Jestem kierowcą z długim stażem. Nie mogę wyjść z podziwu dla bezsensownych (według mnie:)) skrzyżowań równorzędnych w centrum Gdańska, przede wszystkie mam na myśli całą ulicę Długie Ogrody, Angielską Groblę, Powalną (tu to już w ogóle bzdura). Wbrew logice jadąc"główną ulicą" trzeba ustąpić pierwszeństwa. Byłam świadkiem już niejednej stłuczki, spornych sytuacji w tych właśnie miejscach. Aż się prosi postawienie znaków z pierwszeństwem. Natężenie ruchu nie jest aż tak duże żeby spowodowało brak możliwość wyjazdu z bocznych ulic. Może jest ktoś kto podziela moje zdanie, chciałby dopisać do listy inne absurdy uliczne, a może wręcz przeciwnie znajdzie się zwolennik takich rozwiązań ?