Widok

rowerzyści i antyrowerzyści

Rowery Śródmieście Temat dostępny też na forum:
Moi drodzy,
Od lat jeżdżę na rowerze. Mamy teraz w Gdyni sporo ścieżek rowerowych i widzę coraz więcej nowych współużytkowników ale niestety nie pamiętam żebym widział kogoś kto jechałby zgodnie z przepisami. Najbardziej widać to na przejściach dla pieszych. Nikt nie zsiada z roweru. Chyba powinien obowiązywać przepis, że na pasy można wjeżdżać rowerem ale jeśli potrąci kogoś auto to wina leży po stronie rowerzysty - kiedy kierowca ma go zauważyć? na szybie?
Oczywiście tak samo by było na dróżce rowerowej - pieszy może sobie chodzić po niej ale jak ktoś mu garaż zrobi z tyłka bo święta krowa nie reaguje na dzwonek to kto ma więcej winy w tym zajściu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ok. Podaruje sobie te głupie zaczepki . Jeszcze tylko jedna mała uwaga: łamiesz przepisy kiedy tobie jest wygodnie a jednocześnie próbujesz umoralniać resztę świata i piętnujesz to że inni także łamią przepisy. Takie coś nazywa się hipokryzja. Może spróbuj swoich sił w polityce.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
nie kiedy mi wygodnie tylko kiedy nikomu to nie szkodzi - ale do ciebie to nie dociera. Zresztą wcale ,mnie to nie dziwi skoro zamiast wytłumaczyć czemu uważasz inaczej rzucasz epitetami a to nie jest dyskusja tylko dziecinada. Termin hipokryzji przestudiuj jeszcze raz a potem przeczytaj forum od początku - od początku uważam, że na pasach powinno się zsiadać i nigdzie nie napisałem, że sam tak nie robię. Odpowiedz jakie jest twoje stanowisko w sprawie przejścia dla pieszych i czy zsiadasz wtedy z roweru zanim zaczniesz mnie umoralniać.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
"łamię przepis wtedy kiedy nie zagraża to żadnemu uczestnikowi ruchu (bo po chodniku można tak jechać)."

Ktoś inny może więc w imię tych samych zasad przejeżdżać po przejściu dla pieszych, bo też akurat może to nie zagrażać to żadnemu uczestnikowi ruchu.
Proste prawda?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
przejeżdżanie na pasach zagraża tobie - czyli przejeżdżającemu. z tego samego powodu nie wolno biegać na przejściu dla pieszych. tłumaczyłem to wcześniej!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Zacznij czytać ze zrozumieniem... nie będę pisał 2 razy tego samego.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
słuchaj jak ktoś w ciebie wjedzie autem na przejsciu a ty bedziesz na rowerze to jak udowodnisz to ze jechales dosc wolno zeby on-kierowca ciebie zauwazyl?? taka konfrontacja to juz nie sa zarty mozesz stracic zycie. z chodnikiem jest inaczej tam samochodu nie ma, nie ma takich zagrozen i ty jestes odpowiedzialny za to ze zrobisz komus krzywde a na pasach wspolodpowiedzialnym jest kierowca
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Rover, przestań pieprzyć. To od Ciebie zależy czy ktoś Cię potrąci na przejściu, czy nie (bo kierowcom raczej ufać się nie powinno, jeśli o to chodzi). Piechotą też możesz wejść akurat gdy ktoś przejedzie na czerwonym z prędkością światła - tak samo może Ciebie rąbnąć, jak gdybyś był na rowerze. Tak czy tak, trzeba się upewnić że jest pusto. I nie widzę nic niebezpiecznego w przejeżdżaniu rowerem po pasach, ryzyko jednakowe.

Powiem więcej, jazda na chodniku jest dużo bardziej niebezpieczna - bo nawet jadąc z prędkością pieszego, nic nie będizesz mógł zrobić gdy Ci dziecko pod koło wskoczy.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
jesli w takim wypadku kierowca nie bedzie wspolwinnym to bardzo prosze-nie widze przeszkod zeby przejzdzac na tylko swoja odpowiedzialnosc (ale nie zdziwie sie jak jeden sedzia tak to zinterpretuje a inny inaczej - poslkie prawo jest dosc niejednoznaczne) http://forumprawne.org/prawo-wykroczen/33096-potracenie-rowezrzysty-przejezdzajacego-na-rowerze-na-pasach.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie o tym tu dyskutujecie, więc nie odwracaj kota ogonem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurczę - oczywiście, że na swoją odpowiedzialność! A jak Ty byś chciał? I dlatego sądzę, że lepiej przejeżdżać rowerem po pasach, niż po chodniku - bo tak stracisz, co najwyżej, SWOJĄ głowę (o uszkodzeniach samochodu nie mówię, bo to oczywiste i mniej ważne), a jadąc po chodniku możesz z łatwością "uszkodzić" jakiegoś dzieciaka.

Pamiętaj, że piszę o OSTROŻNYM przejeżdżaniu po pasach (ładowanie się na nie z wielką prędkością to głupota - kończy się jak w danym przez Ciebie linku...), które jest tak samo ryzykowne, jak przechodzenie na piechotę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chciałbym na swoją odpowiedzialność ale prawo nie stwierdza tego jednoznacznie. poza tym jak wczesniej pisalem nie da sie stwierdzic z jaka predkoscia rowerzysta przejzdza przez pasy. a na chodniku mozna jechac bezpiecznie - z predkoscia pieszych zadnego dzieciaka nie trafisz i zdazysz wyhamowac - no chyba ze akurat ty nie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rover ja ciebie wcale nie umoralniam. Kompletnie mi wisi czy jeździsz chodnikiem i czy zsiadasz z roweru na przejściach dla pieszych. chodzi mi o to że piętnujesz innych z łamanie przepisów a sam je łamiesz (nieistotne są tu motywy jakimi się kierujesz tylko fakt łamania przepisów) Bardzo trafnie opisał sytuację flash

Ktoś inny może więc w imię tych samych zasad przejeżdżać po przejściu dla pieszych, bo też akurat może to nie zagrażać to żadnemu uczestnikowi ruchu.
Proste prawda?

A co do twojego pytania to ja uważam że i jeżdżenie po chodniku i przejeżdżanie po pasach jest niebezpieczne i dlatego jeżdżę ulicą.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobra. przyznaję Wam rację. Faktycznie najpierw powołałem się na prawo odnośnie przejeżdżania dopiero później przekonywałem dlaczego lepiej jeździć po chodniku niż po pasach a jazda po chodniku też jest złamaniem prawa - tlyko na pasach kierowca może okazać się współwinnym a na chodniku tylko rowerzysta - chodzi o to że jeśli złamać prawo to tylko na własną odpowiedzialność. Szacun dla Cross, że jeździsz ulicą - jak czasem widzę co się dzieje na trasie to wolę wolniej ale do domu dojechać. Tyle w temacie ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0