Widok

sympatyczna parnerke

25 latek z gdanska pozna mila towarzyszke do roznych spontanicznych wypadow na piwko np moje gg10566092
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Szczerze mówiąc to ja nie jestem pewien tego że tu istnieje. "

Myślisz że jesteś tylko bateryjką a świat to Matrix ?
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczerze mówiąc to ja nie jestem pewien tego że tu istnieje.
Moje sny czasem są bardziej realne niż ten świat. A patrząc na pewne ludzkie zachowania, na przyjmujące się idee, mam wielkie wątpliwości co do tego że zrodziły to umysły realnych ludzi.

A koniec świata? W jakim sensie? Czym jest koniec świata?
Wszechświat umrze? Nasza planeta imploduje? Może umrze na niej życie? Czy dla mnie będzie to czymś więcej niż moja własna śmierć?

Może powinienem wierzyć w Katolicki koniec świata? Zginie wiele złych ludzi a potem nastanie Królestwo Niebieskie - ejj, ale jako to koniec świata, skoro źli umrą i królować będzie dobro? I dlaczego w horrorach pokazują że to jacyś źli/szaleńcy chcą wywołać koniec świata - kto tam właściwie jest dobry i zły?

Myślę że gdybym miał obstawiać, to jest większa szansa że dojdzie do jakiegoś przewartościowania świata niż jego końca w sensie zagłady.

Może układ gwiazd pozwoli na otwarcie przejścia do świata Bogów, jak wierzono dawniej;)

Oby stało się cokolwiek, bo jakaś zmiana jest nam niezbędna:)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Patrząc na to ku czemu zmierza ten świat- czasami myślę sobie, że to byłoby najlepsze wyjście..ale z drugiej strony, mimo wszystko, chciałabym jeszcze pożyć.

Anty, a Ty naprawdę w to wierzysz? że ten koniec świata będzie w grudniu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Naukowcy twierdzą, hmm... I myślisz że Koniec Świata uwierzy?:P
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wydaje mi się, że to nie jest tak do końca, że nasza ciemna strona prosi się o wypuszczenie....my jesteśmy jej ciekawi ^^. Mimo przykładnego obywatela, wzorowego człowieka..takiego bez skazy-chcemy dobrze zgrzeszyć..chcemy poczuć jak to jest i poznać "TO" uczucie, które wiemy, że jest złe.

A z tym końcem świata...tak-też na to czekam-ale niestety naukowcy twierdzą, że jeszcze trochę pomęczymy się na tym świecie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ojj tam, kilka zawirowań? wystarczy że nikt nie patrzy:P
...albo ze dwa piwka;)
...lub przekonujący podszept kogoś z boku.

Nie ma się co okłamywać, ciemna strona prosi się o wypuszczenie - a skoro to część nas, to po części chcemy to zrobić.
Powód często nie jest potrzebny, wystarczy chwila nieuwagi.
Dlatego trzeba być ciągle czujnym:) A największym wrogiem czujności jest rutyna... i Ci, którzy bardzo powoli przenoszą naszą akceptacje z punktu A do punktu B.

Wystarczy spojrzeć na świat sprzed 20 lat. Nikt nie spycha nas w mrok. Przekonuje nas tylko, że przesunięcie się do przodu o centymetr jest dla nas korzystne, lub dla nas jest niczym, a dla innych jest wszystkim. Godzimy się na to nikłe ustępstwo. Mijają miesiące i lata, a centymetry zmieniają się w metry i kilometry. A pewnego dnia, gdy zdajemy sobie sprawę że straciliśmy coś cennego (młodość, miłość, ideały), zadajemy sobie pytanie "jak to się mogło stać?"

Najzabawniejsze, że ludzie tak robią od setek lat:)
Jedyna nadzieja w tym końcu świata, za kilka miesięcy:P
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anty popieram.
I tak sobie myślę, że"my" ludzie..jesteśmy zdolni do wszystkiego. Zawsze jesteśmy mądrzy w teorii a jak co do czego przychodzi to..wychodzi co w nas siedzi.
W każdym z nas siedzi mroczna strona, której nie chcemy dopuścić do głosu. Kilka zawirowań w życiu i...welcome.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też tak myśle....
Tylko jak się ma dzieci to wszystko jest troche bardziej skomplikowane
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anty..... masz 100% racji! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Większość ludzi nie zna nawet samych siebie.
Chyba każdy z nas, nie raz się zaskoczył;)
Czego zatem można oczekiwać po innych?
Dlatego wszystko jest iluzją, niczego nie można być pewnym i nie warto mówić że się kogoś "ma", bo to raczej coś chwilowo trwa...
Zazwyczaj, w mniejszym lub większym stopniu "coś na niby";)

Zatem lepiej być samemu, czy cieszyć się przyjemną, acz prawdopodobnie nieprawdziwą teraźniejszością?:)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak też bywa ............. niestety.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To tak jak nie wiesz z kim jesteś.....
Niby kogoś dobrze znasz a okazuje się że to zupełnie inny człowiek..
Hmmm taki Ktoś...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To zależy co jest alternatywą;)

W końcu sama napisałaś: "Lepiej nie mieć nic , niż coś na niby...."

Tyle że cokolwiek się "ma", samo "mieć" jest iluzją.
Nigdy nie wiesz Co "masz".
A ostatecznie nic tak naprawdę nie jest Twoje.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zawsze można sobie wmawiać że samemu jest ok :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wszystko jest iluzją;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lepiej nie mieć nic , niż coś na niby....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tu przyznam Ci rację. W tym przypadku, zaangażowanie i niepewność ......
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niestety większość kobiet nawet jeśli im to odpowiada,taki układ,to się angażuje,no i jest problem potem.To nie dla mnie,ja wolę wiedzieć na czym stoję,a nie żyć w niepewności...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba źle się zrozumieliśmy......... . Widzisz, często "patrzycie" na to co pomyślą inni, znajomi, sąsiedzi itp.
Czasami warto pomyśleć o sobie, olać zdanie postronnych.
Piszę to ze swojego doświadczenia........
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alex,niestety kobiety,które szukają tylko romansu-inaczej mówiąc:sexu,to wszyscy mówią na nie dziwki,bo kobieta,to tak,jak wy faceci,którzy sobie tak poczynacie,nigdy nie jest usprawiedliwiona,wam facetom wszystko uchodzi na sucho,bo facet...zresztą jestem zwolenniczką bycia z jednym partnerem,a nie skakania z kwiatka na kwiatek,to nie w moim stylu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry