Re: sobota
W samochodzie była.
Szefowa mnie posłała.
Nie lubię być "na posyłki"
Po południu idę jeszcze do baru do Stasia pogadać.
A...
rozwiń
W samochodzie była.
Szefowa mnie posłała.
Nie lubię być "na posyłki"
Po południu idę jeszcze do baru do Stasia pogadać.
A wieczorem będzie biała wódka.
ps. nie znoszę niedziel.
zobacz wątek