Widok
Śmieszy mnie takie gadanie (tzn. że nauczyciel mało pracuje). Nauczyciel - jeśli dobrze wywiązuje się ze swoich obowiązków - pracuje po 40 godzin tygodniowo albo i więcej. Miałam praktyki nauczycielskie w szkole - owszem 3-4 godziny dziennie zajęć, a potem szoruj do domu z zeszytami/sprawdzianami do sprawdzenia i przygotuj lekcje na kolejny dzień. Żeby wymyślić, jak ta lekcja ma przebiegać, żeby zaplanować ją tak, żeby była ciekawa i kształcąca, trzeba naprawdę poświęcić bardzo dużo czasu. A czasem zaplanuje się dobrze i wszystko i tak weźmie w łeb. Pół życia myślałam, że zostanę nauczycielem, bo zawsze lubiłam przekazywanie wiedzy innym, a teraz staram się znaleźć możliwość pracy w swojej dziedzinie, ale nie jako nauczyciel - i nie dlatego, że dzieciaki "są złe" (bo nie są), ale dlatego, że wiem, jaki to ciężki kawałek chleba i ile trzeba się namordować, żeby na te pieniądze zapracować. I nie dziwię się, że wielu jest złych nauczycieli, bo komu by się chciało... Trzeba wprowadzić system wolnorynkowy: łatwiej zwalniać złych nauczycieli, ale też bardzo poważnie podnieść wynagrodzenie, żeby zmotywować najlepszych do pracy w zawodzie.
Wiem, że pielęgniarki mało zarabiają i uważam, że to jest kpina, że można tak odpowiedzialną pracę tak słabo opłacać, ale to nie jest powód, żeby uważać, że inni też powinni mieć gorzej...
Wiem, że pielęgniarki mało zarabiają i uważam, że to jest kpina, że można tak odpowiedzialną pracę tak słabo opłacać, ale to nie jest powód, żeby uważać, że inni też powinni mieć gorzej...
Dlatego lepiej mieć pracę, w której nie trzeba nosić na stałe smyczy, bo powoli można się stać 'psem ogrodnika'. A np. podrzędni urzędnicy (zwłaszcza pracownicy biurowi z UM Gdańsk czy PUW zwani mylnie urzędnikami) po skończonej pracy szanują swój czas pracy i tel. służbowe mają wyłączone. Zachowanie to wg. mnie nie dot. już wyższych urzędników, którzy oczywiście ponoszą za wszystko większą niż reszta odpowiedzialność.
Ci co myslą, że to wystarczy to chyba nie do końca wiedzą co to jest motywacja. Może ich podeślijcie tam http://www.zmotywujemy.pl. :D Bo ewidentnie mają braki!