło, po nowelizacji ustawy, gdy rowerzyści uzyskali nowe prawa, przywileje.

Totalnie i kompletnie nie zrozumiawszy intencji prawodawcy, uznali że ta nowela stawia ich ponad prawem, daje im legitymację do bycia kimś uprzywilejowanym na drodze.

Z behawiorystycznego punktu widzenia, tak reagują mniejszości, które tłamszone przez większość, uzyskują w pewnym momencie przewagę. Czysto socjologicznym przykładem jest agresja środowisk gejowskich, gdy zaczęto w Polsce mówić o homofobii jako zjawisku negatywnych, weszła w życie ustawa zakazująca dyskryminacji. Również skrajne ruchy feministyczne, miast kreować pozytywny wizerunek wyzwolonej kobiety, tworzą Manify i prowokują do awantur.

Idźmy zatem dalej, globalnie, RPA gdzie po latach apartheidu i uciskania czarnoskórej części społeczeństwa przez rząd białych, Mandela dochodzi do władzy, czarnoskórzy zaczynają rządzić...efekt? Mordy na białej mniejszości, niespotykany na skalę światową wzrost przestępczości w RPA (patrz ostatnie igrzyska), itd..

Z mniejszości rowerzystów jest podobnie. Są grupy normalnych ludzi, którzy co weekend świetnie się bawią i relaksują na rowerach, a są tzw. "wyczynowcy", agresywni, pełni nienawiści do zmotoryzowanych i pieszych, uważający że fakt posiadania roweru stawia ich wyżej od innych.
Jakiż normalny człowiek na rowerze pędzi po lesie nie zważając na spokojnie spacerujące małżeństwo z pieskiem? Jakoś dziwnym trafem nigdy nie miałem problemu z rowerzystami, którzy jeżdżą spokojnie i rekreacyjnie. Wzajemnie pomagamy sobie na drodze, ja zawsze uprzejmie ich przepuszczę, oni chwilę zaczekają...miło i bezkonfliktowo.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
O dziwo tutaj z Halewiczem można się zgodzić, bo ma rację. Niestety nie do końca. Generalizowanie na podstawie jakiejś części użytkowników rowerów jest złe. Nie wszyscy jeżdżą jak wariaci potrącając psy, ludzie etc. Większość jeździ spokojnie. Wyczynowcy (którzy opanowali to forum) są utrapieniem 95% rowerzystów także. Tam samo jak debile wyczynowcy na drogach. Pirat w samochodzie == wyczynowiec na rowerze, to samo idiotyczne myślenie tylko pojazd inny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co to jest "abortarz"? o_O
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Un_lok na wątku głuwnym

i abortarz innego ????
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

A co Ty masz do mopsów? o_O

Jeden z nich ciągle harczy jak gróźlik na mój widok i ma dla zmyłki takom sympatycznom morde, ale właściciel tego agresywnego mopsa caly czas ostro pilnuje, aby nie capnął tych damskich leginsów
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Od czasu, gdy rowerzysta potrącił mojego mopsa, a mnie i żonie naubliżał, zacząłem się zastanawiać, czy moje negatywne odczucia wobec użytkowników dwóch kółek są zasadne.

Poszperałem w sieci i znalazłem sporą ilość relacji filmowych z różnych incydentów z rowerzystami w ramach jakieś akcji pn. Critical Mass/Masa Krytyczna (również w Polsce), ewidentnych prowokacji ze strony rowerzystów wobec zmotoryzowanych, policji, a nawet pieszych.

A tu parę przykładów:
http://www.youtube.com

http://www.youtube.com/watch?v=g_PpgVUraQQ

http://www.youtube.com/watch?v=tPTbGQPS_PQ

Nie ma to nic wspólnego, jak twierdzi organizator, ze zwróceniem uwagi na propagowanie zdrowego trybu życia (jazda na rowerze) - to raczej bezmyślne blokowanie centrum miast, prowokowanie do awantur...nic więcej.
Nie rozumiem dlaczego fani rowerów na siłę próbują zmusić ludzi, którzy nie epatują się jazdą na dwóch kółkach, do zmiany swoich przyzwyczajeń i środków komunikacji.
Osobiście nie mam nic przeciwko jeździe rowerem, bo to przyjemne, zdrowe i relaksujące - natomiast nie zgadzam się, aby zmuszano mnie do poruszania się po mieście rowerem, gdy wolę samochodem.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Dokładnie. Wszyscy powinniśmy zapytać najpierw siebie o swoje zachowanie na drodze. Wariaci (bo tak ich trzeba nazwać) zdarzają się wśród rowerzystów, kierowców samochodów, a nawet pieszych. Dziwi mnie tylko, dlaczego tym dwóm ostatnim grupom brakuje jakiejś troski o siebie. Wszak przy spotkaniu z samochodem nie mają praktycznie szans. Jeśli samochód wymusi pierwszeństwo, prawdopodobnie skończy się to lepiej.
Ale żeby nie w chodzić w takie zawijasy i nie usprawiedliwiać piractwa drogowego: myślę, że każdy uczestnik ruchu powinien pamiętać o dwóch podstawowych słowach: SPOKÓJ i ROZWAGA.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nic. To był tylko jeden z przykładów.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
http://forum.trojmiasto.pl/?act=search&ss=halewicz&sort=1
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co Ty masz do mopsów? o_O
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mimo że jestem zagorzałym rowerzystą podpisuję się pod tym tekstem obiema rękami. Dodam tylko że w większości powyższego tekstu słowo rowerzysta można zamienić na każdego innego uczestnika ruchu drogowego (kierowcę, pieszego z mopsem na smyczy, rolkarza itd) bo wszyscy oni robią te same błędy.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.wykop.pl/ramka/216148/trafna-analiza-rowerzystow/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Inne tematy z forum Motoryzacja

Najtańsze oc dla... gdzie? (84 odpowiedzi)

Witam Posiadam prawko od roku i kilku mies., mój brat od 2 mies. ja jestem właścicielem...

do góry