Re: samotność ...
"Pasją można żyć...",
a Ty jaką posiadasz hobbystyczną pasję? - skoro twierdzisz, że można dzięki niej żyć wnioskuję, że pewno masz. (no chyba, że tylko o tym czytałaś w książkach Freuda)rozwiń
"Pasją można żyć...",
a Ty jaką posiadasz hobbystyczną pasję? - skoro twierdzisz, że można dzięki niej żyć wnioskuję, że pewno masz. (no chyba, że tylko o tym czytałaś w książkach Freuda)
Ja se myślę, że z MOJEGO PIWNICZNEGO PUNKTU WIDZENIA, nie o to chodzi w życiu żeby było pięknie, bezpiecznie czy dowartościowująco w stadzie, ma być po prostu prawdziwie. Lepsze szczera samotność, niż fałszywa rodzinka.
Ks. Twardowski napisał, że "samotność jest zła jeśli się przed nią ucieka", a moja ulubiona pisarka z hyde parku napisała dawno temu, że "nauczyła się przerabiać samotność na wolność" - bardzo to prawdziwe dla mojego piwniczno-ogrodowego punktu siedzenia.
zobacz wątek