Widok
tandem na harpaganie
Mam pytanko:
Czy jest dopuszczalne startowanie w harpaganie na tandemie, w dwie osoby naturalnie? Czy kiedykolwiek ktoś startował na tandemie w harpie?
Z regulaminu wynika mi, że nie ma problemu, byleby obie osoby zostały zarejestrowane, bo inaczej to może być uznane za "pomoc osób trzecich".
Pozdrower
Czy jest dopuszczalne startowanie w harpaganie na tandemie, w dwie osoby naturalnie? Czy kiedykolwiek ktoś startował na tandemie w harpie?
Z regulaminu wynika mi, że nie ma problemu, byleby obie osoby zostały zarejestrowane, bo inaczej to może być uznane za "pomoc osób trzecich".
Pozdrower
Mickey napisał(a):
> He, he taki team mógłby być zabójczy. Nie wiem jak się takowy
> tandem zachowuje w terenie, ale co dwie głowy to nie jedna, co
> 4 nogi to nie dwie. :) Jedna osoba cały czas pilnuje mapy i
> kompasu a druga skupia się na trzymaniu tempa.
> Jarek, skąd ten pomysł, czyżbyś chciał nas zaskoczyć na
> tandemie?
Jeszcze nic pewnego, ale rozważam taką możliwość, jednak nie dlatego, że daje to jakąkolwiek przewagę.
W terenie tandem sprawuje się bardzo źle - brak możliwości podrzucenia koła czy to przedniego, czy to tylniego (z uwagi na długość i dwóch ciążących bikerów), brak amortyzatora (przynajmniej w tym tandemie, którym mógłbym jechać), bardzo kiepska pozycja do jazdy z uwagi na to, że odległości między siodełkiem a kierownicą są siłą rzeczy mniejsze.
Także pomysł z tandemem nie wynika z chęci zwiększenia szansy na sukces a ze względów towarzyskich.
Pozdrower
> He, he taki team mógłby być zabójczy. Nie wiem jak się takowy
> tandem zachowuje w terenie, ale co dwie głowy to nie jedna, co
> 4 nogi to nie dwie. :) Jedna osoba cały czas pilnuje mapy i
> kompasu a druga skupia się na trzymaniu tempa.
> Jarek, skąd ten pomysł, czyżbyś chciał nas zaskoczyć na
> tandemie?
Jeszcze nic pewnego, ale rozważam taką możliwość, jednak nie dlatego, że daje to jakąkolwiek przewagę.
W terenie tandem sprawuje się bardzo źle - brak możliwości podrzucenia koła czy to przedniego, czy to tylniego (z uwagi na długość i dwóch ciążących bikerów), brak amortyzatora (przynajmniej w tym tandemie, którym mógłbym jechać), bardzo kiepska pozycja do jazdy z uwagi na to, że odległości między siodełkiem a kierownicą są siłą rzeczy mniejsze.
Także pomysł z tandemem nie wynika z chęci zwiększenia szansy na sukces a ze względów towarzyskich.
Pozdrower
Jarek.mtb napisał(a):
> Może jakis org się odezwie?
sądzę, że powinienes to pytanie zadac na harpagan@harpagan.gda.pl
Ale odpowiedzi przed poniedziałkiem chyba nie bedzie, bo kto mógł - pojechał na http://www.mtbo.pl/terminarz/reg/r27-31.07.05.htm ;)
> Może jakis org się odezwie?
sądzę, że powinienes to pytanie zadac na harpagan@harpagan.gda.pl
Ale odpowiedzi przed poniedziałkiem chyba nie bedzie, bo kto mógł - pojechał na http://www.mtbo.pl/terminarz/reg/r27-31.07.05.htm ;)
;)
Jarek.mtb napisał(a):
Czy kiedykolwiek ktoś startował na
> tandemie w harpie?
Na Harpaganie nie widziałem, ale widziałem tandem na maratonie Ligii bikeBoard we wrześniu 2003 roku w Bydgoszczy na trasie 120km.
Z tego co wiem to ukończyli, narzekali, że przy masie 2x70kg plus rower to przydały by się tarczówki DH a nie V-brak'i, no i mieli gumę z powodu snejka mimo że w tyle było 65PSI.
Wiem, że była to ekipa z Bydgoszczy a na filmie z maratonu jest z nimi wywiad.
Jarku, mając regulamin pewnie sam jesteś w stanie najlepiej o"sądzić" czy jest to dozwolone czy nie...
Czy kiedykolwiek ktoś startował na
> tandemie w harpie?
Na Harpaganie nie widziałem, ale widziałem tandem na maratonie Ligii bikeBoard we wrześniu 2003 roku w Bydgoszczy na trasie 120km.
Z tego co wiem to ukończyli, narzekali, że przy masie 2x70kg plus rower to przydały by się tarczówki DH a nie V-brak'i, no i mieli gumę z powodu snejka mimo że w tyle było 65PSI.
Wiem, że była to ekipa z Bydgoszczy a na filmie z maratonu jest z nimi wywiad.
Jarku, mając regulamin pewnie sam jesteś w stanie najlepiej o"sądzić" czy jest to dozwolone czy nie...
slasz napisał(a):
> Jarku, mając regulamin pewnie sam jesteś w stanie najlepiej
> o"sądzić" czy jest to dozwolone czy nie...
Hej Slasz, może i jestem w stanie sam tę sprawę rozstrzygnąć, ale jak wiesz regulamin stanowi, że:
"Ostateczna interpretacja regulaminu należy do Organizatorów. W sprawach spornych decyzja organizatorów jest decyzją ostateczną."
Dlatego wolałbym mieć jakieś info o takim przypadku lub info od orgów wcześniej.
Pozdrower
> Jarku, mając regulamin pewnie sam jesteś w stanie najlepiej
> o"sądzić" czy jest to dozwolone czy nie...
Hej Slasz, może i jestem w stanie sam tę sprawę rozstrzygnąć, ale jak wiesz regulamin stanowi, że:
"Ostateczna interpretacja regulaminu należy do Organizatorów. W sprawach spornych decyzja organizatorów jest decyzją ostateczną."
Dlatego wolałbym mieć jakieś info o takim przypadku lub info od orgów wcześniej.
Pozdrower