Widok
sekretarka
witam
czy któraś z Pań była na rozmowie kwalifikacyjnej na stanowisko sekretarki?? jeśli tak to jakie wrażenie zrobił na Paniach pan prezes? bo ja osobiście wyszłam po rozmowie bardzo zniesmaczona sposobem w jaki ten pan rozmawiał, pytaniami jakie zadawał. Było to bardzo bezczelne. Poza tym przepytywał o wszystko łącznie z numerem buta a nic o firmie, warunkach pracy nie raczył wspomnieć. Idąc tam na rozmowę miałam wyobrażenie, że człowiek który prowadzi fundację jest przyjaźnie nastawiony do drugiego człowieka, darzy go szacunkiem, cechuje go empatia...U takiego pracodawcy nie chciałabym pracować, jeśli już na rozmowie tak się zachowuje, co byłoby dalej? aż strach się bać. Jak widać niektórzy prowadzą fundację jako przykrywka innej działalności, chyba, że wyobraźnia mnie ponosi...
Proszę podzielcie się swoimi wrażeniami, jestem bardzo ciekawa czy tylko ja odniosłam takie wrażenia odnośnie fundacji. Pozdrawiam
czy któraś z Pań była na rozmowie kwalifikacyjnej na stanowisko sekretarki?? jeśli tak to jakie wrażenie zrobił na Paniach pan prezes? bo ja osobiście wyszłam po rozmowie bardzo zniesmaczona sposobem w jaki ten pan rozmawiał, pytaniami jakie zadawał. Było to bardzo bezczelne. Poza tym przepytywał o wszystko łącznie z numerem buta a nic o firmie, warunkach pracy nie raczył wspomnieć. Idąc tam na rozmowę miałam wyobrażenie, że człowiek który prowadzi fundację jest przyjaźnie nastawiony do drugiego człowieka, darzy go szacunkiem, cechuje go empatia...U takiego pracodawcy nie chciałabym pracować, jeśli już na rozmowie tak się zachowuje, co byłoby dalej? aż strach się bać. Jak widać niektórzy prowadzą fundację jako przykrywka innej działalności, chyba, że wyobraźnia mnie ponosi...
Proszę podzielcie się swoimi wrażeniami, jestem bardzo ciekawa czy tylko ja odniosłam takie wrażenia odnośnie fundacji. Pozdrawiam
wysłałam dzisiaj CV, dobrze że trafiłam na Twoją informację zobaczymy jak będzie dalej.
Dzięki będę bogatsza o wiedzę. Jeśli rzeczywiście taki "miły pan" już na rozmowie, gdzie zwykle się kamuflują i opowiadają jak jest słodko, to praca dla niego musi być katorgą. Mam nadzieję że im się nie spodobam.
Dzięki będę bogatsza o wiedzę. Jeśli rzeczywiście taki "miły pan" już na rozmowie, gdzie zwykle się kamuflują i opowiadają jak jest słodko, to praca dla niego musi być katorgą. Mam nadzieję że im się nie spodobam.
Czytam i nie dowierzam. Znam postac Pana Prezesa ze wczesniejszej wspolpracy z nim.To osoba wyksztalcona bardzo nastawiona pozytywnie do osob z zewnatrz, pomocna sympatyczna, konkretna znajaca sie na ludziach. Powierzchowne opinie sa tu niepotrzebne . Czlowieka trzeba poznac. Nie oceniac . Lepiej prosze spojrzec na swoje kwalifikacje i zastanowic sie nad ich podwyzszeniem bo swiat biegnie do przodu.