Odpowiadasz na:

Re: seksowna rozgrzewka

athena napisał(a):

> to się chyba już wtedy nazywa uzależnienie....
> Czy można się uzależnić od seksu?
> Ja myślę, że można.

mysle ze uzaleznienie to nie... rozwiń

athena napisał(a):

> to się chyba już wtedy nazywa uzależnienie....
> Czy można się uzależnić od seksu?
> Ja myślę, że można.

mysle ze uzaleznienie to nie jest dobre slowo.wydaje mi sie ze tu raczej chodzi o pragnienie.gdy jestesmy spragnieni to pijemy np. wode,zaspakajamy je i jest ok.czasami pijemy ja zeby zwilzyc usta,tak dla wlasnej przyjemnosci.woda tak jak i sex jest ci potrzebna do egzystencji ale nie upijasz sie nia,nie patrzysz przez pryzmat: musisz-bo inaczej...pijesz bo chcesz,kochasz sie bo chcesz,bo masz taka ochote,takie pragnienie.to jest naturalna potrzeba,u niektorych wieksza,u niektorych mniejsza,ale naturalna,a nie zbudowana w twojej psychice przez jakas slabosc..i juz :)))

p.s. dla mnie trojkacik jest ok ;))))))

zobacz wątek
21 lat temu
~LoNdA

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry