Widok

rowerzyści i antyrowerzyści

Rowery Śródmieście Temat dostępny też na forum:
Moi drodzy,
Od lat jeżdżę na rowerze. Mamy teraz w Gdyni sporo ścieżek rowerowych i widzę coraz więcej nowych współużytkowników ale niestety nie pamiętam żebym widział kogoś kto jechałby zgodnie z przepisami. Najbardziej widać to na przejściach dla pieszych. Nikt nie zsiada z roweru. Chyba powinien obowiązywać przepis, że na pasy można wjeżdżać rowerem ale jeśli potrąci kogoś auto to wina leży po stronie rowerzysty - kiedy kierowca ma go zauważyć? na szybie?
Oczywiście tak samo by było na dróżce rowerowej - pieszy może sobie chodzić po niej ale jak ktoś mu garaż zrobi z tyłka bo święta krowa nie reaguje na dzwonek to kto ma więcej winy w tym zajściu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
no dobra.
czyli jadąc chodnikiem (łamiąc prawo) i następnie przejeżdżam przez przejście dla pieszych (łamię je 2-gi raz) jest to takie same wykroczenie jak jadąc chodnikiem (łamiąc prawo) i następnie przeprowadzam rower przez przejście (zgodnie z prawem)?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Raczej nie kombinuj w tę stronę. Kierowca dojeżdżając do przejścia dla pieszych nie spodziewa się, niczego poruszającego się z prędkością większą niż 4km/h. Ogląda się w lewo, w prawo i już. Jeśli Ty jadąc 30km/h wyskoczysz mu przed maskę to może i będzie to jego wina, ale to Ty będziesz do końca życia porozumiewał się ze światem mrugając raz na "tak", dwa razy na "nie".
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
myślę, że właśnie dlatego został wprowadzony zakaz przejazdu na pasach. Jedni wjeżdżają na pasy 20km/h a inni 5km/h co byłoby wporzo ale w razie czego to jak się udowodni komuś, że za szybko jedzie po pasach?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zielony - masz rację, jeśli wyskoczę na przejście z dużą prędkością, to kierowca nawet mnie nie zauważy.
Ale mówimy ogólnie - o przejeżdżaniu przez takowe. Osobiście głupi nie jestem, nie śmigam przez ulicę z szybkością światła. A nawet jeśli przejeżdżam przez przejście z prędkością spacerową, to sam fakt nie-zsiadania z roweru daje mi motywację do łamania przepisów.

"a jeśli możesz potknąć się o pedał przechodząc z rowerem to lepiej daj sobie spokój z jazdą na rowerze, możesz spaść z niego albo sznurowadło się wkręci w łańcuch."

No, bez przesady - na rowerze czuję się bardzo pewnie, natomiast prowadząc go bardzo często wracam z mnóstwem otarć od pedału ;) (choć przewrócić mi się jeszcze faktycznie nie zdażyło w ten sposób...)


Rover, o tym nie pomyślałem, a dobrze gadasz. To chyba najsensowniejszy powód wprowadzenia takiego przepisu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie to chodzi o tę prędkość. Chłopy, nie chcę tu marudzić jak stara baba, ale mam kolegę na cmentarzu, bo przejeżdżał przez przejście dla pieszych a 40-letnia stateczna kobieta skręcała w prawo.
Uważajcie na siebie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wszystko racja , ale oczywiście nie dotyczy to sytuacji, gdzie przejście dla pieszych jest kontynuacją ścieżki rowerowej. I biegnie równolegle obok tejże, tam można przejeżdżać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiście :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
... proponuje przejazdzke ul. Slowackiego ^^^^ rowerkiem .... takie koleiny ze mozna sie zabic no chyba ze jechalby ktos srodkiem jezdni ... bynajmniej zycze powodzenia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie dziwota, że koleiny są - przy obecnych temperaturach i korkach typowych dla Słowaka, to norma ... Z resztą tam tylko jazda środkiem wchodzi w rachubę, bo środek (między pasami) jest 'uwypuklony' i w miarę równy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
... te koleiny na Slowackiego sa juz dobre kilka latek .... moze na euro cos z tym zrobia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sfrezowali ostanio na slowaka garby w okolicach skrzyzowan, a z tego co pamietam to chyba tam jest zakaz jazdy rowerem ? na euro nic ze slowaka nie zrobia, ma byc kompleksowa przebudowa na dwupasmowke idaca partyzantow i slowaka ale to nie w tym stuleciu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rover jestem pod wrażeniem. Jesteś święcie oburzony na tych rowerzystów którzy przejeżdżają przez przejścia dla pieszych bo to łamanie prawa ale już jazdę po chodniku która w większości przypadków również jest łamaniem przepisów traktujesz ulgowo bo po chodniku ty jeździsz a po pasach nie. Ciekawy przykład praworządności. Jak Kalemu ukraść to źle ale jak kali ukraść komuś to ok?
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Plany są trochę inne niż piszesz, czteropasmówka ma iść partyzantów a słowaka zostaje jak jest :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do Cross: Jestem pod wrażeniem, że nie rozumiesz tego, że ja wolę złamać 1 przepis niż 2 lub więcej? Jadę chodnikiem (bo po ulicy jest po prostu niebezpiecznie) a na pasach zsiadam z roweru i uważam (w przeciwieństwie do Ciebie), że jest to najlepsze połączenie pod względem prawnym i bezpieczeństwa rowerzystów. Większość jeździ po pasach (tylko i wyłącznie dlatego, że nie chce im się zsiadać). Poza tym przepis przepisowi nierówny (zsiadanie na przejściu ma swoje uzasadnienie a zakaz jazdy po chodniku nie za bardzo - wolę złamać ten "idiotyczny" dla mnie przepis)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zakaz jazdy po chodniku jest wg Ciebie idiotyczny?

Przecież gdy śmigasz z prędkością 30km/h między ludźmi, nawet nie zdążysz zareagować gdy Ci ktoś wskoczy pod koło.

Ty tak nie robisz, bo to głupie? OK. Jak pisałeś wyżej - wzsystko jest kwestią prędkości. Jedni jeżdżą rozsądnie, inni szybko - więc najlepiej zakazać jazdy w ogóle.
A swoją drogą, dzieci (np) są tak nieobliczalne, że nawet jadąc z prędkością spacerową możesz w takie wpaść.

Osobiście nie widzę, dlaczego ten przepis miałby być sensowniejszy od zakazu jazdy przez światła. Tyle że tam masz jakieś 10m na spowodowanie wypadku, a tu - praktycznie na całej długości chodnika.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
nie wiem z jaką prędkością suniesz po chodniku ale jak w odpowiednich sytuacjach jedziesz chodnikiem prędkością spacerową to nic nigdy nikomu się nie stanie - nawet nieobliczalnym dzieciom - i nie wciskaj, że jest inaczej (no chyba, że nie umiesz jeździć z zachowaniem uwagi co się w około Ciebie dzieje). Tłumaczę: przejście dla pieszych jest częścią ulicy po której jeżdżą samochodu, które nie zawsze Ciebie zauważą (wystarczy 15km/h i możesz być pod kołami) po chodniku samochody nie jeżdżą tylko są piesi na których my rowerzyści mamy uważać żeby nie zrobić im krzywdy. Na tym kończę moje wywody. Jeśli dalej nie kumasz to osobiście odbieram to jaką moją pedagogiczną porażkę. Pozdrawiam
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Granica między ścieżką rowerową a chodnikiem jest często namalowana kreska. Więc jeżdżenie chodnikiem z kreską i bez kreski wymaga takiej samej uwagi (bo dzieci, bo niefrasobliwi piesi, bo pijacy, bo buce wyjeżdżające z bramy). Przepis dlatego jest bez sensowny, bo namalowanie tejże kreski powoduje zmianę charakteru drogi a w praktyce nic się nie zmienia. Bo chyba nie chcesz powiedzieć, że taranowanie dzieci na ścieżce rowerowej jest ok :P?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
rover mój ty pedagogu. Oczywiście rozumiem że wolisz złamać jeden przepis który tobie wydaje się głupi niż dwa lub więcej bo..... Śmieszy mnie natomiast to że skoro sam łamiesz przepisy które tobie wydają się głupie to nie powinieneś oburzać się na to że inni łamią przepisy które im wydają się głupie bo kimże jesteś żeby określać które przepisy są głupie a które nie.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Cross: daruj już sobie te głupie zaczepki. Nie zrozumiałeś i zapewne nie zrozumiesz - łamię przepis wtedy kiedy nie zagraża to żadnemu uczestnikowi ruchu (bo po chodniku można tak jechać).
Wytłumacz nam (tylko sensownie) dlaczego Ty uważasz inaczej
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ja Wam powiem tak. Jazda chodnikiem, ustępując pieszym. 30 km/h na chodniku? Czemu nie, ale jak jest pusty. Przejeżdżać przez przejście dla pieszych - tak, ale jak widzisz, że kierowca auta Cię widzi i się zatrzymuje, w innym wypadku to Twoja dupa ucierpi, a nie jego. Dzieci na ścieżkach rowerowych w samochodzikach? Głupota, bo czym takie dziecko może zagrozić innym, jadąc przy nodze rodzica np. po bulwarze w Gdyni? Swojego bym nigdy nie wypuścił, żeby się dąsało w jakimś trójkołowcu czy samochodziku po ścieżce - równie dobrze można by wypuścić je na ulice - to samo. Tyle w temacie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1