Widok

unikajcie salonu Etienne w Gdańsku!!!

Wesele Osowa Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny jeśli chcecie uniknąć podniesionego ciśnienia i obrzydzenia z zakupu najpiękniejszej sukni w Waszym życiu unikajcie tego salonu! jest w Osowej w prywatnym domu, na ulicy nie domyślisz się nawet że to salon ślubny. A w środku - raczej schronisko dla psów niż salon ślubny. Wskazuje na to odór, liczba psów napadających na Ciebie w wejściu a na własne oczy widziałam nawet kupę jednego z psów tuż przy sukniach. Moją suknię musiałam długo wietrzyć ale takiego zapachu niestety nie udało się już całkowicie wyplenić. Sanepid miałby co tam robić. Do ostatniego dnia nie wiedziałam czy suknia dojedzie, kobieta najwyraźniej zapomniała o zamówieniu, nerwy sięgały zenitu, wreszcie przy odbiorze właścicielka w koszuli nocnej i szlafroku popołudniową porą parę dni przed ślubem wręczyła mi suknię. Strona internetowa jest myląca. Obietnica w cenie sukni wieczorowej jest tylko zmyłką, nic takiego nie istnieje a wypożyczenie welonu za darmo jest kolejną bajką właścicielki. Unikajcie salonu Etienne i szukajcie Waszych jedynych sukni jak najdalej stąd! Pozdrawiam wszystkich
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc Dziewczyny!

Niestety, podobnie jak "mężatka" nie mam dobrej opinii o tym salonie. Wypozyczalam tam sukienke jesienia 2008. Nie wiem, moze jesli sie kupuje sukienke, to nie ma takich problemow, ale w moim przypadku bylo ich kilka... Chcialam dodac, ze za wypozyczenie placi sie 60% wartosci sukni+ oplata za pranie, wiec oczekiwalam profesjonalnego podejscia, ale sie zawiodlam. Sukienka, ktora wybralam bardzo mi sie podobala i dlatego wybralam ten salon, ale pozniej BARDZO zalowalam.
W pokoju, w ktorym przymierza sie suknie sciany sa kolorowe i oswietlenie srednie, wiec nie zauwazylam, ze sukienka jest przybrudzona... i nie chodzi mi o dol sukni, ale o talie... Co wiecej, w czasie przymiarki zakladalam halke na kole, a w dniu wypozyczenia okazalo sie, ze pani juz komus wypozyczyla te halke i zostala jej "falbaniasta" halka, ktora nie pasowala do tej sukieni, bo suknia byla gladka.. wiec wiecie co musialam przezywac podnoszac suknie do gory... :( :( Welon, ktory mial byc "gratis" byl tez przybrudzony i pognieciony... Moja Mama nie mogla go odprasowac... i jeszcze kilka "szczegolow", ktore niestety sa istotne, zeby panna mloda wygladala ladnie... W kazdym razie nie polecam! Oddajac sukienke czulam niesmak...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
2700zł
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kupilas ta suknie ze zlota szarfa, ktorej foto umiescilas??
bo ja ja wlasnie dzisiaj przymierzlam i bardzo ladna sukienka
masz ja moze na sprzedaz??
pozdrawoa,
ola :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0