Głupota objawiająca się w dyskusjach na temat edukacji seksualnej bierze się z niechlujstwa mentalnego. Osoby które traktują edukację seksualną jako coś oczywistego ignorują podstawową logikę. W...
rozwiń
Głupota objawiająca się w dyskusjach na temat edukacji seksualnej bierze się z niechlujstwa mentalnego. Osoby które traktują edukację seksualną jako coś oczywistego ignorują podstawową logikę. W ustroju społeczno-politycznym jest wyraźny podział na sferę publiczną i sferę prywatną i tego podziału trzeba przestrzegać.
Otóż kwestie seksualności to kwestie prywatne, a nawet mało że prywatne, są to kwestie i n t y m n e. Nawet partnerzy rzadko dyskutują między sobą na ten temat. Natomiast szkoła jest miejscem publicznym i poruszanie w miejscu publicznym kwestii intymnych jest działaniem z pogranicza paranoi. Idźmy dalej tropem logiki - nauka musi łączyć elementy teorii i praktyki, więc jak można sobie wyobrazić elementy praktyki, jakieś ćwiczenia z intymnej przecież seksualności na szkolnym forum publicznym ?
Osoby, które bezmyślnie podchodzą do problemu z perspektywy biurokratycznej = szkoła jest po to żeby uczyć, to po prostu idioci.
zobacz wątek
8 lat temu
~łowca absurdów