Widok
prawo jazdy-ile mozna ? :-(
Czesc, mam pytanie apropo's egzaminow na prawo jazdy. Jakie sa Wasze doswiadczenia ? Ile razy zdawaliscie ? Ja zdawalam juz 5 razy i jestem zalamana, na egz. ogarnia mnie paralizujacy strach i nie potrafie zrobic nic. (w czasie nauki jazdy, wszytstko idzie mi swietnie - manewry na placu i jazda po miescie bez zarzutu)...a na egzaminie dramat.....juz nie wiem co robic, najchetniej dalabym sobie spokoj.......
Witam!
Nie masz się co przejmować. Każdy ma swoją statystykę, w końcu zdasz!
U mnie było na odwrót - beznadziejnie mi wszystko wychodziło, miałam 2 m-ce przerwy między egzaminami i w dodatku w tym czasie nie jeździłam. Ale zdałam za 2-gim razem (grudzień). Wszystko bezbłędnie na placu manewrowym :) Na ulicy zrobiłam kilka błędów, ale widocznie nie było tak źle.
Co Ci mogę doradzić? Nie wmawiaj sobie, że nie zdasz, bo... "słowo ciałem się stało". Bądź pozytywnie nastawiona i postaraj się, żeby strach był inspiracją, a nie paraliżował.
Pzdr!
Simisola
Nie masz się co przejmować. Każdy ma swoją statystykę, w końcu zdasz!
U mnie było na odwrót - beznadziejnie mi wszystko wychodziło, miałam 2 m-ce przerwy między egzaminami i w dodatku w tym czasie nie jeździłam. Ale zdałam za 2-gim razem (grudzień). Wszystko bezbłędnie na placu manewrowym :) Na ulicy zrobiłam kilka błędów, ale widocznie nie było tak źle.
Co Ci mogę doradzić? Nie wmawiaj sobie, że nie zdasz, bo... "słowo ciałem się stało". Bądź pozytywnie nastawiona i postaraj się, żeby strach był inspiracją, a nie paraliżował.
Pzdr!
Simisola
Pani Czesia, wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Spokojnie dziewczyno, ja juz 3 raz oblalam, a na placu i miescie tez nie mam problemow:/ natomiast problem mam z tymi cholernymi gratami z PORDu ktore sa rozregulowane i gasna co 5 minut:/ (przynajmniej czworka). Ogolnie to za kazdym razem jak tam jade to mi sie ****ać chce bo wiem ze beda przeboje. Ale trzeba walczyc, bo w sumie kiedys musi sie udac......
Ps- niektorych egzaminatorow (i egzaminatorke) chetnie bym kijem potraktowala;))))
powodzenia
wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Spokojnie dziewczyno, ja juz 3 raz oblalam, a na placu i miescie tez nie mam problemow:/ natomiast problem mam z tymi cholernymi gratami z PORDu ktore sa rozregulowane i gasna co 5 minut:/ (przynajmniej czworka). Ogolnie to za kazdym razem jak tam jade to mi sie ****ać chce bo wiem ze beda przeboje. Ale trzeba walczyc, bo w sumie kiedys musi sie udac......
Ps- niektorych egzaminatorow (i egzaminatorke) chetnie bym kijem potraktowala;))))
powodzenia
Pani Czesia naprawde się czepia :)
Mnie raz oblała, gdy chcialem ruszyc na swiatlach gdy bylo jeszcze zielone i na kursie mnie uczyli zeby jechac i nie blokowac ruchu.
Natomiast Czesia miala odmienne zdanie, zahamowala i ze mna dyskutowala ze swiatlo sie juz zmienilo na pomaranczowe.
Ale nie ma bata, kiedys zdamy :)
.... Carpe Diem ....
Mnie raz oblała, gdy chcialem ruszyc na swiatlach gdy bylo jeszcze zielone i na kursie mnie uczyli zeby jechac i nie blokowac ruchu.
Natomiast Czesia miala odmienne zdanie, zahamowala i ze mna dyskutowala ze swiatlo sie juz zmienilo na pomaranczowe.
Ale nie ma bata, kiedys zdamy :)
.... Carpe Diem ....
a moze sprobuj w elblagu zdawac?! ja zdalam za 5tym razem na oruni i do tej pory mam traume jak sobie to przypomne:P ale slyszalam ze w elblagu duzo latwiej - wiec sie nie zastanawiaj i skladaj tam papiery!!! gdybym tylko wczesniej wiedziala ze jest taka mozliwosc ... zaoszczedzialbym sobie uszczerbkow na psychice:P pozdrawiam i zycze powodzenia!!!!
men napisał(a):
> buahaaaa!!! ej, dlaczego w tym topicu wypowaidaja sie same
> kobiety???
> nie no, zycze szczescia ogolnie wam drogie kobitki, ja zdalem
> za 1szym, jak wiekszosc moich znajomych plci meskiej ;p
>
> kobieta za kierwonica, ehh... duzo jednak prawdy w tym
> powiedzieniu:)
ehh, jakby Ci to powiedziec dlaczego faceci szybciej zdaja..moze dlatego ze my jestesmy bardziej odporne psychicznie, i egzaminatorzy wiedza ze jak nam podokuczaja troche to sie nie rozkleimy i bedziemy walczyc? a taki rozmazany facet to bolesny widok nawet dla instruktora z PORDu, wiec chca Was jak najszybciej miec z glowy...;D??
Pozdrawiam;]
> buahaaaa!!! ej, dlaczego w tym topicu wypowaidaja sie same
> kobiety???
> nie no, zycze szczescia ogolnie wam drogie kobitki, ja zdalem
> za 1szym, jak wiekszosc moich znajomych plci meskiej ;p
>
> kobieta za kierwonica, ehh... duzo jednak prawdy w tym
> powiedzieniu:)
ehh, jakby Ci to powiedziec dlaczego faceci szybciej zdaja..moze dlatego ze my jestesmy bardziej odporne psychicznie, i egzaminatorzy wiedza ze jak nam podokuczaja troche to sie nie rozkleimy i bedziemy walczyc? a taki rozmazany facet to bolesny widok nawet dla instruktora z PORDu, wiec chca Was jak najszybciej miec z glowy...;D??
Pozdrawiam;]
Ja zdalam za drugim (za pierwszym egzaminator na mnie nawrzeszczal, że krece w miejscu przy zawracaniu na 3, a auto jechało :) ). Jak zdawalam za drugim razem popełnilam karygodne bledy, ale egzaminator chyba widzial, że pewnie jeżdze i daje sobie rade za kolkiem, wiec mnie puscil. Ale po Gdańsku jeździlam chyba z 40 minut.
Natomiast wkurza mnie postawa takich zadufanych w sobie facetow jak Men, potem jeżdża po miescie 140 i mysla, ze są tacy swietni.
Natomiast wkurza mnie postawa takich zadufanych w sobie facetow jak Men, potem jeżdża po miescie 140 i mysla, ze są tacy swietni.
hey ludzie. Nie ma o co kruszyc kopii. Z tym jest jak ze wszystkim w zyciu ma sie pewne predyspozycje - idzie latwiej jak sie ich nie ma to nie idzie latwo. Czasem trzeba dorosnac do pewnych rzeczy i wtedy staja sie one banalne. Ja zdalem za 1 razem. Choc z drugiej strony prawko to taka rzecz ktora warto miec dosc szybko. Egzaminatorzy sa zapewne rozni i kazdy z nich inaczej interpretuje jazde kandydata, ale jak ktos nie wyjezdza z placu to nie mam wspolczucia dla takiej osoby, sorki dac ciala na placu to wstyd i hanba :)
pozdRower
pozdRower
Do wojtek2:
Ty chyba sobie zartujesz, ze nie wyjechac z palcu, to dac ciala - czyli 75% zdajacych daje ciala ? (jestes taki madry, bo miales farta i wyjechales za pierwszym razem) Ty nigdy nie oblales zadnego egzaminu ? (jak wytlumaczyc fakt, ze na nauce jazdy wszystko wychodzi perfekcyjnie, a na egzaminie nie ?)...wydaje mi sie, ze strachem...stresem.....
Ja szczerze mowiac oblalam tylko jeden egzamin w życiu- na prawo jazdy , nigdy na studiach nie mialam poprawki (ale nie uwazam, ze to dlatego, ze bylam taka super madra, tylko dlatego, ze sie uczyłam, a przede wszystkim miałam trochę szcęścia)...kurcze, jak ja nie lubie takich zarozumiałaych kolesi jak Ty .....bleeeee............
Ty chyba sobie zartujesz, ze nie wyjechac z palcu, to dac ciala - czyli 75% zdajacych daje ciala ? (jestes taki madry, bo miales farta i wyjechales za pierwszym razem) Ty nigdy nie oblales zadnego egzaminu ? (jak wytlumaczyc fakt, ze na nauce jazdy wszystko wychodzi perfekcyjnie, a na egzaminie nie ?)...wydaje mi sie, ze strachem...stresem.....
Ja szczerze mowiac oblalam tylko jeden egzamin w życiu- na prawo jazdy , nigdy na studiach nie mialam poprawki (ale nie uwazam, ze to dlatego, ze bylam taka super madra, tylko dlatego, ze sie uczyłam, a przede wszystkim miałam trochę szcęścia)...kurcze, jak ja nie lubie takich zarozumiałaych kolesi jak Ty .....bleeeee............
ehem, nie jestem zarozumialy takie jest moje skromne zdanie, na studiach zdazylo mi sie nawet powtrzac przedmiot (ale skonczylem w terminie). Pomysl masz kilka manewrow tylko kilka, dwa z nich bedziesz musiala zrobic. Traktuj to jak egzamin sprawnosciowy podchodzisz wiedzac ze czujesz sie niepewnie? ok czujesz sie pewnie wykonujesz wszystko jak trzeba w czasie kursu, ale na egzaminie masz 2 proby. Druga proba tez nie udana? niemozliwe przeciez mi wszystko wychodzi. jestem ciekaw ile osob wykupilo sobie chocby jedna dodakowa godzine jazdy w innym osrodku zeby sprobowac pojechac manewry innym samochodem, na innym placu. Potem wsiadasz w czerwonego punciaka i jestes w szoku, zapominasz wlaczyc swiatel (ja zdawalem w lutym i widzialem takie przypadki), ruszasz na recznym. No mercy!!! dla wszystkich ktorzy plac oblali. Chyba lepiej dokupic kilka dodatkowych godzin niz stracic podejscie
pozdrawiam, powodzenia zycze
pozdrawiam, powodzenia zycze
kurcze wojtek2.......dochodze do wniosku, ze masz racje.........ten pomysl z innym placem, innym nauczycielem.....jest bardzo dobry, bo moj blad polega na tym, z ezawsze mnie cos zaskoczy....a to lusterka inaczej ustawione, ciemno na placu, inaczej chodzi sprzeglo itp......robie takie glupie bledy......az sama jestem na siebie zla wrrrrrrr........
(przez fakt, ze nigdy niczego nie oblalam, oprocz egz. na prawo jazdy.......strasznie cierpi moja amicja)
no nic......bede probowac dalej :-(
(przez fakt, ze nigdy niczego nie oblalam, oprocz egz. na prawo jazdy.......strasznie cierpi moja amicja)
no nic......bede probowac dalej :-(
hej kicia bankowo ten instruktor bedzie sie wypytywal jak jest u innych, tlumaczyl po swojemu, chcial pokazac ze jego sposob lepszy :) itp itd:), na miekko brac, ja wysluchalem co ma do powiedzenia nawet pokusilem sie o pojechanie wg jego wskazowek, chodzi o to zeby Ci sie dodatkowy metlik w glowie niepotrzebny nie zrobil bo wtedy bedzie dopiero zle. umiesz robic tak,wychodzi Ci - dobra tego sie trzymaj to wystarczy zeby wykonac prawidlowo te manewry. Z wyborem osrodka mozesz poszalec, nie wiem jak jest teraz ale
1) zawsze mozesz sie targowac - wybieraj szkoly o malej liczbie kursantow - ile sie wytargujesz tyle zaoszczedzisz paragonu ani faktury nie bierzesz :-)
2)pojedziesz na gorszym placu, to w PORD napewno dasz rade - ale nie przesadzaj :-)
no to do zobaczenia na drodze
1) zawsze mozesz sie targowac - wybieraj szkoly o malej liczbie kursantow - ile sie wytargujesz tyle zaoszczedzisz paragonu ani faktury nie bierzesz :-)
2)pojedziesz na gorszym placu, to w PORD napewno dasz rade - ale nie przesadzaj :-)
no to do zobaczenia na drodze