Re: trenażer
a mi sie wydaje ze godzina zapierpzania w domu daje bardziej popalić niż na trasie... na szosce poginasz sobie to z górki to pod górkę, tu sobie na luzie sie poturlasz, tam na stojąco dokręcisz i...
rozwiń
a mi sie wydaje ze godzina zapierpzania w domu daje bardziej popalić niż na trasie... na szosce poginasz sobie to z górki to pod górkę, tu sobie na luzie sie poturlasz, tam na stojąco dokręcisz i jest urozmaicenie. A na trenażerze to non toper na ciśnieniu dajesz z dupą na stołku i ni ma jak dać odpozcąć nixli tylko przerywają kręcenie... i to chyba jest powód drętwienia pyty...
zobacz wątek