Odpowiadasz na:

Re: trudny temat

Kasieńka wydaje mi się, że ani razu nie powiedziałam, że nie szanuję Twojego zdania. Obie mamy święte prawo do swojego zdania. Nie mam zamiaru namawiać Cię na posiadanie dzieci. Przeraża mnie... rozwiń

Kasieńka wydaje mi się, że ani razu nie powiedziałam, że nie szanuję Twojego zdania. Obie mamy święte prawo do swojego zdania. Nie mam zamiaru namawiać Cię na posiadanie dzieci. Przeraża mnie tylko, że coraz więcej kobiet tak myśli. Mężczyzn możesz bronić, Twoja wola. W momencie kiedy nie masz dzieci łatwiej Ci ich zrozumieć. Ja też kiedyś lepiej dogadywalam się z facetami niż z kobietami. Ale jak masz w domu trzech facetów zaczynasz tęsknić za żeńskim punktem spojrzenia. Smutna prawda jest taka, że zawsze wina za kryzysy w związku jest pośrodku.

zobacz wątek
14 lat temu
smyqula3

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry