Widok

słodko, część druga ;)

Zakładam nowy wątek, słodycze stały się niemożebnie długie i nie mam już do nich cierpliwości ;) Będę sobie grać i pisać, zapraszam do wspólnego działania, razem przetrwamy tę kwarantannę ;) Na początku tejże miałam nastrój bojowy i obejrzałam sobie Orzeł wylądował oraz Działa Nawarony ;) Ostatnio zaś nadrabiam nowości filmowe, wybrałam Małe Kobietki i choć widziałam już dwie wcześniejsze ekranizacje i czytałam książki to nadal się wzruszam
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2

Tak to smakowicie opisałeś, Mansonie, że pewnie bym się skusiła, ale popijałabym czymś innym ;) Za dużo tego piwa naraz, człowiek aż tak się nie zmienia ;) Wystarczy, że zaczęłam westerny oglądać...co ta kwarantanna robi z człowiekiem ;)
Miłej majówki!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

@Vii, a znasz film polskiej reżyserki "The Lure" U nas puszczane jako "córy dancingu" ? Mam słabość do filmów z dobrą muzyką a tam była dobra muzyka... To jest bardzo ciekawy film. Kto zna oryginalną baśń Andersena o małej syrence, ten wie że może być krwawo...A to taka współczesna opowieść o małych syrenkach osadzona w realiach późnego PRLu. Szalony Mix, ale też genialny...zresztą za muzykę dostał nawet jakieś nagrody
@Manson nam tu bezczelnie robi pornografię kulinarną, i to jeszcze przy święcie!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 5

Foodporn to moja xywa :))

Ogony się kończą, a w lodówce już czeka na swoją kolej ozór wołowy. Taki z półtora kilo. Jak byłem kałamarz, to silnym punktem gastronomicznym na mieście był ozór wołowy w sosie chrzanowym. Teraz to ozory idą w salceson i w ogóle się ich nie da kupić zbyt łatwo. Chrzan już utarłem i zaprawiłem octem. Popłakałem sobie przy tym rzewnie i obficie, tarty chrzan to jedna z niewielu rzeczy, które mnie jeszcze ruszają .... A ozór czeka, oj będzie się działo ...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Urok wsi. Tera, "na mieście", to ozora wołowego nie widziałem od lat.
Jedynie wieprzowe a i to nie wszędzie :/

Ja, z racji prylowskiego święta, również robię wspominki po prylu. Wczoraj nagotowałem gar kompotu z rabarbaru a dzisiaj będę piekł drożdżówkę, oczywiście również rabarbarem :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5

@Kocio
O filmie słyszałam, ale jeszcze nie widziałam ;) Na razie nadrabiam klasykę...i westerny ;) Dzisiaj chcę sobie obejrzeć Epidemię strachu, żeby wpasować się w ogólny klimat ;)
Widzę, że ozory są ogólnie lubiane i konsumowane, ja nie miałam jeszcze tej przyjemności ;) A przynajmniej nie pamiętam ;)
Miałam dziś w planach spacer do parku i zrobienie miliona zdjęć, ale leje. Dlatego znowu będę jeść, podjadać i co tam jeszcze...no i filmy oglądać. Względnie słuchać polskiego topu :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

> Dzisiaj chcę sobie obejrzeć Epidemię strachu

Ja go oglądałem jakoś w marcu, kiedy wylazł fejk z masowymi grobami bodaj we Włoszech. Okazało się, że ktoś wrzucił do Netu kadr z tego filmu. Nie znałem go wcześniej, gdzies mi zupełnie umknął. I gdyby nie skojarzenie z obecnym "pomorem", pewnie bym o nim po miesiacu zapomniał, bo jakoś nie ma czym sie wryć w pamięć. Już teraz ledwo co pamiętam fabułę.
W skali szkolnej (z czasów mojej szkoły;) coś między trójką z plusem a czwórką z minusem :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5

A ja sobie gulasz z wołowiny z cebulą, marchewką i papryką uwarzyłam,daawno nie jadłam,mniaaam.
Ozory to jadłam wieki temu,ogonów robionych mansonowym sposobem to nigdy,może to i dobre,szczególnie z odpowiednim "kompotem" ;-p
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

No właśnie bardzo zagadkowy film. Dużo profetyzmu i łopatologiczne wskazanie na to, kogo mamy wielbić a kogo nienawidzić. Wspominałem już, nie będę vi spojlerował.

https://www.youtube.com/watch?v=TlBIa8z_Mts
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5

Chrzan, bardzo dobrze oczyszcza zatoki. A "nietypowe" mięso czasem można zamówić w zaznajomionym mięsnym. Czasem trzeba czekać dwa dni, czasem dwa tygodnie, ale można mieć prawie wszystko. No może oprócz gzotyki... W tym roku mam zamiar spróbować gulasz ze strusia, o ile sytuacja na to pozwoli....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5

Czwórka z minusem to jest bardzo dobra ocena ;) Byłam w siódmym niebie, kiedy dostałam z matematyki ;)
Obejrzałam sobie Zawodowców, rocznik 1966, całkiem zgrabny western. Brakuje mi kina, a miałam iść na Bonda, latem na nowy Top Gun..., ciekawe, kiedy otworzą...
A w radio Uciekaj moje serce...wzruszam się :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Polskiego topu sluchasz? SDM nawet sie zalapalo. Az zal wysiadac z samochodu, a po chleb trzeba

https://m.youtube.com/watch?v=7scH1OQgfBQ
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4

Ano słucham, co utwór to perełka :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Obywatel G.C. wygrywa top. I słusznie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

I zwycięska nuta http://www.youtube.com/watch?v=zb9Obfsfhrw
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

MtF
2020-05-01 13:54:36
Foodporn to moja xywa :))

Ogony się kończą, a w lodówce już czeka na swoją kolej ozór wołowy. Taki z półtora kilo. Jak byłem kałamarz, to silnym punktem gastronomicznym na mieście był ozór wołowy w sosie chrzanowym. Teraz to ozory idą w salceson i w ogóle się ich nie da kupić zbyt łatwo. Chrzan już utarłem i zaprawiłem octem. Popłakałem sobie przy tym rzewnie i obficie, tarty chrzan to jedna z niewielu rzeczy, które mnie jeszcze ruszają .... A ozór czeka, oj będzie się działo ...
ojeju. ktoś oprócz mnie jada ozory, delikatniejsze od polędwicy?
uwielbiam :) w galarecie ze śliwkami węgierkami, marynowanymi w winie i occie jabłkowym.
poezja :D

ogonami też nie gardzę. nigdy! a wołowe najlepsze na zimowy rosół :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

I nie zapominajmy o grasicy!
Ozory z chrzanem są obłędne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

ciachozkremem
2020-05-03 03:37:36
I nie zapominajmy o grasicy!
Ozory z chrzanem są obłędne.
Pani, skąd wziąć grasicę w dzień targowy we wrzeszczu... ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

nie mam pojęcia gdzie we Wrzeszczu ale wiem, że można zamówić na super-stek.pl :) ja zamawiałam stamtąd ciężkie do dostania mięso jak jeszcze mieszkałam w Gdańsku :) szybko dowożą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Z życia na kwarantannie...ostatnio moja kotka przegryzła mi kabelek od ładowarki, musiałam zatem opuścić domowe pielesze i zakupić nowy. Nie lubię teraz wychodzić z domu, w masce i zaparowanych okularach niewiele widzę, niestety ;) Za to nowy kabelek we wściekle różowym kolorze widzę nawet bez okularów ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Twoja kotka też go świetnie widzi ;]

PS: Gryzę się w język, ale rondel wie... ;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 6

Inne tematy z forum Hydepark

Vibracje (30 odpowiedzi)

Au revoir, Alain Delon... http://www.youtube.com/watch?v=_ifJapuqYiU

Grajdołki (254 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry