Widok

świnia morska

dostałem świnie na tygodniowe przechowanie 2 lata temu, już wtedy miała 4 lata - ile mam jeszcze czekac jak wywinie orła? klatka co prawda duża ale stoi na podłodze, sałata kosztuje 5 pln a ta zamiast mniejszczego (gdzieś wyczytałem) ma coraz większy apetyt, od zawsze była dzika więc nie wiem jakie to ma być pocieszne zwierzątko, co tylko zobaczy ruch w meiszkaniu drze tego ryja o żarcie i juz mnie szlag trafia, za jednym zamachem dostaje dużo sałaty, buraka, marchew siano a tej wiecznie mało.
Nie mam czasu na szukanie jej domu i dawać ogłsozenia a tym samym przyjować rodziców z bachorami celem zapoznania się ze zwierzątkiem bo i tak ten pasożyt nie wyjdzie ze swojej jamy, pytałem w sklepach zoologicznych, kasjerki w biedronce a te zaczeły już mnie unikać jak im wspominam o adopcji. Znając moje szczęście to "moja" zaraza pobije nastepny rekord w długowieczności...
może ktoś reflektuje?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Można by ja zjeść .... Co Ty na to ?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Misiak napisz śmiało, że chcesz świnkę ale bez klatki ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

świnki morskie to najpopularniejsze zwierzą hodowane na mięso w Andach
można by hodować i u nas, mnożą się równie łatwo, a nie uciekają jak króliki,
ale nie ma rynku, ludzie jednak kojarzą tu to zwierzę nie z posiłkiem,
tylko z pupilem

a szkoda. niezłe mięso. lepsze niż kurczak.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Co tam u świnki? ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Świnki morskie łatwo się przeziębiają. Wystarczy dobry przeciąg w chacie... i po śwince ;)
Niestety pierwsza z moich tak skończyła, chociaż to nie było celowe, bo była kochanym milutkim i bardzo towarzyskim futrzakiem. Potem żadna inna już taka nie była...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

To ciężki problem, nie powinieneś tak myśleć o swoim zwierzątku, jeżeli już zgodziłeś się zaopiekować tą świnką morską to powinieneś się wywiązać z tego i naprawdę dobrze się nią zajmować, a jeżeli nie dajesz rady to zastanów się nad tym, żeby ją po prostu oddać komuś innemu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry