Widok

speed na szosie

Witam dzisiaj pobiłem swoją prędkość max życiową na szosie która wyniosła 89 km/h za Tirem .Jak wygląda to u innych ????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Odważny jesteś. A gdyby tak z tylnych kół wystrzelił kamień??????????
O dziurze w asfalcie nie wspomnę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jechałem 140 za małym fiatem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Yary napisał(a):

> ja jechałem 140 za małym fiatem.

No, to musiał być bardzo wyrośnięty mały fiat .

Pozdrawiam , Marek .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mały Fiat był na pedały i dlatego pojechał 140 :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to byl maly fiat z silnikiem porshe i zjezdzal z wiezycy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jechalem 89 z gorki w gorach

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> ja jechalem 89 z gorki w gorach


mamo.... kto Ciebie polskiego uczył??? Pisze się:

Roku pańskiego tysiącdziewięćsetosiemdziesiątegodziewiątego Pan moc zesłał i w dół zjeżdżałem z prędkoscią - i tu podajesz prędkość...

a tak jak napisałeś to nie idzie zrozumić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
84 z wielkopolskiej.. :D:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jestem cienki bolek - 73 z wiaduktu na osowej w kierunku Oliwy.

;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
grisza czego sie spodziewasz po 7 klasach podstawuwki? :) tak na szybko chcialem cos napisac :D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kowal, IMO nie ma się czym chwalić. Dobrze ze nie zdrapywali Cię żyletką z tych tylnich drzwi TIR'a. Jakbyś to wykręcił sam, to super.......
Równie dobrze mógłbym sobie dokleić ołówek do mojego f...a i powiedzieć, że ma on długość 50 cm ;)

Ciao
pingwinn
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmmm... ołówek to jakieś 20 cm......
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Grisza, brawo! U Giertycha miałbyś już zdaną maturę z matmy ;0
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wolę Giertycha niż Łybacką. Ale maturę zdawałem na tyle dawno, że mi to kompletnie lata - z matematyki i z fizyki - obie rozszerzone, obie na 5, nie podskoczysz, nawet jak masz dużego ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja w sumie tez maks mialem 89.2 zjeżdżając ze zbiornika w Żarnowcu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
po tych dziurach jechałeś 90 km/h????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to było w zeszłym roku, nie przypominam sobie, żeby były tam dziury :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Scarface napisał(a):

> to było w zeszłym roku, nie przypominam sobie, żeby były tam
> dziury :)

a czy po tym zjeździe wogóle cokolwiek sobie przypominasz? :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
prawie nie :D a tak serio to juz nie zjade nigdy tak szybko, chyba, że będę pijany :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pamiętaj! Jedziesz szybciej niż myślisz! :D :D :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pojęcia nie miałam,że można takie predkości na bike'u osiągać...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
87 z gorki 19% na goralu zaopatrzonym w slicki :)
www.trek.gd.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sławek napisał(a):

87 z gorki 19% na goralu zaopatrzonym w slicki :)

Chyba bardzo wąskie były te slicki:), a góral megaaero:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
92,7 km/h w Alpach francuskich, w polsce to na wyscigu mi 86 stuknelo z gorki i jakies 72 na plaskim finiszu... ;-P
Bal bym sie jechac jak P.Savoldelli - ponad 110 na kretych drogach w alpach... (respect).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moj rekord z reja 80km/h a wczoraj z gdyni do Wejherowa srednia jazdy 37km/h Pozdr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Goral normalny a slicki 1.5 maxxis. Jak wiesz jak wyglada gorka 19% to powinienes sie dziwic dlaczego tak mało :D Na szosie mysle ze 90 to byłby sredni wynik na tej gorce.
www.trek.gd.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
102 km/h, na góralu podczas Pucharu Swiata MTB - Austria (Salzkammergut), był to odcinek asfaltu, nachylenie spore.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
102? co to musiało byc za uczucie... Ostatnio zrobiłem ponad 70 w parę sekund na takim asfalciku niedaleko Śnieżki. Fantastyczne przyśpieszenie. A przed chwilą też wróciłem z gór , zjeżdżałem z Huty w Bystrzyckich (kto pamięta na Polanicy tan podjazd?) niestety w nocy i z zaparowanymi okularami. No i ze Śnieżnika ale tam nie ma szybkiego zjazdu - kamole.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
84 kmh na goralu na oponkach wcale nie szosowych - na tegorocznym BC, etap IV. Asfalcik.

T.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
209,6 na jubilacie 2 wczoraj.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja na odcinku Jagatowo - Pruszcz "dotknąłem" 72km/h:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja przejechałem ukrainą po dnie jeziora Bajkał w drodze na Syberię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kosmiczne akcje tutaj czytam, ale jest to możliwe, tyle tylko że ja jak jechałem 75km/h za TIRem na szosówce to już miałem panikę w oczach :P A na górasiu miałem 80km/h z Tomaca, ale to było już dawno, dawno...
pozdrawiam
Żywy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja na Tomacu miałem 81 :D Tez dawno temu, nawet bardzo dawno bo Krzyzak zasuwał wtedy na żółtym wypasionym mongoose na altusie :)
www.trek.gd.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Altus? :D Krzyżak jak ci nie wstyd :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak sie wstawia fotke? to wstawie takowa z roku 1998 :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
możesz wtawić tutaj: http://imageshack.us/ a potem dać linka np. Chyba z adres fotki, ale nie jestem pewien
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak jak kolega wyżej napisał wstawiasz gdzieś zdjęcie, np. na imgaeshack.us, a później robisz ztą komenąimg tyle że powinna oda znajdować się w takich znaczkach"" a nie w takich"<>"
pozdrawiam
Żywy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
widac? :)

ja pierwszy z lewej..wakacje 1998, moj pierwszy rower na poziomie :)
zwroccie uwage na: odblaski...pozycje mostka...i "mala" torebke podsiodlowa i oslonke na korbie :D

ajjj az sie wzruszylem :D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To Ty Krzyżak młoda kobieta jesteś... :)
Jak w 98 miałeś 11 lat, to teraz masz... 16? No, masz jeszcze całe życie przed sobą. :D
A ziułta jeweja fajna. Co prawda to nie mój jubilat 2 niebieski, ale też wypas.. :D
Ech, czas leci... wza się w oku kręci...
Dzięki za to wspomnienie z przeszłości, Bro.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łał! Jaka metamorfoza na przestrzeni ledwie kilku lat! :D A kim są pozostali koledzy an zdjęciu, bo nie mogę skojarzyć za bardzo.

pozdrawiam
Żywy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurde ale bryki no i ten SCHAUFF. Wypas. Fotka z cyklu powrót do przeszłości.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jaaaaaa, kuba normalnie zółty mongoose !!!!!!!!!!!!!! Pamietam jak zapiepszalismy kiedys przez cala zime po sniegu po lesie, to były czasy..... Ja jak znajde jakas fote mojego szauffa zielonego to wstawie, to dopiero była bryka :D
www.trek.gd.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A widze ze zółta rakieta jeszcze przed tuningiem, brak lx'a i mozo pro :D
www.trek.gd.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zaraz sikne ze śmiechu HAHAHA
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sławek napisał(a):

> Ja jak znajde jakas fote mojego szauffa
> zielonego to wstawie, to dopiero była bryka :D

Każdy miał Schauffa! MIałem i ja! :D ;] Ah, cóż to była za diabelska maszyna ]:-> ale niestety nieodparła ataku amatorów cudzej własności...

pozdrawiam
Żywy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aha, pozdrowienia dla Kuby, Sławka i Tobiasza, mijaliśmy się wczoraj na Al. Zwycięstwa, w okolicach skrzyżowania z Wielkopolską :-)
pozdrawiam
Żywy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Macias, Ty młody gówniarz jestes i tych czasow nie pamietasz :D Bulwar, skwerek i jazda po chodniku na swietojanskiej w godzinach szczytu to była podstawa treningu !
Zywy, fucktycznie ktos tam jechał i machał :)
www.trek.gd.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja w tych czasach miałem New Panthera z macro . Rozpędzałem się nim z górki do zawrotnej prędkości 28.5 km/h ( na oko ) i robiłem zawody kto zrobi lepszy zryw w kałuży. Jako jedyny w bloku miałem V- brake.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na tym zdjęciu mamy 2 kozaków z trójmiasta z prawej tutejszy trzepak - Kuba, oraz zupełnie z lewej Naczo ( zgadza sie ? )
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z prawej do cho...ry
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sławek napisał(a):

> Bulwar, skwerek i jazda po chodniku na swietojanskiej w
> godzinach szczytu to była podstawa treningu !

Ja wtedy urządzałem sobei z kumplami treningi na zamkniętej i będącej w budowie estakadzie kwiatkowskiego :D Raz nawet miałem ładny lot, jak kolega jadący przede mną zahamował ostro i ustawił rower w poprzek, a ja jadąc kilka metrów za nim i będąc rozpędzony do 40km/h(mój piękny Sigma BC300 mi to pokazywał) nie dałem rady wyhamować mojego Rometa Safari SU i zakończyło się pięknym lotem przez kierę i rower kolegi i lądowaniem na świeżym asfalcie ;] Bilans: szycie brody i pęknięta kość w kolanie, widełki w Romecie tak zgięte że koło przednie było bliżej tyłu niż dolna rur a ramy :P No ale u Mytnika za jakieś kosmiczne pieniądze mi to ładnie wzieli w imadło i napraostowali :D

> Zywy, fucktycznie ktos tam jechał i machał :)

No baa! :D ;]
pozdrawiam
Żywy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to teraz wiemy gdzie lezy tajemnica sukcesu...w odblaskach na kołach:-)).
Co do poczatkow to pamietam jak smigalem na moim skladaku Romet mega wielki dystans jakim byla odleglosc miedzy kinem Fala, a podstawowka SP17 - dla niewtajemniczonych ok 2 km w obie strony chyba:P. A co do V'ek to pamietam, ze to byl moj pierwszy powazny zakup do rowerku MTB (wtedy wykonany w technologi "im wieksza masa tym lepiej").... wtedy dopiero bylo "czuc" moc hamulcow, a znajomi patrzyli sie jak na urzadzenia z kosmosu conajmniej;-).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ej, ja nie miałem wtedy V-ek! :(
Ale co do dystnasów to pamiętam że jak byłem 5 klasie to się założyłem z sąsiadem że zrobię jednego dnia 60km i zrobiłem! :D Pojechałem ze starszymi kolegami do Kamienia i później wokół domu kręciłem żeby dobić jeszcze :P Oczywiście wszystko tak aby mam się nei dowiedziała ;] Ale wszystko i tak wyszło wieczorem jak się przez to pochorowałem i miałem 40*C gorączki :P

pozdrawiam
Żywy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
żYwY napisał(a):
> założyłem z sąsiadem że zrobię jednego dnia 60km i zrobiłem! :D

Wow, to pelen hardcorowiec z Ciebie byl Żywy:). Moj dystans zycia wynosil wtedy 42km, a nabilem go jadac na dzialke kolo Gniewowa. To dopiero byla wyprawa na caly dzien:).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehe, kiedyś to były wyprawy na zasadzie "dobra, jedziemy, tylko jakby starsi pytali to ciiii...!"
no to też nieżly wynik! :-) A mój łatwiej osiągnięty, bo wjozłem się na kole starszym kumplom Ale mój brat w dwa lata temu(miał wtedy 8lat) zrobił ze mną 45km po lesie, co prawda w okolicach Słupska, gdzie nie ma prawie gór, ale tak czy owak! :-) Ha! Dumny z niego byłem, jestem i będę! :D

pozdrawiam
Żywy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
He, he, Was wszystkich jeszcze nie było na świecie, jak robiłem po 300 km dziennie na ruskich szytkach. :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak byłem w weekend w Bieszczadach to dziadki na szosie nieźle zasuwały :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak ja z lewej a Ci dwaj nie maja nic wspolnego z rowerami dzis, po prostu ziomy z dzielni. to byly n dobra sprawe najlepsze czasy rowerowe, zadnych treningow, diet, rygoru itp, jezdzilo sie i tyle :) normalnie tesknie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A stopkę zauważyliście???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja pamietam jeden wypad na półwysep w 1999 roku, wracałem i zasypiałem na rowerze na Morskiej..... Licznik mi pokazał 226km, co do dzis jest moim najwiekszym dziennym przebiegiem !! Nawet zapisywałem juz wtedy treningi :) 22 Lipca roku pańskiego 1999: 226km 9h15min, srednia wyszła 23,52. Ale jaja, potem miałem 12 dni wolnego :D
www.trek.gd.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kiedyś przejechaliśmy z kumplem 1120 km w pięć dni, w tym w ostatnim dniu 320 km z Zakopanego do Piotrkowa Tryb. przez Jurę K.-C. Drugiego dnia zaliczyliśmy niezły zjazd gdzieś w Beskidach. Wtedy pierwszy raz w życiu przekroczyłem 90km/h. W Nowym Targu zjedliśmy we dwóch arbuza, który ważył prawie 9 kg. Miało się zdrowie... :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ba! zaszalalem i wzialem stopke bo nie bylo jej w serii :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Stopka tuning :D
www.trek.gd.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nigdy nie miałem stopki u siebie. zbędny dodatek. Widać Krzyzak ze pełna amatorka...... Torebka, stopka, lampki, odblaski....
www.trek.gd.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do dzis mi zostalo :D amatorem jest sie cale zycie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry