Widok
roksana: ale ona szuka goldena, nie labka...
ogólnie ja również nie popieram tego typu rozmnażania zwierząt, a psiaki pracujące najlepiej wysterylizować.
Ja mam suczkę ratowniczkę z papierami i ją wysterylizuję.
Odpadają wtedy choroby, które już ktoś wyżej wymienił i nie trzeba się martwić o niechciane szczeniaki, ani pilnować suczki w trakcie cieczki. Teraz przez cieczkę wypadły nam ponad 2 miesiące szkolenia, bo "chłopaki" nie mogli się przy niej skupić na ćwiczeniach.
Polecam strony:
http://www.stoppseudohodowcom.org/
http://www.rasowy-rodowodowy.info/
ogólnie ja również nie popieram tego typu rozmnażania zwierząt, a psiaki pracujące najlepiej wysterylizować.
Ja mam suczkę ratowniczkę z papierami i ją wysterylizuję.
Odpadają wtedy choroby, które już ktoś wyżej wymienił i nie trzeba się martwić o niechciane szczeniaki, ani pilnować suczki w trakcie cieczki. Teraz przez cieczkę wypadły nam ponad 2 miesiące szkolenia, bo "chłopaki" nie mogli się przy niej skupić na ćwiczeniach.
Polecam strony:
http://www.stoppseudohodowcom.org/
http://www.rasowy-rodowodowy.info/
Ja też mam psa ze schroniska, i jest to najgłupsze zwierze jakiekiedykolwiek miałam.......prawdziwa wredna suka.
Na to wychodzi po przeczytaniu tego postu, że aby posiadać psa powinno się przechodzić taką "rekrutację" wnet jak przy adopcji dziecka. Kurczę, nie każdy posiada psa by latać z nim na wystawy i by się chwalić na osiedlu zobaczcie jakiego mam wypasionego modnego psa.
Ja kocham zwierzaki, i pies ma być moim towarzyszem. I tak też go traktuję. W nosie mam jakieś rodowody (pies czasami droższy niż samochód), gwarancje charakteru itp. Pies ma być, psem, przyjacielem czlowieka, mojego dziecka, pupilem domu itp.
To jak się go wychowa to kwestia właścicieli. Widziałam łagodniejszą amstafkę niż mojego głupiego kundelka.
Nie sądziłam, że pies to towar luksusowy, i by go posiadać trzeba spełnieć szereg warunków.
Ech, może ja po prostu taka zwyczajna jestem i tyle.
Na to wychodzi po przeczytaniu tego postu, że aby posiadać psa powinno się przechodzić taką "rekrutację" wnet jak przy adopcji dziecka. Kurczę, nie każdy posiada psa by latać z nim na wystawy i by się chwalić na osiedlu zobaczcie jakiego mam wypasionego modnego psa.
Ja kocham zwierzaki, i pies ma być moim towarzyszem. I tak też go traktuję. W nosie mam jakieś rodowody (pies czasami droższy niż samochód), gwarancje charakteru itp. Pies ma być, psem, przyjacielem czlowieka, mojego dziecka, pupilem domu itp.
To jak się go wychowa to kwestia właścicieli. Widziałam łagodniejszą amstafkę niż mojego głupiego kundelka.
Nie sądziłam, że pies to towar luksusowy, i by go posiadać trzeba spełnieć szereg warunków.
Ech, może ja po prostu taka zwyczajna jestem i tyle.
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
hmm ja ogolnie mam ciemnozlotego ale jestem z warszawy ale poportu chcialabym zeby moj super madry pies mial dzieci, nie ma rodowodu bo poprostu pan nie wyrabial bo wspanialy pies z zagranicy byl za ciemny dla polakow i nie jest reproduktorem.
psy ze schroniska czesto faktycznie maja problemy z nawiazaniem dobrych kontaktow zarowno z czlowiekiem jak i z innymi zwierzetami. no ale to tez kwestaia wychowania.
ps.wpisz w google cos w stylu "reproduktor, Twoje wojewodztwo, golden retriever" i wyskoczy Ci mase ogłoszeń. poza tym ponad połowa reproduktorow rodowodowych jest i tak dopuszczana do tzw pseudohodowli :)) czyli rozmnazania bez wiedzy ZKwP
psy ze schroniska czesto faktycznie maja problemy z nawiazaniem dobrych kontaktow zarowno z czlowiekiem jak i z innymi zwierzetami. no ale to tez kwestaia wychowania.
ps.wpisz w google cos w stylu "reproduktor, Twoje wojewodztwo, golden retriever" i wyskoczy Ci mase ogłoszeń. poza tym ponad połowa reproduktorow rodowodowych jest i tak dopuszczana do tzw pseudohodowli :)) czyli rozmnazania bez wiedzy ZKwP