Odpowiadasz na:

Re: ściaganie koloru

Witam! ja również naturalnie jestem blondynką. Nie chciałam jednak "zejść" do blondu- raczej rozjaśnić, zafarbować na rudy, kasztan, mahoń. Farbowałam na czarno i żadna jasna farba nie chwytała.... rozwiń

Witam! ja również naturalnie jestem blondynką. Nie chciałam jednak "zejść" do blondu- raczej rozjaśnić, zafarbować na rudy, kasztan, mahoń. Farbowałam na czarno i żadna jasna farba nie chwytała. Byłam u wielu fryzjerów wszyscy albo pasemka albo jakieś cuda płukanki za 300 zł. W końcu znalazłam fryzkerkę która za 200 zł rozjaśniła mi włosy tzw. proszkiem do pasemek. Nie zejdziesz w ten sposób do blondu ale to zawsze krok ku blondowi.Później co miesiąc możesz kombinować z jaśniejszymi kolorami. A i nie niszczy to włosów tak jak cała reszta!

zobacz wątek
15 lat temu
~a.

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry