Widok
Od lat a to ciekawe :) rozszerzenie usług o tematykę ślubną nastąpi w 2010 roku .
Co do pewnych Twoich uwag to masz rację , ale jest zawsze ale staram się zaoferować przyszłemu klientowi wszystkie style montażu , a który wybierze to już gust klienta , dla mnie liczy się tylko zadowolony klient i kasa którą za to dostanę nic więcej , a na pewno nie opinie innego wideo-filmowca . Choć tak na prawdę piszemy o tym samym lecz używając innych słów i w tym szukając jakiś ??? docinek ??? .
p.s. Realizując zlecenie sztuki teatralnej , kabaretu lub sesji jakiegoś zarządu robisz teledyski ? lub ozdabiasz efektami wideo ??? Do realizacji ślubów/wesel przymierzam się od dwóch lat i na serio ludziom się podoba styl montażu jaki oferuje TVN . Choć nie zgodzę się z 30 minutową wersją :) .
Tak więc proszę kończmy ten temat > ja nie jestem animaniakiem oraz nie robię takich błędów jak wstawianie śpiewanych utworów do filmu itd.
Co do pewnych Twoich uwag to masz rację , ale jest zawsze ale staram się zaoferować przyszłemu klientowi wszystkie style montażu , a który wybierze to już gust klienta , dla mnie liczy się tylko zadowolony klient i kasa którą za to dostanę nic więcej , a na pewno nie opinie innego wideo-filmowca . Choć tak na prawdę piszemy o tym samym lecz używając innych słów i w tym szukając jakiś ??? docinek ??? .
p.s. Realizując zlecenie sztuki teatralnej , kabaretu lub sesji jakiegoś zarządu robisz teledyski ? lub ozdabiasz efektami wideo ??? Do realizacji ślubów/wesel przymierzam się od dwóch lat i na serio ludziom się podoba styl montażu jaki oferuje TVN . Choć nie zgodzę się z 30 minutową wersją :) .
Tak więc proszę kończmy ten temat > ja nie jestem animaniakiem oraz nie robię takich błędów jak wstawianie śpiewanych utworów do filmu itd.
Ludzie także czasami kupują różowe pluszowe misie na maskę samochodu wiozącego ich do ślubu, albo dekorują sobie kościół sztucznymi kwiatami, co nie oznacza jeszcze, że to gustowne. Po prostu klienci znajdą się na wszystko co jest na sprzedaż.
Faktycznie tego co robisz w ilości 5 sztuk nie można nazwać teledyskiem. Teledysk montuje się kilkanaście, lub więcej godzin. Teledysk także opowiada jakąś historię, musi być zsynchronizowany nie tylko z melodią i rytmem piosenki, ale także ze słowami. Nie wystarczy pod piosenkę podłożyć przypadkowe obrazy i pociąć pod takty.
Fajnie, że robisz tak jak robisz. Dość klasycznie, że tak powiem, ten sam schemat od lat. Czołówka ze zdjęciami, 3 godziny nudy, a na koniec "romantyczne momenty"... Na pewno znajdą się klienci jak już pisałem. A nie myślałeś czasem żeby wymyślić coś własnego?
Gotowe filtry, gotowe czołówki, czołówki kopiowane z seriali, koślawe naśladownictwo telewizyjnych pomysłów. Jak bywam na targach ślubnych i oglądam demonstracje filmów 3miejskich firm to niemal wszyscy sprzedają to samo.
Faktycznie tego co robisz w ilości 5 sztuk nie można nazwać teledyskiem. Teledysk montuje się kilkanaście, lub więcej godzin. Teledysk także opowiada jakąś historię, musi być zsynchronizowany nie tylko z melodią i rytmem piosenki, ale także ze słowami. Nie wystarczy pod piosenkę podłożyć przypadkowe obrazy i pociąć pod takty.
Fajnie, że robisz tak jak robisz. Dość klasycznie, że tak powiem, ten sam schemat od lat. Czołówka ze zdjęciami, 3 godziny nudy, a na koniec "romantyczne momenty"... Na pewno znajdą się klienci jak już pisałem. A nie myślałeś czasem żeby wymyślić coś własnego?
Gotowe filtry, gotowe czołówki, czołówki kopiowane z seriali, koślawe naśladownictwo telewizyjnych pomysłów. Jak bywam na targach ślubnych i oglądam demonstracje filmów 3miejskich firm to niemal wszyscy sprzedają to samo.
Mam nadzieję , że to tylko jedno zero za dużo napisaliście ???
4500 zł :) .
p.s. Do kol. Montażysty
No i zobacz jednak ludzie chcą teledyski i materiał montowany z efektami ( w moim podstawowym pakiecie jest 5 teledysków > jeśli można to tak nazwać > o różnej tematyce do wyboru > przeciętnie polecam ;
1 Czołówkę indywidualną
2 ubieranie Pani Młodej+Pan Młody
3 Dwa tańce montowane w stylu TVN ( taniec z gwiazdami itd. ) jeśli jest dość materiału i młodzi pozwalają to montuję teledysk z śmiesznych scen :) .
4 Romantyczne chwile na koniec filmu
Piszę o montowanym materiale ozdabianymi Vitascena , MagicBullet , Filtry WL a nie o animkach . Efekty wideo są jeszcze wzbogacane o efekty audio w stylu Copilation . I o dziwo klienci wybierają taką wersję :) .
Dobrym zajęciem na długie zimowe wieczory jest poprawianie innych filmów wideo-filmowców z których wycina się animki ( limuzyny , spadające monety , gołąbki itd. oraz zmienia się audio które nie pasuje odbiorcy > DISCO POLO :) lub złote saksofony . )
4500 zł :) .
p.s. Do kol. Montażysty
No i zobacz jednak ludzie chcą teledyski i materiał montowany z efektami ( w moim podstawowym pakiecie jest 5 teledysków > jeśli można to tak nazwać > o różnej tematyce do wyboru > przeciętnie polecam ;
1 Czołówkę indywidualną
2 ubieranie Pani Młodej+Pan Młody
3 Dwa tańce montowane w stylu TVN ( taniec z gwiazdami itd. ) jeśli jest dość materiału i młodzi pozwalają to montuję teledysk z śmiesznych scen :) .
4 Romantyczne chwile na koniec filmu
Piszę o montowanym materiale ozdabianymi Vitascena , MagicBullet , Filtry WL a nie o animkach . Efekty wideo są jeszcze wzbogacane o efekty audio w stylu Copilation . I o dziwo klienci wybierają taką wersję :) .
Dobrym zajęciem na długie zimowe wieczory jest poprawianie innych filmów wideo-filmowców z których wycina się animki ( limuzyny , spadające monety , gołąbki itd. oraz zmienia się audio które nie pasuje odbiorcy > DISCO POLO :) lub złote saksofony . )
Normalny, bardzo przeciętny teledysk muzyczny to koszt rzędu 20 tysięcy złotych.
Zakładając mniejszą ekipę (i mniej sprzętu) do realizacji dobrego klipu ślubnego, co przekłada się na koszty produkcji, cena 4500 za teledysk wydaje się całkiem rozsądna.
Prawdopodobnie jednak 4500 złotych kosztuje nie sam teledysk, a coś więcej.
Zakładając mniejszą ekipę (i mniej sprzętu) do realizacji dobrego klipu ślubnego, co przekłada się na koszty produkcji, cena 4500 za teledysk wydaje się całkiem rozsądna.
Prawdopodobnie jednak 4500 złotych kosztuje nie sam teledysk, a coś więcej.
To zależy od koncepcji reportażu. Można go dowolnie wzbogacać, choć ja osobiście nie widzę sensu łączenia form reportażu i teledysku. Natomiast nikt nie powiedział, że w reportażu ma być oryginalny dźwięk. Masz wolną rękę jeśli chodzi o sposób opowiadania historii.
Teledysk można montować niezależnie od reportażu. Wiele firm tak robi. I powstają różne klipy, lepsze i gorsze. Teledysk można zrobić z wodotryskami, milionem efektów, z grafiką, albo można zrobić ascetycznie na prostych cięciach. Wystarczy pooglądać klipy w telewizji. Absolutna dowolność.
Efekty video o których piszesz widać jak cholera. No ale wydaje mi się, że ktoś ich tam użył właśnie po to, żeby były widoczne. Mi się to nie podoba, ale to moje zdanie. Taką ktoś miał koncepcję. Natomiast ja pisałem o efektach w reportażach ślubnych. Sztuka polega na umiejętnym skracaniu, unikaniu sklejek, ładnym składaniu sekwencji. Najlepszy materiał nie będzie miał żadnych efektów, tylko prosty montaż przez cięcia. Wystarczy, że będzie ciekawy.
Wydaje mi się, że wiele osób stosuje tanie efekty po to, aby odwrócić uwagę od nudnej treści, albo nudnych ujęć. Nie tędy droga.
Teledysk można montować niezależnie od reportażu. Wiele firm tak robi. I powstają różne klipy, lepsze i gorsze. Teledysk można zrobić z wodotryskami, milionem efektów, z grafiką, albo można zrobić ascetycznie na prostych cięciach. Wystarczy pooglądać klipy w telewizji. Absolutna dowolność.
Efekty video o których piszesz widać jak cholera. No ale wydaje mi się, że ktoś ich tam użył właśnie po to, żeby były widoczne. Mi się to nie podoba, ale to moje zdanie. Taką ktoś miał koncepcję. Natomiast ja pisałem o efektach w reportażach ślubnych. Sztuka polega na umiejętnym skracaniu, unikaniu sklejek, ładnym składaniu sekwencji. Najlepszy materiał nie będzie miał żadnych efektów, tylko prosty montaż przez cięcia. Wystarczy, że będzie ciekawy.
Wydaje mi się, że wiele osób stosuje tanie efekty po to, aby odwrócić uwagę od nudnej treści, albo nudnych ujęć. Nie tędy droga.
Czyli pisząc krótko taki teledysk nie ma prawa bytu w reportażu , a to choć by dla tego > w plenerze nie było słychać tego utworu muzycznego tylko szum wiatru , innych ludzi , odgłosy koła roweru toczącego się po drodze itd.
p.s. W tych klipach wideo nie ma animek ???? tu właśnie montaż > na fleszach , przyspieszanie , zwolnieniach itd. oraz efekty wideo które są niewidoczne ( co podoba się pytającej osobie ) . Choć jak wcześniej pisałem w tych filmikach głównie widać wykorzystanie odpowiedniego sprzętu do rejestracji obrazu .
Zgadzam się z Tobą , że to nie to forum na pisanie takich odpowiedzi .
p.s. W tych klipach wideo nie ma animek ???? tu właśnie montaż > na fleszach , przyspieszanie , zwolnieniach itd. oraz efekty wideo które są niewidoczne ( co podoba się pytającej osobie ) . Choć jak wcześniej pisałem w tych filmikach głównie widać wykorzystanie odpowiedniego sprzętu do rejestracji obrazu .
Zgadzam się z Tobą , że to nie to forum na pisanie takich odpowiedzi .
jacek007 - Reportaż filmowy to jest film będący opisem zdarzeń lub faktów (czyli relacja, może mieć narrację, wywiady, etc) oparty na autentycznym materiale. Ale nie jest to sam źródłowy materiał! Mylisz wciąż te pojęcia.
Można sobie nakręcić 4 czy 8 godzin w dniu ślubu, ale to będzie po prostu surowy materiał. Dopiero montażysta kształtuje z tego reportaż. Decyduje które wydarzenia są najważniejsze, w jaki sposób je przedstawić i w jakiej kolejności. W jaki sposób połączyć ujęcia w sekwencje. Jak opowiedzieć historię, żeby była ciekawa.
Oczywiście dobry reportaż zaczyna się od dobrego scenariusza, ale to znowu nie ten wątek... ;) Chciałem napisać tylko, że bogactwo wizyjne to nie animacje, kręcone litery, montaż na fleszach i przyspieszanie. Dobry montaż to zwykłe cięcie. Zawsze tak było i będzie.
I jeszcze wracając do tego, co napisałeś o cenach. Oczywiście można spierać się kto wkłada więcej pracy - reportażysta, czy producent bajeranckich "filmów ślubnych". Mam na ten temat swoje zdanie. ALE prawda jest taka, że każdy może dowolnie wyceniać swoją pracę. Niech klient sam oceni, co mu się bardziej podoba, i ile jest gotów za to zapłacić.
Można sobie nakręcić 4 czy 8 godzin w dniu ślubu, ale to będzie po prostu surowy materiał. Dopiero montażysta kształtuje z tego reportaż. Decyduje które wydarzenia są najważniejsze, w jaki sposób je przedstawić i w jakiej kolejności. W jaki sposób połączyć ujęcia w sekwencje. Jak opowiedzieć historię, żeby była ciekawa.
Oczywiście dobry reportaż zaczyna się od dobrego scenariusza, ale to znowu nie ten wątek... ;) Chciałem napisać tylko, że bogactwo wizyjne to nie animacje, kręcone litery, montaż na fleszach i przyspieszanie. Dobry montaż to zwykłe cięcie. Zawsze tak było i będzie.
I jeszcze wracając do tego, co napisałeś o cenach. Oczywiście można spierać się kto wkłada więcej pracy - reportażysta, czy producent bajeranckich "filmów ślubnych". Mam na ten temat swoje zdanie. ALE prawda jest taka, że każdy może dowolnie wyceniać swoją pracę. Niech klient sam oceni, co mu się bardziej podoba, i ile jest gotów za to zapłacić.