Widok

swissmed poród 2013

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
cd wątku o swissmed ;) tym razem 2013 ;)

wcześniejszy:
http://forum.trojmiasto.pl/swissmed-porod-2012-t399146,1,16.html
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ja juz mam zalozona karte i jezdze co tydzien na ktg, umowe tez juz mam podpisana i mam konkretny termin porodu wyznaczony. Jesli jestes w 37 tyg. To najwyzszy czas abys tam pojechala. Zreszta oni na stronie wszystko maja opisane....no moze nie dokonca wszystko ale to kiedy powinnas sie zglosic jest :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tola a powiedz mi te KTG juz sa w tych 6 tys? przepraszam z etak pytam, ale nie moge znalezc takich info na stronie jasno napisanych :)
dzisiaj tam zadzownie i zapytam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
KTG jest w cenie. Kwalifikacje od 36 tyg powinno się u nich przejść
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wszystko napisala sonia85 :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieki :-) wlasnie wrocilam od nich.. cala szczesliwa. :-):-) od razu przynajmniej ja czuje sie lepiej psychicznie :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja córka urodziła urodzila sie w swiss 8 mieś.temu i ani razu nie żałowałam tej decyzji,chociaz oczywiście nie wiem jakby to było na nfz.w każdym razie tak jak dziewczyny piszą swiss daje komfort psychiczny a chociażby to jest warte tej ceny:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
No widzisz ananao :) a jak bedziesz rodzila? Jesli cesarka to masz juz wyznaczony jakis konkretny dzien?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeszcze sie nie zdecydowalam.. jesli cjodzi o przeciwskazania to nie mam do sn.. no ale zobaczyny :-) musze jeszcze pomyslec :-) a Ty cc?:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja stety ( doswiadczenie po 1 porodzie sn) i niestety ( stan zdrowia) mam cc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A na kiedy tola nasz cc? A termin porodu z ost mies kuedy?:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podaj mail to napisze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ananao@o2.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To i ja dołączę z moją opinią. W Swissmedzie urodziłam moją pierwszą córeczkę w grudniu 2008, teraz w październiku 2013 mam w planie urodzić tam drugą :)

Poród jak poród- boleć musi, ale mimo bólu (nawet przy znieczuleniu) potrafiłam docenić fakt, że położna była z nami cały czas, cierpliwa, spokojna i miła.
Na noc wzieli moją córeczkę żebym odpoczęła, i pamiętam jak dziś, jak mi położna powiedziała, że gdybym tęskniła, to ona prosi o sygnał i zaraz mi malutką do ucałowania przywiezie :) Jeszcze dziś mi się łezka wzruszenia w oku kręci (ale pewnie to hormony ;) ).
Z karmieniem- panie stawały na głowie, żeby małą zmusić do jedzenia (nie miała odruchu ssania). I jakoś wspólnie dalyśmy radę.
Wszystkie potrzebne rzeczy dawali na miejscu, nie użyłam nic swojego (typu podkłady, pampersy itp.)
Właściwie wszystko było super :) a pyszne jedzenie mąż do tej pory wspomina (bo też siedział cały czas i też zamawiał sobie tam obiadki (żadnego problemu :) ).
Już wtedy wiedziałam, że jeśli bedę miała kolejne dzieci, to tylko w Swissmedzie.
Naprawdę polecam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam wszystkie forumowiczki:)

Przeczytałam cały wątek i poprzedni. termin porodu mam w grudniu. jeszcze sporo czasu. ale już myślę gdzie będę rodzić. poważnie zastanawiam się nad swissmedem, chociaż nie jest tanio. to moje pierwsze dziecko i panicznie boję się porodu, bólu, że sobie nie poradzę a nikt nie będzie mnie wspierał (czytając opinie o państwowych placówkach może tak być...).

Moja przyjaciółka rodziła w wojewódzkim i mówiła, że to był najgorszy dzień w jej życiu. miała depresję poporodową. jak mi o tym mówiła to mi się chciało płakać. no jak można tak mówić o dniu, kiedy rodzisz pierwsze dziecko? mamy 21 wiek, znieczulenie dają nawet jak ząb ci borują...

na ten moment wolałabym rodzić siłami natury. oczywiście ze znieczuleniem. tylko jak to jest dziewczyny, jak dostanie się znieczulenie, to bardzo boli czy prawie w ogóle? czy przechodzi jak są skurcze parte?

pozdrawiam
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ze znieczuleniem nie bolą te najgorsze skurcze rozwierające szyjkę, a potem nie bolą też skurcze parte, tylko czujesz samo parcie i wiesz że wtedy musisz przeć. No i szycie też nie boli :) tylko że zanim sie dostanie znieczulenie to musisz mieć rozwarcie chociaż na dwa palce i też te znieczulenie szybko mija, przynajmniej ja tak wspominam i wtedy trzeba podać nastepną dawkę, zanim zacznie działać to trochę sie pocierpi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lucy - czyli rozumiem, że zzo działa przez jakiś okres czasu, jeśli nie zdążymy w tym czasie urodzić to na nasze życzenie dostajemy kolejną dawkę?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, bo oni wprowadzają Ci między kręgi taki cewnik i potem przez niego tylko kolejne dawki podają.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lucy a rodziłaś w swissmedzie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie, ja akurat rodzilam na Klinicznej i poród wspominam b. dobrze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przyłączam się do wątku. Przeczytałam wszystko od początku.
Również planuję poród w Swissmedzie (SN), termin mam na koniec września. Byłam obejrzeć wszystkie sale na oddziale i wszystko wyglądało ładnie i czysto. Sprzęt i możliwości też nie budzą zastrzeżeń.
Jedyne chyba na co można pomarudzić to cena. Z drugiej strony skoro lekarze w państwowych szpitalach biorą w łapę, też nie małe pieniądze, a w sumie niczego też taka łapówka nie gwarantuje, to już lepiej dać trochę więcej i mieć ten komfort psychiczny zapewniony.
Warunki i historie jakie słyszałam o porodach w trójmiejskich szpitalach skłoniły mnie do podjęcia decyzji o porodzie w prywatnym szpitalu.

Uważam, że poród i karmienie, to indywidualna sprawa każdej kobiety i też strasznie mnie wkurza wtrącanie się innych.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
do góry