Widok
Sama wychowuję 2 dzieci, są małe. Na brak zainteresowania mężczyzn nie narzekam, tyle, że sama nie mam ochoty się z nikim wiązać. Mam nadzieję, że to się kiedyś zmieni, odchowam moje skarby i otworzę się na miłość. A na tym świecie są wartościowi i fajni mężczyźni, tylko że Oni stają się przeźroczyści na tle łobuzów.
A teraz bardziej na temat, zaznaczam że znam oba przypadki bardzo dokładnie/osobiście, w obu faceci "walczyli" o dziecko, wyłącznie po to aby dokuczyć byłej, w obu przypadkach radziłam "zgadzaj się zawsze ile razy będzie chciał dziecko zabrać, przecież to ojciec" wtedy dzieci miały10 a drugie 7lat, wreszcie przemyślały/posłuchały i teraz ... "tatusiowie" nie mają żadnej potrzeby kontaktu z dzieckiem, jeden nie widział się ponad rok a po tel. córki w dzień ojca odpowiedział, że nie może rozmawiać bo jest zajęty (ma jakąś nową babkę) a drugi dzwoni raz na kilka tygodni albo rzadziej do 13letniej córki i pyta czy MUSI przyjechać , bo trochę mu nie pasuje...
Boże jak dobrze, że moje nie były małe, ufff...
Boże jak dobrze, że moje nie były małe, ufff...
Szczerze to dla mnie młode samotne matki są bardzo pociągające.
Przez to,że się przejechały na jednym nieodpowiedzialnym gościu potrafią naprawdę docenić to ,że ktoś się nimi zainteresował mimo obecności dziecka ... I naprawdę nie rozumiem facetów, którzy skreślają kobiety z dzieckiem. Nie wiedzą co tracą tak naprawdę .... Potrzeba ciepła,uczuć i pieszczot aż w nich buzuje tylko trzeba to dojrzeć :) Jestem z Wami dziewczyny
Przez to,że się przejechały na jednym nieodpowiedzialnym gościu potrafią naprawdę docenić to ,że ktoś się nimi zainteresował mimo obecności dziecka ... I naprawdę nie rozumiem facetów, którzy skreślają kobiety z dzieckiem. Nie wiedzą co tracą tak naprawdę .... Potrzeba ciepła,uczuć i pieszczot aż w nich buzuje tylko trzeba to dojrzeć :) Jestem z Wami dziewczyny