Widok
"Jedna Pani drugiej Pani powiedziała, więc wam mówię ...."
Skończmy te przepychanki. Nigdzie nie znajdziecie szkoły, z której 100% rodziców (nie mówię już nawet uczniów) będzie zadowolonych.
"Przecież wśród najmądrzejszych zawsze ktoś jest najgłupszy" i tak jest ze szkołami. Zawsze któreś są słabsze któreś lepsze. Jedne lepiej finansowane inne gorzej. Zawsze znajdzie się lepszy nauczyciel i gorszy. Itd. Nie da się zrobić żeby w szkole było wszystko cacy. Owszem, trzeba od szkoły wymagać, no może nie od szkoły, a od personelu, ale trzeba wziąć pod uwagę, że "Wisły kijem nie zawrócisz".
W mojej ocenie SP jest dosyć dobre, co do GIM sam byłem świadkiem narzekania rodziców na gimnazjum, ale chyba to powoli mija. Problemem było chyba zarządzanie gimnazjum przez poprzedniego dyrektora i nietrafione połączenie w jednym miejscu GIM i SP. Teraz gdy szkoły są połączone i tworzą zespół szkół, ale są w osobnych budynkach i zarządzane są przez jednego dyrektora (sorry - p. dyrektorkę) wraz z wicedyrektorkami jest chyba dużo lepiej. Mam wrażenie, że jest dużo bezpieczniej, szczególnie dla maluchów, spokojniej i jakby wyższe wyniki nauczania. Oczywiście nie stopnie w dzienniczku świadczą o ocenie szkoły, a chyba ocena z egzaminów końcowych (ktoś już o tym pisał). No, ale w tym "owczym pędzie kształcenia naszych pociech i robienia z nich Omnibusów, nie wszyscy będą i tak zadowoleni".
Oczywiście wszystko to co napisałem to moja subiektywna ocena.
Pozdrawiam
Skończmy te przepychanki. Nigdzie nie znajdziecie szkoły, z której 100% rodziców (nie mówię już nawet uczniów) będzie zadowolonych.
"Przecież wśród najmądrzejszych zawsze ktoś jest najgłupszy" i tak jest ze szkołami. Zawsze któreś są słabsze któreś lepsze. Jedne lepiej finansowane inne gorzej. Zawsze znajdzie się lepszy nauczyciel i gorszy. Itd. Nie da się zrobić żeby w szkole było wszystko cacy. Owszem, trzeba od szkoły wymagać, no może nie od szkoły, a od personelu, ale trzeba wziąć pod uwagę, że "Wisły kijem nie zawrócisz".
W mojej ocenie SP jest dosyć dobre, co do GIM sam byłem świadkiem narzekania rodziców na gimnazjum, ale chyba to powoli mija. Problemem było chyba zarządzanie gimnazjum przez poprzedniego dyrektora i nietrafione połączenie w jednym miejscu GIM i SP. Teraz gdy szkoły są połączone i tworzą zespół szkół, ale są w osobnych budynkach i zarządzane są przez jednego dyrektora (sorry - p. dyrektorkę) wraz z wicedyrektorkami jest chyba dużo lepiej. Mam wrażenie, że jest dużo bezpieczniej, szczególnie dla maluchów, spokojniej i jakby wyższe wyniki nauczania. Oczywiście nie stopnie w dzienniczku świadczą o ocenie szkoły, a chyba ocena z egzaminów końcowych (ktoś już o tym pisał). No, ale w tym "owczym pędzie kształcenia naszych pociech i robienia z nich Omnibusów, nie wszyscy będą i tak zadowoleni".
Oczywiście wszystko to co napisałem to moja subiektywna ocena.
Pozdrawiam
bardzo dziękuję za te wszystkie opinie. Niestety ja wczesniej otrzymałam niepochlebne opinie na temat szkoły w Bojanie z innych wiosek. Wieść niesie, ze kadra peadgogiczna jest kiepska i nie zainteresowana ciekawa i dobrą współpracą z dziecmi. Mam sprawdzoną szkołe i nie będe przenosić swoich dzieci. Pozdrawiam
Witam. Bardzo żałowałam że przeniosłam swoje dzieci z Chylonii do Bojana. Po paru miesiącach dzieci znowu wróciły do Chylonii. To był tylko kłopot i stres dla dzieci. Mogę jeszcze powiedzieć że nie byłam jedyna z takim problemem. Jeżeli ma Pani dobrą sprawdzoną szkołę to po co eksperymentować. Ta szkoła nigdy nie cieszyła sie dobra opinią. Długo by rozmawiac na ten temat. Decyzja należy do Pani. Zyczę wszystkiego dobrego.