Odpowiadasz na:

Re: tarczyca

Przepraszam, ale podołuję dalej. Tak niestety jest, że warto założyć, ze to do końca życia. Nawet poporodowe zapalenie tarczycy, teoretycznie wyleczalne "bez śladu", pakuje nas do grupy... rozwiń

Przepraszam, ale podołuję dalej. Tak niestety jest, że warto założyć, ze to do końca życia. Nawet poporodowe zapalenie tarczycy, teoretycznie wyleczalne "bez śladu", pakuje nas do grupy "tarczycówek", które nigdy nie mogą zapomnieć, że muszą co jakiś czas sprawdzić tarczycę, bo bardzo prawdopodobne, że jeszcze kiedyś się odezwie.

Dobrze leczona niedoczynność nie jest problemem. Problemem jest tylko niedodiagnozowana, zapomniana, źle leczona.

zobacz wątek
15 lat temu
~Agatha

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry