Widok
Wyjasnij mi w ktorym momencie jestem okrutna, to przestane. Jestem szczera, a tego nie przestane, a juz na pewno nie robie podpuch czy czegos takiego. Niby w jakim celu? napisalam tak jak mysle, a ze to wydaje sie okrutne...takie sa czasem realia:) Nie bede sciemniac, ze placze razem z nim, bo nie placze. Przykro mu na pewno, ze dziewczyna z nim zerwala, ale zauwaz, ze nie boleje nad tym, ze zerwala, tylko ze zrobila to przez smsa...:)
Brather stary...jestem pewna, ze zle mnie odbierzesz, ze sie wkurzysz i w ogole. Nie to mialam na celu. Zwyczajnie sie nie rozumiemy, a ja podaje ci swoj to myslenia, czucia...Mowie Ci facet, zdoluj sie, wyplacz, az sam zobaczysz, ze nadejdzie moment, kiedy lez juz zabraknie...-respect-
Brather stary...jestem pewna, ze zle mnie odbierzesz, ze sie wkurzysz i w ogole. Nie to mialam na celu. Zwyczajnie sie nie rozumiemy, a ja podaje ci swoj to myslenia, czucia...Mowie Ci facet, zdoluj sie, wyplacz, az sam zobaczysz, ze nadejdzie moment, kiedy lez juz zabraknie...-respect-
Skoro tak nie jest to po co tak piszesz na czole...?Oklamujesz siebie czy reszte swiata? Oczywiscie ze pomyslalam Nefre, dlatego powtarzam, ze staram sie nie mierzyc wszystkich jedna miara. Jedni tak odreagowuja inni inaczej. Rzeczywiscie, moze sie zagalopowalam z tym "sciemnianiem". Przepraszam. Bo widzisz Brather...uczucie, ktore wzbudza we mnie ktos, kogo darze sympatia, kto jest dla mnie warzny i kto nagle mnie opuszcza, jest dla mnie uczuciem samotnym. Jedyne co moge, to chyba Ci zazdroscic, ze potrafisz o tym gadac i wszystko jedno gdzie:na forum czy wsrod znajomych. Jesli Ci to pomaga, to gadaj i sluchaj:)
-respect-
-respect-
Skoro tak nie jest to po co tak piszesz na czole...?Oklamujesz siebie czy reszte swiata? Oczywiscie ze pomyslalam Nefre, dlatego powtarzam, ze staram sie nie mierzyc wszystkich jedna miara. Jedni tak odreagowuja inni inaczej. Rzeczywiscie, moze sie zagalopowalam z tym "sciemnianiem". Przepraszam. Bo widzisz Brather...uczucie, ktore wzbudza we mnie ktos, kogo darze sympatia, kto jest dla mnie warzny i kto nagle mnie opuszcza, jest dla mnie uczuciem samotnym. Jedyne co moge, to chyba Ci zazdroscic, ze potrafisz o tym gadac i wszystko jedno gdzie:na forum czy wsrod znajomych. Jesli Ci to pomaga, to gadaj i sluchaj:)
-respect-
-respect-