Widok
problem- celibat
Mam problem, od 2 lat jestem sama i nie mogę przełamać się, aby zaufać drugiej osobie, a nie mam na myśli poważnego związku, tworzenia czegoś więcej, tylko zwykłe spotkanie podczas którego wyrwałabym się ze swojego celibatu:) Nie wiem co robić, jak zmienić myślenie, bo strach i wstyd biorę górę nad smutnym licznikiem dni, tygodni i lat bez seksu, jak poradzić sobie z ta barierą? po prostu boję się obcych facetów, obawiam się ciąży, przemocy i krzywdy...co robić?
Dla mnie seks bez miłości nie jest możliwy, choćby dlatego że ogólnie jest dla mnie bolesny, i jestem wstanie się poświęcić jedynie w imię miłości, i namiętności którą ukochany musi rozpalać :). Celibat dla mnie nie jest problem, jestem sama od kilku lat, nie ciągnie mnie w "uda obcych", ani do różnych zabaw samej ze sobą, po prostu nie czuję tej potrzeby, więc chyba jestem dziwniejsza od Ciebie :).
Nie rób nic w wbrew sobie skoro masz wątpliwości, seks jest ważny ale nie najważniejszy. Jeśli chcesz seks traktować wyłącznie jako potrzebę fizjologiczną, to wyszukaj kogoś stałego do tego, jako tzw rehabilitanta ;). Choć wg mnie lepiej byłoby się na nowo w kimś zakochać, choćby na jakiś czas. Ostatecznie zawsze możesz kupić sobie "zabawki".
Nie rób nic w wbrew sobie skoro masz wątpliwości, seks jest ważny ale nie najważniejszy. Jeśli chcesz seks traktować wyłącznie jako potrzebę fizjologiczną, to wyszukaj kogoś stałego do tego, jako tzw rehabilitanta ;). Choć wg mnie lepiej byłoby się na nowo w kimś zakochać, choćby na jakiś czas. Ostatecznie zawsze możesz kupić sobie "zabawki".
2019-01-28 20:05:10
Mam problem, od 2 lat jestem sama i nie mogę przełamać się, aby zaufać drugiej osobie, a nie mam na myśli poważnego związku, tworzenia czegoś więcej, tylko zwykłe spotkanie podczas którego wyrwałabym się ze swojego celibatu:) Nie wiem co robić, jak zmienić myślenie, bo strach i wstyd biorę górę nad smutnym licznikiem dni, tygodni i lat bez seksu, jak poradzić sobie z ta barierą? po prostu boję się obcych facetów, obawiam się ciąży, przemocy i krzywdy...co robić?
Akurat taki "celibat" to dosyć powszechny "problem".
Jak boisz się ciąży to możesz sobie zamontować spiralę, czy co tam teraz się montuje. Bezpieczeństwo? Dwie ścieżki masz do wyboru. Szybką i dosyć tanią (w miarę skuteczną) i długą oraz kosztowną (śmiertelnie skuteczną). Pierwsza to zamów sobie miotacz gazu pieprzowego i taser. Druga idź na strzelnicę i staraj się o pozwolenie na broń sportową (przy okazji całego procesu starania się o pozwolenie może kogoś poznasz :P).
A jak coś to możesz zawsze znajomych facetów poprosić o przysługę, może Ci w tym celibacie przeszkodzą ;)
Jak boisz się ciąży to możesz sobie zamontować spiralę, czy co tam teraz się montuje. Bezpieczeństwo? Dwie ścieżki masz do wyboru. Szybką i dosyć tanią (w miarę skuteczną) i długą oraz kosztowną (śmiertelnie skuteczną). Pierwsza to zamów sobie miotacz gazu pieprzowego i taser. Druga idź na strzelnicę i staraj się o pozwolenie na broń sportową (przy okazji całego procesu starania się o pozwolenie może kogoś poznasz :P).
A jak coś to możesz zawsze znajomych facetów poprosić o przysługę, może Ci w tym celibacie przeszkodzą ;)
Zauważ, że na bliskość między kobietami jest jakieś przyzwolenie i nie zwracają na siebie uwagi. Dwie Panie blisko siedzące koło siebie, czy nawet trzymające się za ręce, czy dające sobie buziaczka na powitanie - to jakoś przechodzi - pewnie bliskie przyjaciółki. Przy dwóch mężczyznach takie zachowanie od razu zostanie zauważone.