Widok
sobota
maiałem dziś naprawdę dobry dzień
kawał świni
http://martinezmik.wrzuta.pl/obraz/8Wa3EcdnTNS/21012011042
tak wygląda kiełbasa przed (coby się ktoś nie zbulwersował)
http://martinezmik.wrzuta.pl/obraz/8Wa3EcdnTNS/21012011042
tak w trakcie
jutro wędzonko
kawał świni
http://martinezmik.wrzuta.pl/obraz/8Wa3EcdnTNS/21012011042
tak wygląda kiełbasa przed (coby się ktoś nie zbulwersował)
http://martinezmik.wrzuta.pl/obraz/8Wa3EcdnTNS/21012011042
tak w trakcie
jutro wędzonko
http://martinezmik.wrzuta.pl/obraz/23f6bTAkKEw/23012011046
http://martinezmik.wrzuta.pl/obraz/51QIctoPYZa/23012011047
no to już idzie
chyba se pojeżdże po plaży
http://martinezmik.wrzuta.pl/obraz/51QIctoPYZa/23012011047
no to już idzie
chyba se pojeżdże po plaży
tequilę to ja wole złotą, tak czy siak dobry alk.. ostatnio to mi bardzo zasmakowało http://www.cedc.com/pl/marki-pozostale/soplica-orzech-laskowy nugatowe mniam:) -polecam jak kto lubi, kiełbachy to się ostatnio białej najadłam bo żur się wkręcił na 3dni;) a drut 'pod' a raczej 'z' prądem to mi się ciekawie skojarzył ;)
Jesssooo.
Majka.
Ile razy mam gadać ;))
Drut czy inne coś co przewodzi i nie należy do rodziny dielektryków, nie jest pod pradem ino pod napięciem.
Żeby powstał prąd - czyli uporządkowany ruch ładunków elektrycznych w poprzecznym przekroju przewodnika, pod wpływem przyłożonego napięcia to właśnie musi być ów napięcie elektryczne.
Czyli stosunek - pracy z punktu A do punktu B do wielkości tego ładunku (nie pomyl z potencjałem elektrycznym bo definiuje się go podobnie)
Reasumując.
Żaden drut nie jest pod pradem elektr. tylko pod napięciem :)
Jak go dotkniesz wtedy co najwyżej sama jesteś "pod prądem"
ps lubię się "mondrzyć"
Majka.
Ile razy mam gadać ;))
Drut czy inne coś co przewodzi i nie należy do rodziny dielektryków, nie jest pod pradem ino pod napięciem.
Żeby powstał prąd - czyli uporządkowany ruch ładunków elektrycznych w poprzecznym przekroju przewodnika, pod wpływem przyłożonego napięcia to właśnie musi być ów napięcie elektryczne.
Czyli stosunek - pracy z punktu A do punktu B do wielkości tego ładunku (nie pomyl z potencjałem elektrycznym bo definiuje się go podobnie)
Reasumując.
Żaden drut nie jest pod pradem elektr. tylko pod napięciem :)
Jak go dotkniesz wtedy co najwyżej sama jesteś "pod prądem"
ps lubię się "mondrzyć"
Aha.
Poznałem kiedyś jednego elektryka.
Dobrze kumał elektroautomatykę.
Przy Żarnowcu pracował.
Głowę miał na swoim miejscu i w szkołe kamlotami bynajmniej nie rzucał raczej.
Stawiał dowolny GTR od a do z.
Ale jak razo nie wziął setki to śrubokręta nie mógł unieść.
To był jeden z lepsiejszych ludzi na swym miejscu, których miałem zaszczyt poznać.
za dużo gadam, idę.
Poznałem kiedyś jednego elektryka.
Dobrze kumał elektroautomatykę.
Przy Żarnowcu pracował.
Głowę miał na swoim miejscu i w szkołe kamlotami bynajmniej nie rzucał raczej.
Stawiał dowolny GTR od a do z.
Ale jak razo nie wziął setki to śrubokręta nie mógł unieść.
To był jeden z lepsiejszych ludzi na swym miejscu, których miałem zaszczyt poznać.
za dużo gadam, idę.