Widok

szukam kawalera

Rodzina i dziecko Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
witam
mam 4 letnią sunię z rodowodem -nie jeździłam z nią na wystawy ponieważ jest toważyszem mojej niepełnosprawnej córki. Myślę że nadszedł dobry czas na szczeniaczki.
interesuje mnie golden biszkoptwy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Jest po championach, tylko hodowca zapomniał iść po metryki dla szczeniaków.
Trochę pomyślunku, psy championy, a ich szczeniaki bez papierów.
wrrrrr
https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie zgadzam się z twierdzeniem,że pies rodowodowy to gwarancja wolności od wad itp.Ja kupiłam psa z "renomowanej " hodowli i zaczął się horrorek-Pies ma alergie jak diabli.Leczenie to kosztowna sprawa. No i co z tego,że pani z hodowli zwrócila 300 zł.Powiedziała,że psa można oddać-a gdzie uczucia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
A może Devonek też potrzebuje dziewczynki-bo ja taką posiadam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

kawler

Witam
Mam 3-letniego psa Goldena Rerievera o maści biszkoptowej.
Pies ma na imię Lucky(Laki)-
-Jest zdrowy,silny,energiczny,przyjazny,dobrze wychowany,piękny itp...
Niestety nie ma rodowodu ,ale za to jest po rodzicach czempionach.
Gdyby była Pani razem z sunią zainteresowana jesteśmy chętni
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
hmm ja ogolnie mam ciemnozlotego ale jestem z warszawy ale poportu chcialabym zeby moj super madry pies mial dzieci, nie ma rodowodu bo poprostu pan nie wyrabial bo wspanialy pies z zagranicy byl za ciemny dla polakow i nie jest reproduktorem.
psy ze schroniska czesto faktycznie maja problemy z nawiazaniem dobrych kontaktow zarowno z czlowiekiem jak i z innymi zwierzetami. no ale to tez kwestaia wychowania.

ps.wpisz w google cos w stylu "reproduktor, Twoje wojewodztwo, golden retriever" i wyskoczy Ci mase ogłoszeń. poza tym ponad połowa reproduktorow rodowodowych jest i tak dopuszczana do tzw pseudohodowli :)) czyli rozmnazania bez wiedzy ZKwP
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja też mam psa ze schroniska, i jest to najgłupsze zwierze jakiekiedykolwiek miałam.......prawdziwa wredna suka.

Na to wychodzi po przeczytaniu tego postu, że aby posiadać psa powinno się przechodzić taką "rekrutację" wnet jak przy adopcji dziecka. Kurczę, nie każdy posiada psa by latać z nim na wystawy i by się chwalić na osiedlu zobaczcie jakiego mam wypasionego modnego psa.

Ja kocham zwierzaki, i pies ma być moim towarzyszem. I tak też go traktuję. W nosie mam jakieś rodowody (pies czasami droższy niż samochód), gwarancje charakteru itp. Pies ma być, psem, przyjacielem czlowieka, mojego dziecka, pupilem domu itp.

To jak się go wychowa to kwestia właścicieli. Widziałam łagodniejszą amstafkę niż mojego głupiego kundelka.

Nie sądziłam, że pies to towar luksusowy, i by go posiadać trzeba spełnieć szereg warunków.

Ech, może ja po prostu taka zwyczajna jestem i tyle.
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
roksana: ale ona szuka goldena, nie labka...

ogólnie ja również nie popieram tego typu rozmnażania zwierząt, a psiaki pracujące najlepiej wysterylizować.
Ja mam suczkę ratowniczkę z papierami i ją wysterylizuję.
Odpadają wtedy choroby, które już ktoś wyżej wymienił i nie trzeba się martwić o niechciane szczeniaki, ani pilnować suczki w trakcie cieczki. Teraz przez cieczkę wypadły nam ponad 2 miesiące szkolenia, bo "chłopaki" nie mogli się przy niej skupić na ćwiczeniach.

Polecam strony:
http://www.stoppseudohodowcom.org/
http://www.rasowy-rodowodowy.info/
image[/url]image[/url]
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
"A, no i cieszę się, że nie zostałam weterynarzem. "

taak, straszne rzeczy oni wyprawiają ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
spodobała mi się ta gwarancja charakteru... jest po lobotomii? Przepraszam, ale nawet u ludzi charakter się zmienia na skutek np choroby, czy jakiegoś traumatycznego przeżycia.

Ja to bym chciała męża z gwarancją charakteru.... (bo na siebie jej nie dam :-)) )
image
---
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kreska - płakać ze śmiechu . Eh aż zal jak się widzi teksty typu przyzwoici ludzie..
image
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Śmiej się. My mamy ze schroniska pod ponad roku i nie zamieniłbym tego psa na żadnego innego. Taki wierny i kochany.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

uwaga cytuję:

"Wyobraźcie sobie, ze nie wszyscy przyzwoici ludzie chcą mieć zwierzaka ze schroniska."

nie wiem czy płakać czy się smiać.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
oo, jaki temat.

niestety te, które przypisują "raka" sukom, ktore nie miały szczeniąt-nie mają racji.
nie zgadzam się też z uaktywnieniem agresji.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
J J, opisz te "gorsze" rzeczy. Ja je znam i widziałem z praktyki służbowej, ale fajnie byłoby aby ludzie także wiedzieli co kupują....

Którzy to hodowcy tacy mądrzy z tymi dwie sukami? Podaj proszę namiary na priva :)


"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
przeczytałam wątek i nie chciałam się odzywać ale uderzył mnie post Abigail

to co napisała powinno być prawdą, bo tak powinno wyglądać poważne hodowanie psów.
Niestety u nas kupienie psa od hodowcy to i tak loteria. Miałam okazję kilka miesięcy z bliska oglądać jak to wygląda.

1. Hodowcy "modnych" ras często mają sukę hodowlaną (teoretycznie wolną od dysplazji) i "z miłości" trzymają jeszcze jedną niehodowlaną z wadami którą kryją ukradkiem i zapisują potem jako szczeniaki hodowlanej (16 szczeniąt goldena!).
2. Przeróżne oszustwa są na porządku dziennym - np. jamniki kąpane w herbacie żeby miały ładniejszy kolor. Powaga. Ale to drobiazg, robią i gorsze rzeczy.
3. Psy za stare na hodowlę (nie chcę skłamać - 9-o czy 10-o letnie) hodowcy często szybko usypiają, żeby nie wydawać kasy na nieprzynoszące dochodu zwierzę.

Wracając do wypowiedzi Abigail - zrób kawalerowi i suczce prześwietlenia na dysplazję, sprawdź zgryz i jąderka.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadzam się z Kasią powyżej!Po co krzywdzić kolejne psiaczki,mało ich biega po ulicach?mało jest maltretowanych,bitych,katowanych?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam takiego kawalera, ale bez rodowodu ;P
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Posiadanie suczki nie zmusza wlasciciela do jej krycia. Nie ma medycznych wskazan do tego. Wrecz przeciwnie, krycie pozahodowalne jest niebezpieczne dla zdrowia szczeniat. Goldeny sa bardzo czesto dyskwalifikowane jako reproduktory ze wzgledu na:
- jednojajecznosc, a tu czsto dochodzi do wrasania jadra co konczy sie smiercia psa jesli w pore nie dojdzie do zabiegu chirurgicznego ( koszt okolo 500-600 PLN)
- zwyrodnienie stawow biodrowych- dysplazja - to jest straczne dla pasa, panewki stawowe nie trzymaja sie w stawie, przemieszczaja sie i powoduja stany zapalne, to bardzo bolesne dla psa, chodzenie z bolem, bol 24h, operacja jednego stawu to koszt 1000 PLN i najlpeiej robic to u naszych poludniowych sasiadow bo oni maja wieksze doswiadczenie.
- sklonnosc do alergi skornych, tego nie bede opisywac bo karzdy wie co to swiad, tylko ze pies drapie sie do miesa
- choroby gornego odcinka jelita grubego prowadzace do nowotworow, tu operacja to koszt 400-600 PLN i pies do konca rzycia jest na diecie- juz nie da sie karmy z worka, tylko trzeba pieskowi codziennie gotowac.

Musisz sie tez liczyc ze suka po macierzynstwie zmieni charakter, tzn, to co do tej pory lubila zacznie ja draznic, to co tolerowala bedzie np. oszczekiwac, jesli pracowala jako przewodnik, moze zaniechac tego, po prostu straci zainteresowanie praca.

Jesli mimo wszystko chcesz miec szczeniaczki to przynajmniej zrob swojej suni badanie na dysplazje ( koszt 100- 200 PLN) i znajdz reproduktora z dwoma jakami i z badnaiem na dysplazje, popros kogos zaufanego kto sie zna na kynologii aby wam sprawdzil rodowody, bo krycie "kuzynow" tez wplywa na zwiekszenie wystapienia wad u szczeniat.

Prawda jest taka, ze jesli kogos stac na psa! ( na dobre wyzywienie, na weterynarza, na pielegnacje) to stac go na psa z hodowli, z rodowodem. I tylko taka forma zakupu szczeniaka skroci proceder kradzierzy psow bo modna rasa ( watek na grupie o Westach), czy tez zaniechania rozrodu psow bez badan aby wyeliminowac narodziny szczeniat obarczonych wrodzonymi choroabmi.

Owszem fajnie miec szczeniaki, ale ty tego szczeniaka oddasz komus kto nie koniecznie bedzie go dobrze karmil, i kogo nie bedzie stac na leczenie jesli sie okarze ze piesek ma np. dysplazje.

To co pisze to moje obserwacje i wywiad jaki zebralam w ciagu 3 lat pracy z psami w osrodku szkolenia psow przewodnikow.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Inaczej się chyba nie da nazwać tej masakry, która widziałam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Reproduktor, krycie, co za słowa. Brrrr!!!

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry