Odpowiadasz na:

Re: samotność rowerzysty

Zboczony na punkcie roweru nie jestem, a z czyjej głowy wychodzi pomysł zdjęcia siodełka gdzie granica między żartami a chorą wyobrażnią?
Czy każdy człowiek w samotności musi bzikować a może... rozwiń

Zboczony na punkcie roweru nie jestem, a z czyjej głowy wychodzi pomysł zdjęcia siodełka gdzie granica między żartami a chorą wyobrażnią?
Czy każdy człowiek w samotności musi bzikować a może orientacje zmieniać co to jeszcze się wymyśli w chorej niejednej głowie, chyba raczej nie?
Pewnie kto szuka ten znajdzie kwestia czasu - w sobie szczyt wytrzymałości:)

zobacz wątek
18 lat temu
dbig

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry