Widok
O właśnie! Dobre pytanie! Ciekawe co na ten temat ma do powiedzenia MM? Może od razu proszę powiedzieć coś na temat wypłaty za nadgodziny i niedziele.
P.S. Kompetencja osób pracujących w całej firmie jest poniżej krytyki, nikt nic nigdy nie wie. Na każde zadane pytanie odpowiedź jest jedna - nie wiem! O tym, że wyjazd jest odwołany mozna dowiedzieć się poprzedniego dnia samemu do nich dzwoniąc, bo nawet nie można spodziewać się telefonu w takiej sprawie.
To samo z wyjazdem. Firma liczy na to, że pracownik bedzie siedział na walizkach kilka miesięcy z telefonem w ręku czekając na telefon ze Stemico, bo a nóż wyjazd sie jutro trafi!
Przy przejściu na norweskie warunki sam prezes obiecywał, że wyjazdy bedą stałe, takie jak w umowie, czyli 4 tyg/2 tyg., ale pomimo jasnego zapisu w umowie z tego też oczywiście nic nie wyszło!
A sprawa podatków tez nie jest wyjaśniona! Wcale niewiadomo czy nie bedzie trzeba ich płacić! Żadna urzędowa decyzja nie zapadła.
Proszę zatem pana MM o rzetelną i skupulatna odpowiedź. Może w końcu na forum to się uda, bo ani telefonicznie ani osobiście niczego konkretnego nie można się dowiedzieć.
P.S. Kompetencja osób pracujących w całej firmie jest poniżej krytyki, nikt nic nigdy nie wie. Na każde zadane pytanie odpowiedź jest jedna - nie wiem! O tym, że wyjazd jest odwołany mozna dowiedzieć się poprzedniego dnia samemu do nich dzwoniąc, bo nawet nie można spodziewać się telefonu w takiej sprawie.
To samo z wyjazdem. Firma liczy na to, że pracownik bedzie siedział na walizkach kilka miesięcy z telefonem w ręku czekając na telefon ze Stemico, bo a nóż wyjazd sie jutro trafi!
Przy przejściu na norweskie warunki sam prezes obiecywał, że wyjazdy bedą stałe, takie jak w umowie, czyli 4 tyg/2 tyg., ale pomimo jasnego zapisu w umowie z tego też oczywiście nic nie wyszło!
A sprawa podatków tez nie jest wyjaśniona! Wcale niewiadomo czy nie bedzie trzeba ich płacić! Żadna urzędowa decyzja nie zapadła.
Proszę zatem pana MM o rzetelną i skupulatna odpowiedź. Może w końcu na forum to się uda, bo ani telefonicznie ani osobiście niczego konkretnego nie można się dowiedzieć.
Co firma powinna zrobic to doskonale wiemy tyle ,ze wy nie wiecie co macie ze soba zrobic.Oplata za znaczek skarbowy jest zgodna z prawem.Waszym obowiazkiem jest sie rozliczyc,firma dostarcza wam tylko niezbednych informacji,ale skoro tego nie wiecie to wracajcie do Polski bo ja nie potrzebuje takich pracownikow.Pracujecie w norweskiej firmie i nikt z nas nie ma obowiazku prowadzac was za reke jak male dzieci.Wielokrotnie jestem w Westconie i nie slyszalem od was takich zarzutow na temat Przemka.Nie macie odwagi publicznie powiedziec co was boli to nie ukrywajcie sie za anonimami.Jeszcze nikt nie zmusil mnie do zmiany personalnej na podstawie anonimow i nie potwierdzonych informacji.Przemek wykonuje polecenia swoich przelozonych natomiast w sprawach personalnych ma pelnie decydowania.Jezeli pobral pieniadze na znaczek to na pewno jest to zgodne z prawem a poza tym to robi wam laske ,ze w ogole to wysyla.
...a dla mnie przemuś to analfabeta, kombinator i leser który naraża firmę na zbędne koszty (np. bukowanie biletów lotniczych), co za tym idzie, - że nas pracowników obciążają za jego błędy. Na dodatek przemuś wyłudza pieniądze od pracowników, wymyśla jakieś dziwne dopłaty do czegoś czego naprawdę nie ma. Taki z niego przemuś. Koledzy nie miejcie do niego szacunku - żadnego!!!
wiecie co narzekacie,błotem obrzucacie a jeździcie bo macie możliwośc zarobienia lepszych pieniędzy niż w Polsce. Musicie sobie zdać sprawę ze żadna firma nie jest idealna, nie ma ideałów wśród ludzi i tak samo jest z firmami. Wyrażacie zdanie o ludziach a nie jesteście w ich położeniu. Czy ktoś z was zadał sobie pytanie czy im nie jest tez ciężko z tym ze mają kłopoty z tego tytułu, że borykają się z tym na co dzień i oni sa zobligowani do tego by rozwiązać je. Dobrze wiecie że wszędzie sa ludzie którzy wiecznie narzekaja, wiecznie jest im źle i to oni zazwyczaj piszą że to wszystko wina firmy. Ja jeżdżę od 2007 roku i jakoś do tej pory jestem w tej firmie. Bywało lepiej i gorzej ale takie są koleje losu i żal mi ludzi którzy tylko narzekają a jeżdżą nadal. Zastanówcie sie co chcecie pisać a jak sie wam nie podoba ta firma to poszukajcie lepszej, albo zostańcie w Polsce...