Widok

smycz dla dziecka

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
co o tym myślicie?mam dwójkę małych dzieci, jedno niechodzące, drugie ma 2 lata i ledwo za nim nadążam, wychodzę z nimi na spacery z wózkiem bliźniaczym i oboje jadą w wózku. Lżej by było, gdyby starsze dziecko chodziło ale mam obawy, że może się wyrwać stąd moje pytanie, macie, korzystacie ze smyczy?Kiedyś się z tego śmiałam ale teraz jak sama mam dzieci wszystko się zmienia;)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 5
KAsia - jak masz jakiekolwiek obawy, załóż to dziecku. Wole żeby dziecko było bezpieczne, a to że się komuś coś nie podoba ..olewka :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Znalazłam jeszcze pluszowe:

http://allegro.pl/goldbug-plecak-szelki-smycz-do-prowadzenia-malpa-i3351993969.html

Novia - dokładnie.

Zresztą po mnogości ofert tego typu plecaków widać, iż muszą być popularne.
Na dodatek wyglądają tak, że na pierwszy rzut oka trudno się zorientować do czego służą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
ja miałam zwykłe szelki ze smyczą i jak dla mnie sprawdziło się super - nawet nie dla bezpieczeństwa, ale dla własnej wygody, bo moje dziecko szybko zbuntowało sie przeciwko wózkom i chciało na nóżkach, a mój kręgosłup nie dawał rady ciągle iść pochyloną

jest proste założenie - co Cię obchodzi, co mówią i myślą inne matki czy inni ludzie ? to Twoje dziecko i rób to, co uważasz za słuszne :)

popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Blagam smycz dla dziecka! Jak nie jestes w stanie wyjsc na dwor i ogarnac swojego dziecka to nie wychodz! Moj syn daje mi czadu biega zawsze tam gdzie nie wolno trzeba miec oczy dookola glowy i wygodne buty. Nigdy bym nie zalozyla tego swojemu dziecku. A troche cierpliwosci i dziecko nauczy sie chodzic za reke. Jak czytam ze matka zaklada smycz bo musialaby sie pochylac zeby trzymac za reke dziecko to noz mi sie w kieszeni otwiera!!!!!
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja mam smycz dla mojego na raczke ale tylko daltego ze moj synek jest dosyc zywiolowy np jak ide na zakupy to niesty biegac nie moge za nim i do wozka sklepowego nie wloze go.wiec tak smycz jest jakims rozwiazaniem. a pozniej jak mlody pojdzie do przedkoszla to moze bede korzystac zaczepiajac ja do wozka. bo co mi z refleksu i wygodnych butow przeciez niemiowlaka nie zostawie w wozka i bede biegla za moim starszym synkiem. mam jednak nadzieje ze nie bede musiala korzystac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie nóż się otwiera, jak oglądam coś takiego :

http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130522/BIALYSTOK/130529839

Ten maluch nie miał tyle szczęścia:

http://www.zielona-gora.po.gov.pl/index.php?id=43&ida=8406
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Bo na spacery z dzieckiem chodzi się z dala od ulic , spacerowanie przy ulicy nie jest bezpieczne ani zdrowe ,wówczas nie będzie trzeba dzieciaka w uprząż pakować ,a jak trzeba iść do sklepu do przychodni ......to 2 latka i nawet 3 latka można spokojnie do wózka posadzić na tą chwilę .
Po za tym nie ufałabym bym do końca takiej smyczy ,też może się zerwać ,w końcu tam jest jakiś plastikowy zaczep może się wypiąć czy wygiąć .
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
można sobie poradzić bez smyczy ale trzeba sporo cierpliwości,nerwów na wodzy, uwagi i kondycji.Swojego synka do 2,5 roku wozilam w spacerówce potem urodziło sie drugie i jakos udało sie nauczyc synka ze ma sie pilnować,nie uciekac chociaż było ciężko i stres często był spory.Ale dzis ma 3 lata i sie słucha,nauczył się normalnie chodzić blisko mnie a nawet jesli podbiegnie sobie na przód to nie zbliży sie do jezdni. Jednak jak popatrze wstecz to sie zastanawiam czasem czego nie kupilam takiej smyczy, oszczędziłoby mi to paru chwil grozy i strachu,tylko ze jakos nigdy nie mogłam sie przekonać do tego bo dziwnie bym sie czuła trzymac dziecko na takiej smyczy.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
W mieście pełno jest ruchliwych ulic (nawet na takich z ograniczeniem do 30km/h droga hamowania wynosi kilkanaście metrów), ciągle ma dzieciak w wózku jeździć?
Poza tym kupuje się dobrej jakości sprzęt, a nie jakiś badziew, zresztą w wózku są też szelki i co, tamte już są ok?
Tej babie z filmiku to bym mandat dała na opamiętanie.
Ja też mam kamerę w aucie, na takie właśnie wypadki bo gdy zdarzy się nieszczęście to takie mamuśki we wszystkich widzą winę, tylko nie w swojej głupocie. A dzieciaki lubią się wyrywać, zwłaszcza jak do mamusi dzwoni komórka.
Takich wypadków jest multum.

A tak na marginesie: nie tak dawno w innym wątku toczyła się dyskusja, że wożenie w wózku 2-3 latka też jest "be" i godne potępienia :D bo ma zdrowe nogi i powienien biegać.
To tak celem refleksji piszę, może warto przestać krytykować inne matki.

Jednak jak popatrze wstecz to sie zastanawiam czasem czego nie kupilam takiej smyczy, oszczędziłoby mi to paru chwil grozy i strachu,tylko ze jakos nigdy nie mogłam sie przekonać do tego bo dziwnie bym sie czuła trzymac dziecko na takiej smyczy.
==
Dobrze, że te "chwile grozy i strachu" nie zakończyły się tragicznie. Wtedy dopiero dziwnie byś się czuła. I piszę to bez ironii.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5
Dobrze, że te "chwile grozy i strachu" nie zakończyły się tragicznie. Wtedy dopiero dziwnie byś się czuła. I piszę to bez ironii."

myślę że wtedy to bym sie czuła raczej tragicznie nie dziwnie, Ale ja nie z tych co komórka ważniejsza;)
i nie chodziło mi o mnie,ze sie bedą patrzyc,ze co ja robie, a o to ze moje dziecko jest na smyczy.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja akurat mam to w nosie ,co kto pomyśli ,moje dziecko ma 2,5 roku i kiedy potrzeba wożę go wózku .
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale ja nie z tych co komórka ważniejsza;)
==
Ważniejsza, nie ważniejsza, upał jest, ręce spocone o wyśliźnięcie nietrudno - matka, której dziecko zostało zabite zapewne też nie powiedziałaby, że dla niej komórka ważniejsza :D
Takie rzeczy to chwila, moment nieuwagi.

Ja akurat mam to w nosie ,co kto pomyśli ,moje dziecko ma 2,5 roku i kiedy potrzeba wożę go wózku .
==
I słusznie. Zatem zrozum, iż są matki prowadzące dziecko na smyczy i również mają w nosie to, co pomyślisz.

i nie chodziło mi o mnie,ze sie bedą patrzyc,ze co ja robie, a o to ze moje dziecko jest na smyczy.
==
Ojej, straszne, co? A trzymałaś dziecko w kojcu? Przeciez to wygląda jak klatka. Ale nikt się nie bulwersuje gdyż chodzi o bezpieczeństwo i wygodę.
Tymczasem smycz to juz olaboga :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
No to napisałam w pierwszej wypowiedzi ,że jeżeli autorka będzie czuła się bezpieczniej i wygodniej z dzieckiem na smyczy to powinna ją założyć ..

Dla mnie nie jest to temat sporny bo ja napisałam że ja bym dziecku nie ubrała ,a nie że ktoś ma tego nie robić .
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ojej, straszne, co? A trzymałaś dziecko w kojcu? Przeciez to wygląda jak klatka. Ale nikt się nie bulwersuje gdyż chodzi o bezpieczeństwo i wygodę.
Tymczasem smycz to juz olaboga :D

tak kinga, to jest straszne! smycz to nie kojec, kojec to nie klatka,a co do bezpieczenstwa dziecka to jak sie umie upilnowac dziecko to i tragedii da sie uniknac
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
ojej sabbi dziewczynko nie denerwuj sie tak, bo jeszcze się tym nożem w kieszeni skaleczysz ;)

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
nie wiedziałam, że taka burza się rozpęta:P

jak bym miała tylko jedno dziecko to i pewnie, może bym upilnowała, ale jak pisałam to mam dwójkę, a to drugie mimo, że nie chodzi to też czasem daje się we znaki i trzeba nim się zająć na spacerze, a starsze korzysta z chwili mojej nieuwagi, a mam tylko dwie ręce...;)

i łatwiej pchać wózek jak siedzi tylko jedno..o wiele lżej

niestety gdańsk to nie wioska, żeby móc spacerować z dala od ulic, niestety nie mieszkam w dogodnym punkcie pod tym względem, żałuję i zazdroszczę tym co mają super tereny na spacerki z dziećmi.

Kinga,już Cię lubię:D

dziękuję wszystkim za opinie:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
No ja też mieszkam w Gdańsku w samym sercu i da sie spacerować z dala od ulic .
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Kasiu.
ja mam 2 i co prawda roznica wieku 2 lata. mieszkam na starym osiedlu i nie mam terenow spacerowych za duzo. pozatym i tak zakupy trzeba zrobic, a marketu nie ma wiec zakupy w malych sklepach z dzieckiem i wozkiem.
jednak jak moj mial 2 lata to wychodzilam z gondola wiec podobnie.
ja nauczylam konsekwentnie ze na chodniku idzie sie za raczke.
nie mow mi ze sie nie da. da sie liczy sie konsekwencja, spokój i zdecydowanie.
idziesz za rękę albo wracasz do domu. nie ma opcji inaczej.
moja bratanica wszystkim "zwiewa" do dzis (ma 4 lata) ze mna chodzila za reke i szlam z 3 w wieku 3,2,1 i nam nie uciekala, ale u mnie zasada chodnik idziemy za reke, na placyku,skwerku placu zabaw,lesie mozemy biegac.

u nas takze kara bylo wzięcie na ręce bo dzieciaki wolały isć same(ocz jak nie zmęczone)

pozatym dobrym rozwiazaniem jest dostawka podest dla starszego zeby sobie jechalo jak zmeczone.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Będąc na wakacjach widziałam angielkę i 2 latkiem, który miał smycz przywiązaną do nadgarstka to dopiero debilizm.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
no tak, moja mała chodziła za rączkę, cierpliwie tłumaczyłam, byłam i jestem konsekwentna ale dwa razy mnie zaskoczyła i mi się wyrwała, musiałam zostawić wózek i lecieć za nią, raz się przewróciła bo tak szybko zwiewała, źle się skończyło, poobijana,ryk, ja zestresowana... komentarze... a poza tym różnica wieku dwa lata a rok, nie ma porównania, naprawdę...
myślę, że 2 letnie dziecko jeszcze jest nieprzewidywalne, niby rozumie już co nieco ale czasem jeszcze zrobi po swojemu
a poza tym każde dziecko jest inne, jakbym miała trójkę spokojnych to też bym się nie zastanawiała nad żadną smyczą tym bardziej, że mi też to się wcale nie podoba..
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Trampolina- jaki rozmiar wybrac? (20 odpowiedzi)

Hej, mamy w planie kupic trampoline,ale zupelnie nie wiemy jaki rozmiar kupic najlepiej,sa rozne...

do góry