Widok
w gdyni praca za darmo
witam
W gdyni od 2mc nie zauwazylem 1 normalnej oferty pracy
stawki na ochronie - 7 zl w porywach 8 ale to juz byl prawie cud
stawki dział handlowy : 1400-1600zl rowniez zenua
magzaynier spawacz - rzadko wyplacalne firmy
tak to wyglada oczywiscie sa oferty dla debila typu zbiornik z mazutem
albo ulotki czy tam
ale nic normalnego
mowia ze kryzys minal....
w 2013 roku zarabialem blisko 3000 netto teraz zeby miec 2 z przodu musze sie prosic czycic buty tak to wyglada
W gdyni od 2mc nie zauwazylem 1 normalnej oferty pracy
stawki na ochronie - 7 zl w porywach 8 ale to juz byl prawie cud
stawki dział handlowy : 1400-1600zl rowniez zenua
magzaynier spawacz - rzadko wyplacalne firmy
tak to wyglada oczywiscie sa oferty dla debila typu zbiornik z mazutem
albo ulotki czy tam
ale nic normalnego
mowia ze kryzys minal....
w 2013 roku zarabialem blisko 3000 netto teraz zeby miec 2 z przodu musze sie prosic czycic buty tak to wyglada
Weź się za robotę którą możesz dostać !!!
A w trakcie zawsze możesz szukać lepszej . No chyba że masz rodziców którzy cię utrzymują i w tej sytuacji to sobie możesz przebierać !
Napisz jeszcze jakie jest twoje doświadczenie zawodowe ?
Bo śmiem twierdzić iż jest znikome - skoro masz takie podejście do pracy.
Ja chętnie podjął bym się pracy za 1500 zł. miesięcznie.(teraz mam ok. 1200 zł. Niestety musiałbym mieszkać w Gdyni , bo dojazdy 40 km. do pracy za te pieniądze byłyby ciężkie..
A w trakcie zawsze możesz szukać lepszej . No chyba że masz rodziców którzy cię utrzymują i w tej sytuacji to sobie możesz przebierać !
Napisz jeszcze jakie jest twoje doświadczenie zawodowe ?
Bo śmiem twierdzić iż jest znikome - skoro masz takie podejście do pracy.
Ja chętnie podjął bym się pracy za 1500 zł. miesięcznie.(teraz mam ok. 1200 zł. Niestety musiałbym mieszkać w Gdyni , bo dojazdy 40 km. do pracy za te pieniądze byłyby ciężkie..
twoje doswiadczenie zyciowe to praca za 1200 gratki odemnie
powiedz ze masz zone czy dziewczyne nieudaczniku zyciowy to juz wogole padne . Watpie.
40km? to jakas wioska prawda? WIES TANCZY WIES SPIEWA.
Ale mam plan dla Ciebie zapewne Ci sie spodoba - przerob sie jak Grodzka w sejmie - dostaniesz 11000 na mc
moral z tego bedzie taki : kiedys ty ru******es a teraz bedziesz ru***ny.
powiedz ze masz zone czy dziewczyne nieudaczniku zyciowy to juz wogole padne . Watpie.
40km? to jakas wioska prawda? WIES TANCZY WIES SPIEWA.
Ale mam plan dla Ciebie zapewne Ci sie spodoba - przerob sie jak Grodzka w sejmie - dostaniesz 11000 na mc
moral z tego bedzie taki : kiedys ty ru******es a teraz bedziesz ru***ny.
chłopczyku nie mam dzieci i zony - ale jestem honorowy i wolę pracowac za 1200 - a nie żerować na rodzicach jak jakiś frajer !!!!
A ty na 100% żerujesz i powinieneś się wstydzić !!
No ale to trzeba mieć sumienie i honor !!!!!
A ty jesteś taki typ który po śmierci rodziców weźmie linke i się wyhuśta na drzewku lub co modne u was wpadniesz pod skmkę !!!
No możliwe że będziesz żebrał !!!!
Innej możliwości dla ciebie nie widzę Melepeto życiowa !!!!!
A ty na 100% żerujesz i powinieneś się wstydzić !!
No ale to trzeba mieć sumienie i honor !!!!!
A ty jesteś taki typ który po śmierci rodziców weźmie linke i się wyhuśta na drzewku lub co modne u was wpadniesz pod skmkę !!!
No możliwe że będziesz żebrał !!!!
Innej możliwości dla ciebie nie widzę Melepeto życiowa !!!!!
myslę że tomaszkowi nie chodzi o to ile się zarabia , przecież napisał że chciałby lepszej pracy w Gdyni , ale właśnie musiałby mieszkać na miejscu. Wynajmowanie nie wchodzi w grę bo faktycznie nawet za 2 tyś. ciężko byłoby się utrzymać wynajmując. Ale człowiek nie narzeka tylko pracuje , natomiast tomsed nie wie co to znaczy samemu sie utrzymać bo jest na garnuszku rodziców - dlatego może się wymądrzać !
Polska to kraj bez socjalu, a pseudobiznesmeni mają za nic roboli .
Dlaczego robotnicy obalili najlepszy system dla robola ??? teraz mają kapitalizm !
Polska to kraj bez socjalu, a pseudobiznesmeni mają za nic roboli .
Dlaczego robotnicy obalili najlepszy system dla robola ??? teraz mają kapitalizm !
Proszę daleko nie trzeba szukać gazeta nto artykuł http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20140618/POWIAT01/140619489
krzyczcie sobie krzyczcie wylewajcie te pomyje na mnie - szczerze? zwisa mi to.
Godzimy sie w tym p******ym kraju pracowac za free i taka prawda
niektorzy sie jeszcze tym chwalom - jak widze tutaj.
A moze inaczej...zeby sie uitrzymac jak myslicie jaka czesc spoleczenstwa zenskiego oddaje cialo za kase w celu wiadomym...
kiedys nad tym myslalem ...sadze ze bardzo duza.
Godzimy sie w tym p******ym kraju pracowac za free i taka prawda
niektorzy sie jeszcze tym chwalom - jak widze tutaj.
A moze inaczej...zeby sie uitrzymac jak myslicie jaka czesc spoleczenstwa zenskiego oddaje cialo za kase w celu wiadomym...
kiedys nad tym myslalem ...sadze ze bardzo duza.
co za bzdura!!! pracuje na budowach od paru lat a nie jestem budowlańcem i czesto zmieniam sobie prace jak mi się coś nie podoba więc pracy jest full. a co do stawki to dzisiaj dzwoniłem na pierwsze lepsze ogłoszenie i nie dosc ze jutro zaczynam to jeszcze ze stawką wyjściową 12zł/h. rachunek jest prosty przy 10h dniu pracy 12x10=120zł dniówki x 24dni pracy w miesiącu =2880zł na rękę. trzeba po prostu sobie wywalczyć odpowiednie warunki i wziąć się za porządną prace a nie za czyszczenie butów!!!
witam szanowny p. madralinski .Nie podoba mi sie panska wypowiedz. Takie teksty swiadcza o braku inteligencji i zlym wychowaniu . Powiem krotko najlepsi ludzie ,dobrze wychowani ,o dobrych manierach wywodza sie jak to ujales, ze wsi ,bo znaja zycie i nie boja sie pracy ,maja terz charakter i nie pozwola soba pomiatac .I dodam jeszcze nie jestem ze wsi czego bardzo mi szkoda .
wciąż nie odpowiedziałeś na moje pytanie: CO KONKRETNIE umiesz DOBRZE robić?
np. jakie masz doświadczenie zawodowe? co robiłeś wcześniej?
7-8zł za godzinę to 1200 netto, to NIE jest zła kasa jeśli nie potrafisz nic...
kolesie po studiach, świeży programiści - chyba poza ATC najwyżej płatny zawód - zarabiają w okresie próbnym/wdrożeniowym 1500zł/netto - jeśli niewiele umieją - to oczywiście ulega zmianie PO okresie próbnym
więc 1200 netto dla ochroniarza nie jest złe... (w obecnych realiach, bo oczywiście to JEST złe, bo lewacki rząd uwala drugie tyle do kieszeni...)
np. jakie masz doświadczenie zawodowe? co robiłeś wcześniej?
7-8zł za godzinę to 1200 netto, to NIE jest zła kasa jeśli nie potrafisz nic...
kolesie po studiach, świeży programiści - chyba poza ATC najwyżej płatny zawód - zarabiają w okresie próbnym/wdrożeniowym 1500zł/netto - jeśli niewiele umieją - to oczywiście ulega zmianie PO okresie próbnym
więc 1200 netto dla ochroniarza nie jest złe... (w obecnych realiach, bo oczywiście to JEST złe, bo lewacki rząd uwala drugie tyle do kieszeni...)
więc 1200 netto dla ochroniarza nie jest złe... (w obecnych realiach, bo oczywiście to JEST złe --
sam zaprzeczasz sobie?
Co tydzien jezdze na zakupy nie wydumane ale codzienne takie w mc wychodzi jakies 600zl i to nie zakupy z gornej polki aler standartowe.
Oplaty plus 600 ...rzeczy do ubrania....w sumie najnizsza połka
nie starcza do 10 ...
pytanie wiekszosc z nas nie odklada nic....
to ma byc .."zycie"?
sam zaprzeczasz sobie?
Co tydzien jezdze na zakupy nie wydumane ale codzienne takie w mc wychodzi jakies 600zl i to nie zakupy z gornej polki aler standartowe.
Oplaty plus 600 ...rzeczy do ubrania....w sumie najnizsza połka
nie starcza do 10 ...
pytanie wiekszosc z nas nie odklada nic....
to ma byc .."zycie"?
nie zaprzeczyłem sobie, po prostu nie zrozumiałeś...
miałem na myśli, że porównując do zarobków w innych zawodach: 1200zł netto na start to mało, ale nie tragicznie... no i te '7zł na godzine' to tylko przez pierwszy miesiąc... potem coraz więcej i więcej...
wciąż nie odpowiedziałeś na pytanie, więc wnioskuje, że NIC nie potrafisz robić :)
nie posiadasz żadnego doświadczenia ani umiejętności przydatnych w pracy?
poza tym, nie obrażaj ludzi pracujących!
w czym niby ochroniarz jest mniej-debilem od pracownika 'zbiornik z mazutem' (ni cholery nie wiem cóż to jest...) czy od studenta roznoszącego ulotki?
żadna z tych branży nie wymaga specjalnego 'skilla' czy błyskotliwości ;)
jedno jest pewne, ochrona za 7zł za godzinę to ŻADNA ochrona ;D
miałem na myśli, że porównując do zarobków w innych zawodach: 1200zł netto na start to mało, ale nie tragicznie... no i te '7zł na godzine' to tylko przez pierwszy miesiąc... potem coraz więcej i więcej...
wciąż nie odpowiedziałeś na pytanie, więc wnioskuje, że NIC nie potrafisz robić :)
nie posiadasz żadnego doświadczenia ani umiejętności przydatnych w pracy?
poza tym, nie obrażaj ludzi pracujących!
w czym niby ochroniarz jest mniej-debilem od pracownika 'zbiornik z mazutem' (ni cholery nie wiem cóż to jest...) czy od studenta roznoszącego ulotki?
żadna z tych branży nie wymaga specjalnego 'skilla' czy błyskotliwości ;)
jedno jest pewne, ochrona za 7zł za godzinę to ŻADNA ochrona ;D
dołożę jeszcze
czyli twoje SPORE doświadczenie jest warte:
"Co tydzien jezdze na zakupy nie wydumane ale codzienne takie w mc wychodzi jakies 600zl i to nie zakupy z gornej polki aler standartowe.
Oplaty plus 600 ...rzeczy do ubrania....w sumie najnizsza połka
nie starcza do 10 ..."
tego że nie starcza ci do 10tego? nieźle, widać mało operatywny jesteś i nie potrafisz zarządzać pieniędzmi. to lepiej siedzieć na tyłku na garnuszku mamusi i nic nie robić? bo przecież to też poruszasz w innym temacie na forum? siedź i czekaj, praca sama przyjdzie, ociekasz taką wspaniałością? nie, jestem zwykłym kowalskim który powinien ruszyć tyłek i samemu udowadniać że warto cię zatrudnić a nie na odwrót
czyli twoje SPORE doświadczenie jest warte:
"Co tydzien jezdze na zakupy nie wydumane ale codzienne takie w mc wychodzi jakies 600zl i to nie zakupy z gornej polki aler standartowe.
Oplaty plus 600 ...rzeczy do ubrania....w sumie najnizsza połka
nie starcza do 10 ..."
tego że nie starcza ci do 10tego? nieźle, widać mało operatywny jesteś i nie potrafisz zarządzać pieniędzmi. to lepiej siedzieć na tyłku na garnuszku mamusi i nic nie robić? bo przecież to też poruszasz w innym temacie na forum? siedź i czekaj, praca sama przyjdzie, ociekasz taką wspaniałością? nie, jestem zwykłym kowalskim który powinien ruszyć tyłek i samemu udowadniać że warto cię zatrudnić a nie na odwrót
nie dorabiam, uczciwie pracuję. może ty masz d*pę, ja nie.
czyli jak jest? że śmiejesz się z kogoś kto pracuje za 1200 a sam piszesz że musisz czyścić buty i się prosić o niecale 2 tysiące na rękę?
to w czym ty jesteś lepszy?
jesteś taki sam jak inni, w niczym lepszy, zwykly szary kowalski, tylko na garnuszku mamusi jak ktoś zapewne zauważył, różnica jest taka że ja i inni pracujemy w i tej dziczy dajemy radę a ty jak mamusia odejdzie pójdzie po pętlę bo sobie sam w życiu nie poradzisz :]
pozdrawiam i kończę dyskusję bo już pokazałeś swój poziom, jaki jesteś, myślę, że nie ma sensu ciągnąć
czyli jak jest? że śmiejesz się z kogoś kto pracuje za 1200 a sam piszesz że musisz czyścić buty i się prosić o niecale 2 tysiące na rękę?
to w czym ty jesteś lepszy?
jesteś taki sam jak inni, w niczym lepszy, zwykly szary kowalski, tylko na garnuszku mamusi jak ktoś zapewne zauważył, różnica jest taka że ja i inni pracujemy w i tej dziczy dajemy radę a ty jak mamusia odejdzie pójdzie po pętlę bo sobie sam w życiu nie poradzisz :]
pozdrawiam i kończę dyskusję bo już pokazałeś swój poziom, jaki jesteś, myślę, że nie ma sensu ciągnąć
na razie to ty wylewasz na wszystkich pomyje :]
nieważne co robię, ważne że uczciwie pracuję i od 20 rż nie biorę od rodziców ani złotówki,od kiedy wyprowadziłam się z domu, w sumie to od 16 rż bo już jako nastolatka zarabiałam na swoje wydatki no ale ty tego nie zrozumiesz, bo niby jak skoro masz tylko kasę dla siebie a i tak ci brakuje?
nieważne co robię, ważne że uczciwie pracuję i od 20 rż nie biorę od rodziców ani złotówki,od kiedy wyprowadziłam się z domu, w sumie to od 16 rż bo już jako nastolatka zarabiałam na swoje wydatki no ale ty tego nie zrozumiesz, bo niby jak skoro masz tylko kasę dla siebie a i tak ci brakuje?
zakończę tą zbędną dyskusję, swoje już powiedziałam, nie musze sie tłumaczyć dgzie pracuję, co robię, uczciwie pracuję, mam też swoją młą działalność, odprowadzam podatki i choć kraj jest chory i dziki nie musze siedzieć na garnuszku mamusi.wiodę skromne życie z mężem na wynajmowanym mieszkaniu ale jestem uczciwa i szanuję ludzi pracy. Ty zaś siedzisz na tylku, nie masz żadnego sensownego doświadczenia z tego co widać a rządasz kokosów i choć śmiejesz się z innych nie jestes wcale lepszy. Twórz kolejne tematy i dalej się nad sobą użalaj tylko pamiętaj, role się kiedyś odwracają, byle nie na gorsze, bo jak mamusi zabraknie i będziesz musiał sam sobie poradzić to tylko pętla ci zostanie
radzę się nie przejmować tym tomsed ! Przecież to jakiś mami synek który nie ma pojęcia o rynku pracy w Polsce !
Ciągnie z cycka i jest mu dobrze , ani myśli zabrać sie za robotę !
Tylko narzeka jak to źle, wymyśla cos o lizaniu by mieć 2 tyś.
Kto by takiemu mamisynkowi dał pracę ??
On nigdy nigdzie nie pracował - a skąd ja wiem o tym ? Czytając te jego wypowiedzi każdy zorientuje się że o pracy i pracodawcach wie tyle ile mu w szkole naopowiadali !
A szkoła nie uczy jak jest tylko jak powinno być !!!
Prawda jest taka , że jak nie masz znajomości to by zarobić 2 tyś. nie możesz pracować tylko tyle ile etat wynosi ! Bo na etacie przeważnie jest min. krajowe czyli 1680 zł. brutto. to ok. 1200 zł. na rękę !
Wiekszość ludzi by zarabiać więcej jest zmuszonych pracować nawet po 250 godzin !
Taka jest prawda o pracy w Polsce!
Ciągnie z cycka i jest mu dobrze , ani myśli zabrać sie za robotę !
Tylko narzeka jak to źle, wymyśla cos o lizaniu by mieć 2 tyś.
Kto by takiemu mamisynkowi dał pracę ??
On nigdy nigdzie nie pracował - a skąd ja wiem o tym ? Czytając te jego wypowiedzi każdy zorientuje się że o pracy i pracodawcach wie tyle ile mu w szkole naopowiadali !
A szkoła nie uczy jak jest tylko jak powinno być !!!
Prawda jest taka , że jak nie masz znajomości to by zarobić 2 tyś. nie możesz pracować tylko tyle ile etat wynosi ! Bo na etacie przeważnie jest min. krajowe czyli 1680 zł. brutto. to ok. 1200 zł. na rękę !
Wiekszość ludzi by zarabiać więcej jest zmuszonych pracować nawet po 250 godzin !
Taka jest prawda o pracy w Polsce!
Co za bzdura, jeden pracuje ciężko 12h dziennie, inny nie wkłada wysiłku, pracuje 1h dziennie i zarabiają tyle samo, jeszcze ktoś inny pracuje 1h w tygodniu i dostaje jeszcze więcej, są różne firmy, różni pracodawcy, różni ludzie w pracy, tak to już dzisiaj jest zarobki w żaden sposób nie są powiązane z wysiłkiem jaki trzeba wkładać w pracę, jeden pracodawca zatrudniając cię na pełen etat daje 7h czasu wolnego, inny liczy czas spędzony w pracy co do minuty i jeszcze przerwę przycina
Czy ty nie widzisz że tomsed pracą się nie zhańbił ?
On ma fantazję bo rodzice mu pozwalają na to. Pisał że za 2 tyś. to musi buty pucować, a wczoraj widziałem go w innym wątku że wybiera się na rozmowę do pracy w ochronie , chyba firma city security ,
Więc ja uważam że chłopiec jest nieudacznikiem skoro żeruje na rodzicach!!!!!
On ma fantazję bo rodzice mu pozwalają na to. Pisał że za 2 tyś. to musi buty pucować, a wczoraj widziałem go w innym wątku że wybiera się na rozmowę do pracy w ochronie , chyba firma city security ,
Więc ja uważam że chłopiec jest nieudacznikiem skoro żeruje na rodzicach!!!!!
a oto po raz kolejny tomsend :) :
http://forum.trojmiasto.pl/A-tutaj-jest-jak-jest-po-prostu-t549993,1,33.html
http://forum.trojmiasto.pl/A-tutaj-jest-jak-jest-po-prostu-t549993,1,33.html
Jestem zdziwiona negatywami dla wypowiedzi tomsend212. Ale to świadczy o tym, że ludzie faktycznie cieszą się z byle jakiej pracy - "ważne, że jest". Skoro myślenie ludzi jest takie i jeszcze skaczą z radości, że mają robotę za 1200 to jak ma się coś zmienić? Oczywiste jest, że każdy musi z czegoś żyć i jak ma nóż na gardle to pracuje za taką kwotę. Ale to nie powód, by twierdzić, że ktoś, kto mówi, że to mało ma jakieś wygórowane ambicje i nie chce mu się pracować, bo: "jak ktoś chce pracować to znajdzie pracę za 1200 plus nadgodziny bezpłatne - przecież nie warto narażać się szefowi"... Takie odbieram wrażenie na podstawie komentarzy i minusów, jakie otrzymał tomsend212.
Ja zgadzam się, że niewykwalifikowany pracownik nie może oczekiwać kokosów, ale czy 2000 netto to luksus? Moim zdaniem powinno minimum tyle się zarabiać w stosunku do wydatków, które człowiek ponosi. 1000 - wynajem/kredyt plus opłaty 500 plus jedzenie i tak naprawdę to jest mało, ale jeszcze można jakoś przeżyć.
Aby uniknąć naskoczenia na mnie z pytaniem, czy coś umiem. Tak, jestem wykwalifikowanym pracownikiem i uważam, że moje umiejętności się wyróżniają w mojej branży. Pracuję. Jednak maksymalnie zaoferowano mi 1800 netto i usłyszałam, że to dużo! Ale biorąc pod uwagę moje kwalifikacje zgodzili się. I aby coś konkretnego zarobić dorabiam po pracy, jednak muszę pracować ok. 12 godzin dziennie. Dlatego twierdzę, że lepiej nauczyć się języków i wyjechać i tam ewentualnie z czasem zainwestować w edukację.
Ja zgadzam się, że niewykwalifikowany pracownik nie może oczekiwać kokosów, ale czy 2000 netto to luksus? Moim zdaniem powinno minimum tyle się zarabiać w stosunku do wydatków, które człowiek ponosi. 1000 - wynajem/kredyt plus opłaty 500 plus jedzenie i tak naprawdę to jest mało, ale jeszcze można jakoś przeżyć.
Aby uniknąć naskoczenia na mnie z pytaniem, czy coś umiem. Tak, jestem wykwalifikowanym pracownikiem i uważam, że moje umiejętności się wyróżniają w mojej branży. Pracuję. Jednak maksymalnie zaoferowano mi 1800 netto i usłyszałam, że to dużo! Ale biorąc pod uwagę moje kwalifikacje zgodzili się. I aby coś konkretnego zarobić dorabiam po pracy, jednak muszę pracować ok. 12 godzin dziennie. Dlatego twierdzę, że lepiej nauczyć się języków i wyjechać i tam ewentualnie z czasem zainwestować w edukację.
Kto się cieszy? ?? Napewno nikt po studiach, ciesza sie moze prosci ludzie z zakladów pracy, którzy wiedzą ze i tak wiecej nigdy nie dostana. Ten tomsend to mi przypomina spamerów z WP piszących "tez masz dosyc pracy za marne grosze, znalazlem swietny sposob, wystarczy wejsc na strone ,, i kilka razy kliknac cos tam", tyle wie o zyciu pajac, ze szkoda słów...
Pewnie ze mozna wyjechac za granice, jednak ja jestem zwolennikiem pracy sezonowej za granicą i zyciem w polsce, z rodzina, z "przyjaciolmi" ;)
Ona - tu nie chodzi o filozofowanie od ilu PLN miesięcznie to luksus, tu chodzi o niezaleznosc i życie własnym życiem. A ciuchy moze rodzice ci kupia raz na pol roku i starczy ;) Jak ktos jest piz*** zyciowa i nawet za granice nie umie wyjechac, to ma problem ;)
Pewnie ze mozna wyjechac za granice, jednak ja jestem zwolennikiem pracy sezonowej za granicą i zyciem w polsce, z rodzina, z "przyjaciolmi" ;)
Ona - tu nie chodzi o filozofowanie od ilu PLN miesięcznie to luksus, tu chodzi o niezaleznosc i życie własnym życiem. A ciuchy moze rodzice ci kupia raz na pol roku i starczy ;) Jak ktos jest piz*** zyciowa i nawet za granice nie umie wyjechac, to ma problem ;)
nie no jasne, koleżanka wyżej widzę ma chyba bogatego męża albo rodziców, już widzę jak masz rodzinę, rchunki, mieszkanie do opłacenia i nie masz innego wyboru więc zamiast chociaż na jakiś czas złapać pracę za mniejsze pieniądze a w tym smym czasie szukać czegoś lepszego ( bo za te 1200 chociaż w dlugi nie wpadniesz ) siedzisz w domu i liczysz chyba na to, że pieniądze z nieba spadną. Zwariowałabym gdybym miała w domu siedzieć, wolę robi,ć cokolwiek byle pracować, mieć kontakt z ludźmi, rytm dnia niż siedzieć w domu i przyrastać do fotela ;/ albo być n utrzymaniu męża ;/
no cóż, różni ludzie, różne podejście do sprawy
no cóż, różni ludzie, różne podejście do sprawy
Powiem prosto i jasno:
Żeby pracownik dostawał dwójkę na łapę, pracodawca musi wyłożyć trójkę + koszta w postaci zużycia wszystkich materiałów/mediów związanych z pracą tej osoby.
Żeby pracodawca był w stanie wyłożyć trójkę, musi na pracowniku zarobić dużo, dużo więcej. Nie tylko z własnej chciwości (ale to też), ale również z powodów kosztów pracy.
A jaki prosty pracownik bez umiejętności zarobi dla zakładu np. 6-10 koła miesięcznie? Jego praca zwyczajnie nie jest tyle warta, nawet jesli pot mu leci z czoła. Dlatego trzeba przeżyć chude lata, szkolić się, szukać i nie poddawać. To kokosu bez doświadczenia i umiejętności to tylko po znajomości. I głównie w budżetówce.
Żeby pracownik dostawał dwójkę na łapę, pracodawca musi wyłożyć trójkę + koszta w postaci zużycia wszystkich materiałów/mediów związanych z pracą tej osoby.
Żeby pracodawca był w stanie wyłożyć trójkę, musi na pracowniku zarobić dużo, dużo więcej. Nie tylko z własnej chciwości (ale to też), ale również z powodów kosztów pracy.
A jaki prosty pracownik bez umiejętności zarobi dla zakładu np. 6-10 koła miesięcznie? Jego praca zwyczajnie nie jest tyle warta, nawet jesli pot mu leci z czoła. Dlatego trzeba przeżyć chude lata, szkolić się, szukać i nie poddawać. To kokosu bez doświadczenia i umiejętności to tylko po znajomości. I głównie w budżetówce.
zgadzam się z Majstrem ale dodam tylko, że w budżetówce już tak kolorowo nie jest, jak choć pół rodziny pracuje w budżetówce w życiu tam nie pójdę, takiego stresu nigdzie się nie zazna. Dodam że w ciągu ostatnich kilku lat sytuacja się na tyle pogorszyła, że młode, nowe osoby potrafią po 3 lata pracować na zastępstwo za najniższą krajową, zapierdziel, że głowa mała, stres niesamowity... a praca w sumei niepewna bo jak na zastępstwo to wiadomo...
Zarobki są niskie ale też rozumiem trochę prywaciarzy. Nie po to brali kredyty, pracowali po 16h dziennie i ryzykowali własnym majątkiem, żeby się potem po równo dzielić z pracownikami. I wiem, że po przeczytaniu tego wszystkich aż swędzi ręka żeby bezrefleksyjnie postawić minusa, ale to nie zamazuje rzeczywistości. Jakbym miał firmę, to nie traktowałbym ludzi jak śmieci bo zadowolony pracownik to dobry pracownik. ALE chciałbym zobaczyć jakieś zyski, i to większe niż ze zwykłego etatu u kogoś.