Re: samotność rowerzysty
Z chęcią spróbuję twoich sił. Wyślij mi maila (obojętnie z jaką treścią) a udowodnisz swoją tezę i umiejętności.
Co do lampy to nie mam takiej potrzeby, bo deprechę miałem kilka lat...
rozwiń
Z chęcią spróbuję twoich sił. Wyślij mi maila (obojętnie z jaką treścią) a udowodnisz swoją tezę i umiejętności.
Co do lampy to nie mam takiej potrzeby, bo deprechę miałem kilka lat temu, a dziś dzięki aktywnemu stylowi życia czasem tylko dopada mnie melancholia. Na depresję nie mam czasu.
Co do żarówki, to jest to normalne. Organizm potrzebuje światła, żeby syntezować pewne (zapomniałem jakie) związki. Ponadto jesteśmy istotami światło-lubnymi, inaczej nie pchalibyśmy się poza dom przy żarze lecącym z nieba w niektóre letnie dni :)
zobacz wątek