Widok
oj Agatha Agatha
ja mówie ze takie coś:
"Oleńka, to jest forum dyskusyjne, a nie księga kondolencyjna, bez przesady. Prędzej te swieczki są nie na miejscu."
zaraz może wywołać odpowiedz olioleńki - jak ton i przekaz kogos wkrewi to już lawinowo w trybie expr wątek wpadnie w ręce admina
dyskusja jest ciekawa i sama ją śledze
tą dygrasją skończmy proszę gadanie nie na temat i lekkie zaśmiecanie wątku - nie o to chodzi i nikomu się tego czytać nie chce
Pozdr Cie serdecznie :)
ja mówie ze takie coś:
"Oleńka, to jest forum dyskusyjne, a nie księga kondolencyjna, bez przesady. Prędzej te swieczki są nie na miejscu."
zaraz może wywołać odpowiedz olioleńki - jak ton i przekaz kogos wkrewi to już lawinowo w trybie expr wątek wpadnie w ręce admina
dyskusja jest ciekawa i sama ją śledze
tą dygrasją skończmy proszę gadanie nie na temat i lekkie zaśmiecanie wątku - nie o to chodzi i nikomu się tego czytać nie chce
Pozdr Cie serdecznie :)
Ojjka, kobiet w takiej sytuacji są pewnie dziesiątki tysięcy. To, że większość nie popełnia takich czynów, to chyba cud i łaska Boska.
Niemal żadna nie ma WŁAŚCIWEJ opieki rodziny, w razie czego "nikt by się nie spodziewał", a o przypadku, zeby psychiatra zgłosił coś "słuzbom" w sprawie osoby, która nie wygląda na osobę uposledzoną czy skrajnie zaniedbaną, słyszałam w swoim życiu RAZ.
Wszyscy mają nadzieję, że "jakoś to będzie".
Niemal żadna nie ma WŁAŚCIWEJ opieki rodziny, w razie czego "nikt by się nie spodziewał", a o przypadku, zeby psychiatra zgłosił coś "słuzbom" w sprawie osoby, która nie wygląda na osobę uposledzoną czy skrajnie zaniedbaną, słyszałam w swoim życiu RAZ.
Wszyscy mają nadzieję, że "jakoś to będzie".
ok, ale skoro ktoś powiedział, że leczyła się psychiatrycznie to dlaczego nie było kontroli nad jej "domem", przecież psychiatra ma prawo zgłosić taki stan chociażby do MOPS
Nikogo nie oskarżam tylko dziwi mnie fakt, że nikt nie wiedział o kłopotach tej kobiety i nikt jej nie pomógł, skoro takiej pomocy wymagała ;(
Nie mniej jednak nie zmienia to faktu, że nie powinno się to wszystko odbić na jej dziecku :(
Nikogo nie oskarżam tylko dziwi mnie fakt, że nikt nie wiedział o kłopotach tej kobiety i nikt jej nie pomógł, skoro takiej pomocy wymagała ;(
Nie mniej jednak nie zmienia to faktu, że nie powinno się to wszystko odbić na jej dziecku :(