Odpowiadasz na:

ja przepraszam, że się wetnę

ale intryguje mnie to porównanie z pornolem. co ciekawego może być w zagraniu w czymś takim? jak już kogoś kręci dymanie bez uczucia, to nie lepiej jednak iść do agencji i zabawić się bez obecności... rozwiń

ale intryguje mnie to porównanie z pornolem. co ciekawego może być w zagraniu w czymś takim? jak już kogoś kręci dymanie bez uczucia, to nie lepiej jednak iść do agencji i zabawić się bez obecności reżysera, choreografa, dźwiękowca, dwóch kamerzystów, obsługi technicznej, pani roznoszącej napoje chłodzące i kogoś, kto roznosi środki stymulujące? fuj, obrzydliwe i poniżające

zobacz wątek
16 lat temu
~jak się nie zaloguję to nie dostanę gwiazdki :(

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry