Re: samotność ...
Ja to bym CHCIAŁ, żeby moje posadzone na jesieni nowe nasadzenia winorośli nie pomarzły. One kurna takie samotne tam na tym mrozie i wietrze...brrrr, ale niech się hartują :) zimny wychów ma...
rozwiń
Ja to bym CHCIAŁ, żeby moje posadzone na jesieni nowe nasadzenia winorośli nie pomarzły. One kurna takie samotne tam na tym mrozie i wietrze...brrrr, ale niech się hartują :) zimny wychów ma być.
Ale o co chodzi... a o dylematy życiowe, no więc jak podrosną moje nowo nasadzone krzaczory to będę się czuł potrzebny, se je przycinał będę lecie i na przedwiośniu i ważny też będę, bo każdy kto ma piwnicę pełną wina musi być ważny. A kto spożywa wino tego kocha niebo, trawa, drzewa, noc i wiatr czyli świat. HA!
zobacz wątek