Re: skandia
Może i prawda że pod względem organizowania Lang stoi wyżej niż Golonko. Ale jest jedna taka rzecz....Trasy u Golonki są naprawde trasami górskimi( nie licze Murowanej Gośliny i Krakowa), gdzie...
rozwiń
Może i prawda że pod względem organizowania Lang stoi wyżej niż Golonko. Ale jest jedna taka rzecz....Trasy u Golonki są naprawde trasami górskimi( nie licze Murowanej Gośliny i Krakowa), gdzie przyjeżdzam na mete i mam serdecznie dość. Tam są prawdzwie górskie podjazdy , zjazdy - ogólnie jeśli chodzi o trasy to dla mnie najlepsze w Polsce. Byłem u Langa dwa razy i dwa razy...no cóż trasa taka sobie żeby nie powiedzieć do bani, u Grabka byłem raz w Świeradowie -na start super 11km ostrego podjazdu gdzie jechałem 11-14km/h po asflaciea potem..... za dużo asfaltu, za dużo płaskiego i wkońcu średnia na mecie wyszła koło 26km/h. Także jak dla mnie jeśli chodzi o trasy to Golonko bije wszystkich : Karpacz(ze sniegiem, strumieniamy i super końcówką) , Głuszyca( z przejazdem przez Osówkę,podjazd pod Sowę, końcówka i zjazd do mety), Istebna(brakowało tylko pontonu i płetw:) ) czy Krynica Zdrój (średnia temp ok 4-5stopni i ten zjazd z Góry Parkowej) - te maratony się pamieta. Także ja osobiście jeśli będe mógł to bez zastanowienia wybieram G.G.
zobacz wątek