Widok

pytanie do mężczyzn

Ciekawi mnie czy moglibyście związać się z policjantką ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki już mam:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jesteś tego pewien?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jakbym nie był to bym nie pisał :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Życie do odważnych należy :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nick zmieniłaś ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak zalogowałam się a;e to cały czas ja
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Potwierdzam że cały czas to sama osoba:)
Serwis Komputerowy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kandydatów na adoratorów już masz, to mogę napisac coś od siebie ;)



Nie piszesz, w jakiej formacji pracujesz - czy to prewencja, czy dochodzeniówka, czy biurwa.



Praca zawodowa - jaka by nie była - w jakiś sposób odciska piętno na życiu prywatnym. Nikt nie jest w stanie tego rozdzielić - bo zawód wbudowuje się w podświadomość. Stajesz się tym, co robisz na co dzień.

Możesz się zarzekać, że oddzielasz sprawy zawodowe od prywatnych. Ale to nieprawda. Nikt nie ma wyłącznika ON/OFF.



Dla mundurowego faceta układ jest prosty - po służbie nadal jest facetem. Może być niżej w hierarchii - ale to rzadkość. Nie przestaje nigdy być facetem.

Służby mundurowe wymuszają jaja. Wymuszają testosteron. Zachowania "męskie" - własne zdanie, przekonanie o własnej wartości, wewnętrzna siła.

Kobieta w mundurze - albo jest tak zbudowana, jak facet (w sensie psychicznym) - albo do tego dąży.

Bez względu na to, co n****ło na pagony - kobieta w mundurze JEST lub STARA SIĘ być bardziej męska od swoich kolegów po fachu (żeby nie być ich pośmiewiskiem).



Nie wmówisz mi, że zapominasz o tym wysćigu plemników - przychodząc do domu.



I kogo spodziewasz się tam zastać?

Macho, który Cię dominuje?

Czy gosposię?



Proszę - odpowiedz sobie na to pytanie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale mi pojechałeś ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja z chęcią bym Cię poznał... ale pewnie młodszego o 3 lata pewnie nie chcesz? mam świeżo 25 :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niestety ale to prawda że to tylko tak ładnie na forum wygląda.
Ja mam podobne zdanie, mój związek 5 letni się rozpadł bo ona pracuje w policji.
Zmieniła się nie do poznania, wulgaryzmy, wyobcowanie, skrywanie uczuć.
Trzeba mieć bardzo mocna psychikę aby nie nasiąknąć pracą, nie przynosić jej do domu.
Moja kobieta była bardzo ciepłą przylepą, a teraz to zimna ...
Po 10 dniach od rozstania zaczęła flirtować z innymi jakby nigdy nic.
Bierze przykład z koleżanki starej panny 40 lat która postepuję podobnie.
Nie dziwię sie że faceci uciekają bo każdy chce mieć ciepłą i kobiecą partnerkę w tych trudnych czasach.

Aha no i rozumiem liczne romanse z kolegami z pracy bo tylko oni sie na wzajem rozumieją, specyfike pracy itp. choć faceci policjanci też opinii za ciekawej nie mają ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
szkoda że wszystkich tak samo oceniasz ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A Ty wolisz starsza?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może wyszła z niej jej prawdziwa natura.
Do tej pracy potrzeba specyficznych predyspozycji.
Ciepła, wrażliwa, kobieca kobieta długo tam miejsca nie zagrzeje o ile zdecyduje się na tą robotę.
Oczywiście są wyjątki, ale to promil - może właśnie Zwyczajna ??
Sama praca też bardzo zmienia - tu potwierdzam Twoje spostrzeżenia.
Mam długie doświadczenie w tej kwestii i nie jestem copem.
Niestety bardzo przykre :(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
najgorsze jest właśnie to że mężczyźni z góry zakładają że wszystkie kobiety pracujące w policji są takie same i jak tu się "wybić" ... pozostaje chyba być samej :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~pod komisarz no właśnie, zwykła praca też potrafi denerwować, a co dopiero policyjna w której jak to mówiła moja ex "trzeba blokować uczucia"
Tylko trzeba pamiętać o ich odblokowaniu w domu ...

zwyczajna nie oceniam wszystkich, po prostu mówię co wiem z Doświadczenia.
Jak facet ma ryzykować takie jazdy to woli niestety odpuścić bo "zwykłych" kobiet nie brakuje.
W tej pracy jest presja na wyniki, stres, dyżury świątek-piątek liczne szkolenia, oprócz podstawowego, a więc i częsta rozłąka w związku, który musi byc bardzo silny aby to przetrwać.
Dochodzi problem założenia rodziny, dzieci bo kiedy niby ??
Zresztą sama widzisz jak jest ... i ja to widzę również, może moja ex doceni mnie również jaki byłem po latach lecz wtedy będzie za późno ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wynika z tego że są dwa wyjścia albo zmienić pracę albo pogodzić się z samotnością :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Możecie mnie uważać za jakiegoś gbura, ale myślę że niektóre zawody są dla facetów, a nie które tylko dla kobiet.
Moja ex również jest w twoim wieku, skończy szkolenia, okrzepnie w pracy, może mały awansik po 2 latach na st.pos. i co ? 30stka na karku i wtedy zakładać rodzinę ?? budować związek ?? związku się nie zbuduje w kilka miesięcy, to nie szkółka ... a później to już tylko desperacja i branie byle czego ... facet to facet, może rodzinę i po 40stce założyć i odchować dzieciaki ...
Już wolę pracownice biedronki ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli to do mnie... to wg mnie 3 lata różnicy to nie dużo...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ani to ani to :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Poznajmy się

Samotność (4 odpowiedzi)

Czuję się samotna. Bardzo. Choć teoretycznie nie jestem sama. Jestem introwertykiem ale ostatnio...

do góry